Groźba powodzi. Brudziński przerywa urlop

/ A. Mitura / MSWiA [Public domain]

  

Szef MSWiA Joachim Brudziński podjął decyzję o przerwaniu urlopu w związku z sytuacją hydrologiczną na południu kraju - poinformowało biuro prasowe resortu. Brudziński uda się do Dąbrowy Tarnowskiej, gdzie wskutek ulewnego deszczu doszło do podtopień. Minister jest w stałym kontakcie ze służbami.

Minister Brudziński, który do europarlamentu kandyduje jako "jedynka" PiS w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim, wziął urlop na dwa tygodnie kampanii wyborczej. Dzisiaj podjął decyzję o przerwaniu urlopu w związku z sytuacją meteorologiczną i hydrologiczną na południu Polski.

"W tej chwili szef MSWiA udaje się ze Szczecina do Dąbrowy Tarnowskiej" - przekazano w komunikacie biura prasowego resortu. Brudziński jest w kontakcie z wojewodami i komendantami służb. "Na bieżąco otrzymuje meldunki z dotkniętych intensywnymi opadami deszczu regionów" - podało MSWiA.

Dąbrowę Tarnowską odwiedziła w środę wicepremier Beata Szydło. Udaje się tam również premier Mateusz Morawiecki. Wcześniej szef rządu wziął udział w wideokonferencji z wojewodami z regionów, gdzie wystąpiły intensywne deszcze i podtopienia. W rozmowach uczestniczyli m.in. również wiceszefowie MSWiA.

W środę w nocy w związku z występowaniem nad Polską aktywnego układu niżowego, który utworzył się nad Karpatami Wschodnimi doszło intensywnych opadów deszczu, które spowodowały podtopienia na południu kraju.

W powiecie dąbrowskim w Małopolsce z powodu wylania rzeki Breń 31 osoby zostały ewakuowane – podał Mirosław Nędza z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie. W Małopolsce w działania zaangażowanych jest ponad 2 tys. strażaków ratowników - powiedział małopolski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej Marek Bębenek. Strażacy pracują głownie w powiecie tarnowskim i Dąbrowie Tarnowskiej.

Z informacji uzyskanych w sztabie PiS wynika, że ze względu na sytuację pogodową na południu politycy PiS zmieniają plany kampanijne. Premier Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński mają nie wziąć udziału w zaplanowanej dzisiaj konwencji PiS w Radomiu. Z kolei swoje kampanie zawieszają kandydaci ugrupowania z okręgów w południowej części kraju, m.in. Beata Szydło i Patryk Jaki startujący do Parlamentu Europejskiego w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Amerykanie wysyłają kolejnych żołnierzy na Bliski Wschód

Zdjęcie ilustracyjne / By Spc. James P. Hunt (on duty) - DoD images. See also the news siory., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2250505

  

USA wyślą 1000 dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód w "celach obronnych" - poinformował w poniedziałek p.o. sekretarza obrony Patrick Shanahan. Powołał się przy tym na zagrożenie ze strony Iranu.

"Posunięcie to ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia naszego personelu wojskowego rozmieszczonego w tym rejonie i ochronę naszych interesów narodowych"

- powiedział Shanahan dodając, że "Stany Zjednoczone nie dążą do zaangażowania się w konflikt z Iranem".

Podkreślił, że "ostatnie irańskie ataki potwierdziły wiarygodne i pewne dane wywiadowcze, jakie otrzymaliśmy na temat wrogich działań sił irańskich i kontrolowanych przez nie ugrupowań, które zagrażają personelowi USA i ich interesom w całym regionie".

Shanahan nie sprecyzował gdzie zostaną rozmieszczeni dodatkowi żołnierze.

Podkreśla się, że jest to kolejne posunięcie Waszyngtonu zaostrzające konfrontację z Iranem po ataku na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej w ub. czwartek 13 czerwca. W końcu maja Pentagon poinformował o wysłaniu na Bliski Wschód 1500 żołnierzy USA.

Wcześniej w poniedziałek Siły zbrojne USA opublikowały nowe, tym razem nieruchome, zdjęcia z ataku na japoński tankowiec Kokuka Courageous. Mają one ukazywać jak irańscy Strażnicy Rewolucji usuwają minę, która nie wybuchła.

Japoński tankowiec, a także druga tego rodzaju jednostka - norweski Front Altair, zostały zaatakowane w Zatoce Omańskiej, w rejonie strategicznej Cieśniny Ormuz. Statki zostały uszkodzone, a ich załogi ewakuowano.

Stany Zjednoczone natychmiast obarczyły odpowiedzialnością za ataki Iran; władze tego kraju kategorycznie temu zaprzeczają.

Cieśnina Ormuz to najważniejsza trasa transportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej - transportowana jest przez nią jest około jedna piąta światowego zużycia tego surowca.

Amerykanie skierowali już na Bliski Wschód grupę okrętów wojennych z lotniskowcem Abraham Lincoln oraz rozmieścili na lądzie baterie rakiet Patriot.

Ponad rok temu prezydent Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 r. przewidującego stopniowe łagodzenie sankcji wobec tego kraju w zamian za redukcję irańskiego programu nuklearnego.

Porozumienia nadal przestrzegają europejscy sojusznicy USA. Jednak w poniedziałek Iran zapowiedział, że w ciągu dziesięciu dni przekroczy limity zapasów nisko wzbogaconego uranu, ustalone w tym porozumieniu, co – jak zauważają eksperci - praktycznie równa się jego zerwaniu.

W maju Iran zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z porozumienia co było reakcją na wypowiedzenie umowy przez Stany Zjednoczone i późniejsze przywrócenie przez nie sankcji gospodarczych.

Iran zapowiedział w maju b.r. że jeśli pozostałe strony umowy nie podejmą kroków chroniących jego gospodarkę przed skutkami amerykańskich sankcji, to w ciągu 60 dni wznowi wzbogacanie uranu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl