Wypuścili podejrzanego o szpiegostwo

/ ar130405

  

Ekspert ONZ, członek panelu monitorującego przestrzeganie międzynarodowego embarga na dostawy broni do Libii, aresztowany w Tunezji przed prawie dwoma miesiącami w związku z podejrzeniem o szpiegostwo, został w środę zwolniony - poinformował ambasador Niemiec przy ONZ.

"Moncef Kartas jest bezpieczny i opuścił Tunezję"

- powiedział ambasador Christoph Heusgen, odmawiając jednocześnie odpowiedzi, czy jest on w Niemczech.

Niemiecki dyplomata podkreślił, że do aresztowania Kartasa, który ma podwójne obywatelstwo tunezyjskie i niemieckie i jest członkiem grupy ekspertów ONZ, doszło pomimo tego, że chroni go immunitet dyplomatyczny.

„Aresztowanie go i przetrzymywanie w więzieniu przez kilka tygodni stanowiło pogwałcenie zobowiązań międzynarodowych i zasad ONZ. To coś, co nie może się powtórzyć, zwłaszcza w kraju, który chce wejść w skład Rady Bezpieczeństwa”

- powiedział Heusgen.

Pytany, czy Niemcy zagłosują na Tunezję 7 czerwca podczas wyboru przez Zgromadzenie Ogólne pięciu nowych niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2020-2021, odpowiedział, że "głosowanie jest tajne".

Jak pisze AFP, Tunezja jest jedynym krajem afrykańskim ubiegającym się o członkostwo w RB ONZ.

Koordynator z ramienia ONZ w Tunisie Diego Zorilla powiedział agencji AP, że działalność Kartasa na terenie Tunezji była związana z jego oenzetowskim mandatem.

Z kolei przedstawiciele tunezyjskich służb antyterrorystycznych kwestionowali używanie przez Kartasa specjalnego telefonu do namierzania ruchu lotniczego, twierdząc, że chodzi o jego osobistą działalność, niezwiązaną z pracą dla ONZ. Podkreślali, że przybył do Tunezji na podstawie tunezyjskiego paszportu, a nie dokumentów ONZ i dlatego nie obejmował go immunitet. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

200 interwencji strażaków po nocnych burzach

/ O12

  

Od północy straż pożarna w woj. warmińsko-mazurskim interweniowała dotąd ponad 200 razy w związku ze skutkami gwałtownych burz. Prawdopodobnie od uderzenia pioruna zapaliła się wieża kościoła we Frygnowie - podał PAP dyżurny straży pożarnej w Olsztynie.

Gwałtowne burze przeszły w nocy przez zachodni pas woj. warmińsko-mazurskiego. Nawałnicom towarzyszył silny wiatr. Dyżurny wojewódzkie straży pożarnej w Olsztynie poinformował, że od północy do godz. 8 rano strażacy interweniowali już ponad 200 raz, a 97 kolejnych interwencji jest zgłoszonych i czeka na realizację.

"Są to połamane drzewa, zalane piwnice, garaże, posesje"

- powiedział PAP dyżurny straży i zapewnił, że w niedzielę rano przejezdne są wszystkie drogi w regionie.

Najpoważniejszym zdarzeniem odnotowanym przez strażaków w związku z nocnymi burzami jest pożar wieży kościoła we Frygnowie. W ocenie strażaków wszystko wskazuje na to, że wieża zapaliła się na skutek uderzenia pioruna. "Udało się nam ograniczyć pożar tylko do wieży tego kościoła, nie przeniósł się on na dach" - powiedział dyżurny.

W nocy z soboty na niedzielę przez region przeszło kilka burz - gdy kończyła się jedna, po krótkim czasie zaczynała się kolejna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl