Nierozstrzygnięta święta wojna w finale. VIVE zremisowało w Płocku

/ kielcehandball.pl

  

Znakomity mecz obejrzeli kibice piłki ręcznej w środowy wieczór. W pierwszym finałowym spotkaniu mistrzostw Polski szczypiornistów Orlen Wisła Płock zremisowała z PGE VIVE Kielce 26:26. Ostatnią, wyrównującą bramkę dla gospodarzy rzucił tuż przed końcowym gwizdkiem Michał Daszek.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze - dwie bramki po dwóch pierwszych akcjach zdobył Ziga Mlakar. Trzecie trafienie zaliczył Lovro Mihic. Pierwszego gola dla gości rzucił w 5. min Krzysztof Lijewski, ale już trzy minuty później był pierwszy remis - 4:4.

W 11. min przy wyniku 6:5 Arkadiusza Moryto rzucającego z siódmego metra zatrzymał Adam Morawski, a w odpowiedzi dwa kolejne gole zdobył Michał Daszek. Po kwadransie płocczanie wygrywali 8:7, ale zaraz dodali dwie kolejne bramki. Przewagę trzech trafień gospodarze utrzymali do przerwy.

Drugą odsłonę lepiej zaczęli goście. Po bramce dla Orlen Mlakara, goście trzy razy pokonali Morawskiego. Wreszcie po golu Alexa Dujshebaeva kielczanie wyrównali 15:15, w 42. min po raz pierwszy wyszli na prowadzenie, a ostatni kwadrans pojedynku rozpoczęli z dwubramkową przewagą.

Goście niedługo cieszyli się z prowadzenia, w 47. min ponownie na tablicy był remis, tym razem 18:18 po golu Ignatio Moyi. Później coś się zacięło w grze płocczan, co skrzętnie wykorzystali kielczanie, prowadząc w 53. min 23:20. Był to znak dla trenera Xaviera Sabate, że trzeba wziąć czas. Kilkadziesiąt sekund później po raz pierwszy o przerwę w grze poprosił Tałant Dujszebajew.

Spotkanie finałowe piłkarzy ręcznych trzymało w napięciu do ostatnich sekund

W 55. min po bramce Luki Cindrica było 24:21 dla gości. Dopiero w końcówce płocczanom udało się dogonić rywali. Najpierw po golu Ondreja Zdrahali zrobiło się 25:26, a bramkę na wagę remisu w ostatnich sekundach rzucił Daszek.

Spotkanie rewanżowe rozegrane zostanie w sobotę 25 maja w Kielcach. Początek o godz. 18.00.

Pierwszy mecz finałowy: Orlen Wisła Płock - PGE VIVE Kielce 26:26 (14:11)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent Poznania z wotum zaufania

/ Platforma Obywatelska RP [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

Poznańscy radni udzielili prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi wotum zaufania. Głosowanie przeprowadzono po debacie nad raportem o stanie miasta, który przedstawił prezydent Poznania.

Za udzieleniem wotum zaufania głosowało 23 radnych, przeciw było 9, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Zgodnie z wprowadzoną w 2018 r. nowelizacją ustawy o samorządzie gminnym, prezydent miasta co roku do 31 maja przedstawia radzie raport o stanie miasta.

Debata nad raportem odbyła się w trakcie sesji rady. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak wskazał, że "w 2018 r. utrzymał się dotychczasowy, pozytywny trend rozwoju miasta". 

Z raportu wynika, że w 2018 r. w Poznaniu codziennie z przestrzeni miejskiej korzystało około 700 tys. osób. Były to nie tylko osoby mieszkające w mieście na stale, których jest ok. 540 tys., ale także osoby przebywające w Poznaniu tymczasowo, dojeżdżające w celu nauki lub pracy oraz turyści. W ub. roku w Poznaniu zamieszkiwało 50 tys. obywateli Ukrainy i stanowili oni najliczniejszą grupę cudzoziemców przebywających w mieście.

W raporcie wskazano, że Poznań staje się coraz bardziej umiędzynarodowionym miastem, a młodzi cudzoziemcy, których liczbę szacuje się na ponad 20 tys. powiększają liczbę młodzieży zamieszkałej w Poznaniu. W stolicy Wielkopolski w ub. roku zamieszkiwało ok. 150 tys. osób w wieku 15-29 lat, a uwzględniając dzieci w wieku poniżej 15 lat stanowili oni ponad jedną trzecią mieszkańców.

W 2018 r. w Poznaniu w 25 szkołach wyższych studiowało 110 tys. studentów, najwięcej - jedna trzecia - na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza (UAM). Działania na rzecz wsparcia rodzin z problemami opiekuńczo-wychowawczymi były realizowane w ramach miejskiego Programu wspierania rodziny i rozwoju pieczy zastępczej na lata 2017-2020. Funkcje opiekuńcze i wychowawcze rodziny wspierało 35 placówek opiekuńczo-wychowawczych, w tym wsparcia dziennego, prowadzone w formie opiekuńczej, specjalistycznej lub pracy podwórkowej.

W ubiegłym roku, według statystyki GUS, w Poznaniu urodziło się 6,2 tys. dzieci. Liczba dzieci w wieku żłobkowym do 3 lat wyniosła 24 tys. a dzieci w wieku przedszkolnym od 3 do 6 lat 21,2 tys. Instytucjonalna opieka żłobkowa była w Poznaniu sprawowana w 103 żłobkach, w tym 14 publicznych, 11 klubach dziecięcych oraz przez 56 dziennych opiekunów, zapewniających łącznie miejsca opieki żłobkowej dla ponad 4,9 tys. dzieci.

W raporcie przypomniano również, że w 2018 r. kontynuowano wdrażanie Polityki Senioralnej Miasta Poznania na lata 2017-2021. Miasto Poznań podejmowało działania w celu zapewnienia odpowiednich warunków życia i aktywności dla rosnącej grupy seniorów oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i pasywności tej grupy wiekowej.

Poszerzono miejski pakiet Poznań VIVA Senior, obejmujący m.in. projekty: Złota Rączka dla Seniora, Taksówka dla Seniora, Książka dla Seniora, czy miejska wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego. Realizowany był także miejski program Mieszkanie dla Seniora.

Prezydent. prezentując raport, mówił także o inwestycjach w komunikację zbiorową, remontach kluczowych torowisk i dbaniu o przestrzeń dedykowaną rekreacji, czy ofercie kulturalnej miasta.

Radna Małgorzata Dudzic-Biskupska (PO) wskazała, że radni głosują nad wotum zaufania dla prezydenta, ale "mieszkańcy miasta Poznania już udzielili prezydentowi wotum zaufania".

Krytycznie do raportu i działań prezydenta Poznania odnieśli się natomiast opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy głosowali przeciw wotum zaufania. Przemysław Alexandrowicz z PiS podkreślił w trakcie debaty, że "pan prezydent niezależnie od naszych chęci czy zamiarów bardzo utrudnia nam wyrażenie mu zaufania i akceptacji dla swoich działań, dla kierunku, w którym prowadzi miasto".

Z naszej perspektywy działania prezydenta stoją bardzo często w sprzeczności z jego deklaracjami działań otwartych, demokratycznych, dialogowych, reprezentowania mieszkańców miasta niezależnie od ich politycznych zapatrywań. Tymczasem bardzo szybko, jeszcze tak naprawdę na początku poprzedniej kadencji, pan prezydent zgrabnie i zdecydowanie podzielił mieszkańców Poznania na tych, których ceni i lubi, i na tych, mniej więcej jedną czwartą, których wydzielił, obdarzył pejoratywnym określeniem "kaczystów" i na każdym kroku i przy każdej okazji demonstrował do nich dystans oraz brak woli jakiegokolwiek dialogu

– mówił Alexandrowicz.

"Wyrażam żal, że pan prezydent nie zechciał prowadzić takiej polityki, jakiej w wielu wypowiedziach ogólnych deklarował, czyli tej otwartej i dialogowej. Oczywistym jest, że przy tak jednoznacznej, i jednoznacznie politycznie ukierunkowanej wizji funkcjonowania pana prezydenta, przy wielu działaniach, którym prezydent patronuje i które promuje, trudno nam mieć zaufanie do kierunku w jakim prowadzi poznańską wspólnotę samorządową"

- dodał.

Wyraził nadzieję, że jeśli nie radni opozycji, to "realia życia w mieście" skorygują "najbardziej błędne decyzje" Jaśkowiaka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl