Przed nami jubileuszowe Warszawskie Targi Książki

Targi odbywać się będą na Stadionie PGE Narodowy od 23 do 26 maja / fot. Pixabay

  

"Trzeci dziennik" Pilcha, nowe książki Jacka Dukaja, Marka Zagajewskiego, Marka Krajewskiego, Ewy Kuryluk to niektóre premiery, które pojawią się na rozpoczynających się w czwartek 10. Warszawskich targach Książki.

Jak zwykle na targach nie zabraknie nowości polskich autorów. Jest wśród nich "Substancja nieuporządkowana" Adama Zagajewskiego (Znak), najnowszy tom esejów poety, który, zgodnie z tytułem, swobodnie przeplata wątki i tematy pisząc m.in. o wolności, uśmiechu, który zmienia twarz, o twórczości Mahlera, Schulza, Miłosza i wielu innych postaciach ważnych dla kultury.

Inna nowość - "Feluni" Ewy Kuryluk (Wydawnictwo Literackie) - zamyka trylogię o rodzinie autorki. "Goldi" poświęcony był ojcu, "Frascati" - matce, a najnowsza książka opowiada o bracie. W historii Kuryluków spotyka się tragiczny los polskich Żydów i kresowiaków, rozczarowania, jakie przyniósł komunizm nawet tym, którzy jak jej ojciec Karol Kuryluk, w niego wierzyli, i dramat choroby psychicznej, z którą zmagał się przez całe życie brat autorki, Piotr.

Targową premierą jest też "Kult" Łukasza Orbitowskiego (Świat Książki). To zbeletryzowana, ale starannie udokumentowana historia oławskich objawień. Gdy w 1983 r. po prowincjonalnych parafiach rozeszła się wieść o Maryi ukazującej się na działkach w podwrocławskiej Oławie, Kościół odciął się od objawień, milicja próbowała zniechęcić wiernych, ale do małego, śląskiego miasteczka ściągnęły tysiące pątników z całego kraju.

Ukazał się właśnie "Trzeci dziennik" Jerzego Pilcha (Wydawnictwo Literackie), tym razem dużo mniej obszerny od poprzednich tomów. Notatki rozpoczynają się w maju 2017, kiedy we Francji wybory prezydenckie wygrywa Macron, a następnego dnia Cracovia ma zmierzyć się z Arką Gdynia. Pilcha początek zimnej wiosny zastaje w rodzinnej Wiśle, gdzie przekonuje się, że z mamą łatwiej mu jednak rozmawiać przez telefon. Zapiski kończą się w lipcu 2018 roku. "O ile poprzednie tomy składały się z tekstów na bieżąco publikowanych, o tyle najnowszy od początku do końca powstawał w ukryciu" - zapowiada wydawca.

Maciej Wasilewski w "Niewidzialnej ręce" (Wielka Litera) przypomina zorganizowaną pod koniec lat 50. przez nauczyciela i redaktora "Świata Młodych" Macieja Zimińskiego akcję. Miała ona na celu niesienie pomocy osobom starszym, chorym i wszystkim, którzy pomocy potrzebowali. Niewidzialni pomocnicy działali w ukryciu i nie przyjmowali zapłaty, pozostawiali jedynie ślad, bilet albo kartkę z odciśniętą w atramencie dłonią. Szacuje się, że w ramach akcji 2 miliony dzieci zrobiło 10 milionów dobrych uczynków.

Kolejna książka Jacka Dukaja "Po piśmie" (Wydawnictwo Literackie) to intelektualna podróż po historii ludzkiej cywilizacji, którą w ogromnym stopniu ukonstytuował wynalazek pisma. Przez ostatnie kilka tysięcy lat pismo, książki i biblioteki były nośnikami i skarbnicami wiedzy. W "Po piśmie" Dukaj pokazuje początek nowej ery, w której ludzkość decyduje się na nowe środki zapisywania i wyrażania swoich myśli takich jak film i szeroko rozumiane nowe media.

"Emigracja" Malcolma XD (W.A.B.) to debiutancka powieść "najbardziej nieznanego autora w Polsce" - jak zapowiada wydawca. Malcolm XD w ciągu ostatnich kilku lat opublikował w internecie kilkadziesiąt krótkich opowiadań, które przyciągnęły ponad 2 miliony czytelników. "Emigracja" to książka o młodym człowieku, który po ukończeniu małomiasteczkowego liceum decyduje się na wyjazd zarobkowy do Wielkiej Brytanii.

W książce "Dzieci Kazimierza" (Czarne) brytyjski antropolog społeczny Michał P. Garapich udowadnia, że powtarzany w wielu rodzinach mit o szlacheckim pochodzeniu może mieć w sobie ziarnko prawdy. Autor analizuje życie swojego pradziadka Kazimierza, który żył pod Tarnopolem i doczekał się ponad dwadzieściorga dzieci, w większości spłodzonych z miejscowymi chłopkami. Ziemiańska poligamia, jak przekonuje autor, była elementem polityki polonizacji Ukraińców a także kształtowała wiejskie stosunki społeczne, bo dzieci dziedzica miały jednak łatwiej niż "zwyczajny" chłop pańszczyźniany.

W 30 lat po wydarzeniach, Aleksandra Boćkowska w reportażu "Można wybierać. 4 czerwca 1989" (Czarne) opowiada o dniu pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych z perspektywy niedużych miast i drobnych spraw. Bohaterowie tej książki mówią o codzienności, o problemach, o swoich oczekiwaniach i nadziejach.

Agata Romaniuk w książce "Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu" (Wydawnictwo Poznańskie) opisuje życie arabskich kobiet, kraju, gdzie małżeństwa aranżowane są codziennością. Ale w oczach bohaterek reportażu to Europejki pracujące tak w domu jak i poza nim, niezabezpieczone kontraktem ślubnym, są w pożałowania godnej sytuacji.

Wśród targowych nowości są także min. "Bimetal" - nowa powieść Waldemara Bawołka (PIW), "Poniewczasie" Wita Szostaka (Powergraph) i "Dziewczyna o czterech palcach" (Znak)- pierwsza powieść szpiegowska Marka Krajewskiego rozgrywająca się w 1922 roku na Kresach II RP. Lwowski śledczy Edward Popielski, wkracza w sam środek szpiegowskiej rozgrywki.

"Paryż domowym sposobem. O kreowaniu stylu życia w czasopismach PRL" Agaty Szydłowskiej (Muza) przypomina czasy, gdy "Przyjaciółka" i "Kobieta i zycie" kształtowały gust Polek, edukowały, pouczały, radziły, kreowały snobizmy, ale też wykonywały pracę u podstaw, oferując fachowe porady dotyczące zdrowia czy wychowywania dzieci.

Nie zabraknie też nowości autorów zagranicznych. Tuż przed targami ukazał się polski przekład "Serotoniny" Michaela Houellebecqa (W.A.B.), przyjętej we Francji jako literackie wydarzenie roku. Autor pisze jak zwykle o samotności i depresji, w tle - protesty francuskich rolników przeciwko polityce UE. Targową nowością jest też kolejny, czwarty tom "Dziennika" Sandora Marai (Czytelnik), który obejmuje lata 1967–76 i opowiada o czasie spędzonym znów w Europie, dokąd pisarz powrócił z emigracji do Ameryki. "Kochankowie Justycji" Jurija Andruchowycza (wyd. Warstwy) to książka, która - jak deklaruje autor - powstawała 27 lat. Zbiera historie ośmiu bohaterów żyjących na przestrzeni od XVII do XX wieku, którzy swoimi zbrodniami zasłużyli sobie na najwyższy wymiar kary - nie zawsze była to śmierć.

Długo oczekiwany przekład "Bladego Króla" Davida Fostera Wallace'a opublikowało właśnie W.A.B. Nad tą powieścią autor pracował całymi latami, porzucał tę książkę i wracał do niej, mówiąc, że powroty są jak siłowanie się z arkuszami blachy na porywistym wietrze. Akcja "Bladego Króla", choć trudno tu mówić o akcji w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, rozgrywa się w centrum kontroli zeznań podatkowych.

Nowościami są też m.in. "Różowa mysz" - groteskowa bajka Wiktora Jerofiejewa o współczesnej Rosji i "Asymetria" Lisy Halliday (Wydawnictwo Literackie), jedna z 10 najważniejszych książek 2018 roku według "Time" i "New York Times". Debiut młodej prozaiczki opisywany jest jako książka w stylu Philipa Rotha, jednak "bardziej Rothowska niż sam Roth".

"Made in Sweden. 60 słów, które stworzyły Szwecję" (Wielka Litera), najnowsza książka laureatki nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki, Elisabeth Asbrink, to podróż przez szwedzką historię, idee, język i wartości. Znane słowa, zjawiska i zwroty – od "szwedzkiej zawiści", "duńskich durniów", "bydła dyktatury", przez "IKEA", "zdejmij buty" i "przeciętnego Svenssona" po "Most nad Sundem" – są jak piksele tworzące prawdziwy portret Szwecji.

Ponad 800 wystawców z 27 krajów, ponad tysiąc zaproszonych pisarzy, 1500 wydarzeń dla publiczności – tak zapowiadają się 10. Warszawskie Targi Książki, największe międzynarodowe wydarzenie branży wydawniczej w Polsce. Targi odbywać się będą na Stadionie PGE Narodowy od 23 do 26 maja. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marszałek wierzy w wygraną PiS w Senacie

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

- Wygramy nie tylko wybory do Sejmu, ale i do Senatu – uważa marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który dzisiaj w Dąbrowie Górniczej (woj. śląskie) wsparł kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Senatu w okręgu nr 76 – senatora Arkadiusza Grabowskiego.

"Wygramy nie tylko w wyborach do Sejmu, ale i do Senatu"

– oświadczył marszałek podczas konferencji prasowej w Dąbrowie Górniczej, uchylając się jednak od odpowiedzi na pytanie o prognozowany przez niego wynik.

Kandydaci do Senatu walczą w okręgach jednomandatowych, co oznacza, że w izbie wyższej parlamentu zasiądą ci, którzy uzyskają w swoich okręgach najwięcej głosów wśród wszystkich kandydatów. Na podstawie tzw. paktu senackiego opozycja wystawia przeciwko PiS kandydatów, którzy mają w danym okręgu największe szanse na zwycięstwo.

Senatorowi Grabowskiemu przyjdzie się zmierzyć z posłanką wielu kadencji, byłą wiceminister zdrowia Beatą Małecką – Liberą. Senator Grabowski przyznał, że kandyduje w trudnym okręgu wyborczym.

„Robimy jednak swoje, jesteśmy wiarygodni. Obietnice, które złożyliśmy cztery lata temu są praktycznie zrealizowane. Mamy kolejne propozycje, które są dobrze odbierane”

– powiedział senator podczas konferencji.

Marszałek Karczewski zapewniał o pracowitości i aktywności kandydata swojego ugrupowania.

„Chciałbym, żeby był w Senacie i mógł kontynuować swoją pracę w tej izbie”

– powiedział marszałek.

Pytany o dużą kampanijną aktywność premiera Mateusza Morawieckiego, który również kandyduje w woj. śląskim, ale do Sejmu i z okręgu katowickiego, Karczewski stwierdził, że premier jest "niezwykle pracowity".

"Ale nie od momentu, kiedy zaczęła się kampania, tylko zawsze był pracowity. To, co nas wyróżnia i różni od polityków szczególnie opozycji, to właśnie pracowitość"

- powiedział.

Według Karczewskiego, "to cecha charakterystyczna polityków PiS".

"Pracujemy bardzo intensywnie i to nie tylko premier, ale cała drużyna białoczerwona dobrej zmiany bardzo intensywnie pracuje. Mamy dobrą ofertę dla Polaków. Mieliśmy dobry plan w 2015 r., ten plan zrealizowaliśmy można nawet powiedzieć, że w 120 proc., bo przecież jeszcze wiele projektów w trakcie kadencji po zrealizowaniu przedstawianych wcześniej propozycji, zrealizowaliśmy. W tej chwili mamy bardzo dobrą ofertę dla Polaków, ale żeby móc ją realizować, trzeba wygrać, a żeby wygrać - trzeba mieć dobrych kandydatów. Bardzo dobrym kandydatem na posła jest pan premier Morawiecki i bardzo dobrym kandydatem na senatora jest senator Arkadiusz Grabowski"

- podsumował Karczewski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl