Szydło zawiesiła kampanię wyborczą

Zdjęcie ilustracyjne/Beata Szydło / By Elekes Andor - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53165630

  

Nikt nie zostanie bez pomocy - to mogę zagwarantować. Wszystkie potrzebne siły zostaną tutaj skierowane - podkreśliła wicepremier Beata Szydło, która dzisiaj odwiedziła Dąbrowę Tarnowską w województwie małopolskim, gdzie doszło do podtopień.

Beata Szydło odwiedziła dzisiaj Dąbrowę Tarnowską, gdzie wskutek intensywnego deszczu gwałtownie wzrósł poziom rzek. Na terenie Małopolski obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia hydrologicznego. Oznacza to, że poziom wód może przekroczyć stan alarmowy.

Wicepremier powiedziała dziennikarzom, że po rozmowie ze sztabem kryzysowym, pojedzie "w teren", gdzie lepiej będzie mogła zapoznać się z sytuacją. Przekazała też, że jest w stałym kontakcie z wojewodą małopolskim, a wieczorem spodziewać się można spotkania w Urzędzie Wojewódzkim na temat zagrożenia.

Jak podkreśliła, najważniejsze jest zabezpieczenie mieszkańców, domów i wszystkiego, co może ulec zniszczeniu.

"Mogę zagwarantować jedno - nikt nie zostanie bez pomocy. Wszystkie siły, które są potrzebne, będą tutaj skierowane. Jest gotowe wojsko, są gotowi strażacy, będą zasiłki, będzie wszelka pomoc"

- zapewniła Szydło.

Wicepremier zaznaczyła, że ze względu na doświadczenie w samorządzie, zdaje sobie sprawę z tego, jak trudna jest sytuacja. "Stąd moja decyzja, że zawiesiłam kampanie i przyjechałam tutaj" - dodała.

W wyniku intensywnych opadów deszczu we wtorek i środę gwałtownie podniósł się poziom w rzekach na terenie Gminy Dąbrowa Tarnowska. W Dąbrowie we wtorek spadło 128,6 mm, przy czym maksymalnie odnotowany tam opad przez ostatnie trzydzieści lat wyniósł 56,6 mm.

W nocy rzeka Breń wystąpiła z koryta zalewając ulice: Nadbrzeżną, Kościuszki, Oleśnicką, Aleje Wolności. Zalane zostały budynki znajdujące się przy tych ulicach. Ewakuowano 8 osób z ulicy Nadbrzeżnej. Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej Urzędu Miejskiego do najbardziej zagrożonych gospodarstw dostarczono piasek i worki. Woda zalała piwnice Dąbrowskiego Domu Kultury, Halę Łuczniczą i Krytą Pływalnię. "Woda sięgała okien" – relacjonował PAP Jacek Sąsiadek, operator Gminnego Centrum Zarzadzania Kryzysowego w Dąbrowie Tarnowskiej.

W akcji ratunkowej brały udział wszystkie jednostki OSP z terenu Gminy Dąbrowa Tarnowska. Aktualnie minimalnie obniżył się poziom rzeki Breń w Dąbrowie Tarnowskiej. Podtopione zostały drogi gminne i drogi transportu rolnego, oraz pola uprawne we wszystkich sołectwach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włosi mówią kategorycznie "nie"

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Statek niemieckiej organizacji pozarządowej Sea Watch 3 z 42 migrantami, których 12 czerwca uratowano na Morzu Śródziemnym, stoi naprzeciwko portu na wyspie Lampedusa w oczekiwaniu na zgodę na zawinięcie do niego. Władze Włoch wykluczają taką możliwość.

W środę wieczorem pływająca pod banderą Holandii jednostka, łamiąc zakaz wydany przez władze w Rzymie, wpłynęła na włoskie wody terytorialne i nie zatrzymała się mimo takiego rozkazu wydanego przez włoskie służby, których łodzie patrolowe podpłynęły do niej. Następnie, gdy statek zbliżył się do wyspy, na pokład weszli funkcjonariusze Gwardii Finansowej, by wylegitymować załogę.

W czternastym dniu na morzu oświetlony statek czeka na zgodę, by wpłynąć na Lampedusę. Jego kapitan, 31-letnia Carola Rackete z Niemiec oświadczyła wcześniej, że podjęła decyzję o tym, by płynąć w kierunku włoskiej wyspy, ponieważ migranci znajdujący się na pokładzie są "u kresu sił".

"Nie zejdą na ląd" - oświadczył szef MSW, wicepremier Matteo Salvini, który zapowiedział, że zaangażuje siły porządkowe, by nie dopuścić do zejścia migrantów w porcie. "To prowokacja i akt wrogości" - ocenił.

Włoskie porty od roku są zamknięte dla jednostek organizacji pozarządowych ratujących migrantów na morzu. Salvini zarzuca NGO, że są "wspólnikami przemytników" ludzi z Afryki.

Media informują, że sytuację wokół Sea Watch 3 omówił rząd Giuseppe Contego, który szuka rozwiązania kryzysu. Komisja Europejska jest zaś w kontakcie z krajami członkowskimi Unii oczekując od nich deklaracji przyjęcia 42 migrantów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl