Oni, dzieci komunistów

  

Wywiady z dziećmi czołowych wczesno-PRL-owskich komunistów wydane pod tytułem „My, dzieci komunistów” to dość nudna lektura.

Nie dlatego, żeby córka Bolesława Bieruta czy syn Anatola Fejgina (ubeckiego kata) nie mieli ciekawych epizodów w życiu – bo mieli. Nudna jest ich opowieść o wspaniałych rodzicach, którzy o zbrodniach nic nie wiedzieli albo ich nie popełniali (zawsze robili to inni), o tym, jak to cała elita stalinowskiej satrapii, jaką była wczesna PRL, żyła skromnie w małych mieszkaniach, a dzieci niczym się nie różniły od szkolnych kolegów. Że nie mieli nic przeciwko zabijaniu Żołnierzy Wyklętych? Cóż, skoro partyzanci zabijali komunistów, to czemu komuniści by nie mieli zabijać partyzantów – opowiadają. Widać, że liczą na powrót ich środowisk do władzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl