Jak powiedział, około 100 skazanych zostało zgłoszonych do pomocy w usuwaniu skutków ulewnego deszczu i do obrony przed kolejnymi nawałnicami w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej. "Szykujemy kolejne ekipy, jeżeli w innych miejscowościach byłaby taka potrzeba. Zrobimy, co w naszej mocy, żeby pomóc mieszkańcom w tak trudnych chwilach" – podkreślił Jaki.

W wyniku intensywnych opadów deszczu we wtorek i środę gwałtownie podniósł się poziom w rzekach na terenie gminy Dąbrowa Tarnowska. W nocy rzeka Breń wystąpiła z koryta, zalewając ulice: Nadbrzeżną, Kościuszki, Oleśnicką, Aleje Wolności. Zalane zostały budynki znajdujące się przy tych ulicach. Ewakuowano 8 osób z ulicy Nadbrzeżnej.

Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej Urzędu Miejskiego do najbardziej zagrożonych gospodarstw dostarczono piasek i worki. Woda zalała piwnice Dąbrowskiego Domu Kultury, Halę Łuczniczą i krytą pływalnię.

Na porannym briefingu wojewoda małopolski Piotr Ćwik poinformował, że najpoważniejsza sytuacja jest w powiatach: dąbrowskim, tarnowskim, proszowickim i gorlickim, niepokojące są także prognozy.

Według synoptyków w ciągu najbliższych 36 godzin w południowej części województwa małopolskiego punktowo może spaść nawet 130 mm deszczu na metr kw. Dotyczy to powiatów: gorlickiego, nowosądeckiego, nowotarskiego, suskiego, wadowickiego. W pozostałej części regionu opady mogą wynieść 70-80 mm na m kw. Dopiero w piątek powinna nastąpić wyraźna poprawa pogody.

Od wtorku wieczorem strażacy interweniowali 586 razy.