Szybka kolej w krajach V4? Podpisano deklarację

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Reprezentujący kraje Grupy Wyszehradzkiej ministrowie transportu bądź ich przedstawiciele podpisali dziś w Bratysławie deklarację o połączeniu Polski, Czech, Słowacji i Węgier koleją wysokich prędkości. Zapowiedzieli również walkę o utrzymanie dotychczasowego poziomu finansowania inwestycji drogowych z funduszy unijnych.

Minister transportu i budownictwa Słowacji Arpad Ersek powiedział na konferencji prasowej, że trwają prace nad studiami opłacalności i technicznymi warunkami budowy nowego połączenia kolejowego z Budapesztu przez Bratysławę i Brno do Warszawy.

„Chodzi o trasę, po której pociągi będą jechały z prędkością do 300 kilometrów na godzinę, a do tego musi powstać nowy szybki tor kolejowy”

- zaznaczył.

Jak poinformował Ersek, celem jest stworzenie konkurencji dla sieci połączeń lotniczych. Zwrócił uwagę, że podróże koleją rozpoczynają się w centach miast i nie traci się czasu na potrzebną w komunikacji powietrznej odprawę i odbiór bagaży.

Uczestniczący w spotkaniu minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział, że toczą się rozmowy na poziomie premierów krajów V4 i poszukiwane są źródła finansowania. Dodał, że pracują zespoły robocze, a czas nie jest marnowany. Podkreślił, że kolej wysokich prędkości pozwoli m.in. na połączenie portów bałtyckich z Europą Środkową i zapewni także komunikację z południem kontynentu.

Uczestniczący w spotkaniu minister innowacji Węgier Tamas Schanda powiedział, że kraje V4 nie mogą dopuścić do obcięcia środków europejskich.

„Dla sektora gospodarczego i jego rozwoju niezbędny jest właśnie rozwój infrastruktury. Jest rzeczą nadzwyczaj ważną, aby dotąd skuteczne narzędzia, jak polityka spójności, nadal funkcjonowały”

– stwierdził.

Minister transportu Czech Vladimir Kremlik zapowiedział, że dalsza realizacja szybkich połączeń kolejowych w ramach V4 będzie priorytetem Czech, gdy 1 lipca przejmą przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej.

W Bratysławie mówiono także o współpracy w transgranicznym odzyskiwaniu niezapłaconych przez użytkowników autostrad i dróg należności za wykorzystywanie infrastruktury drogowej. Podkreślano, że problem ma charakter ogólnoeuropejski i nie dotyczy jedynie tak zwanego myta, które płacą kierowcy ciężarówek, ale także opłat, które powinni uiszczać kierowcy samochodów osobowych. Kraje V4 zadeklarowały współpracę w stworzeniu systemów, które pozwolą na odzyskanie niezapłaconych kwot.

„Zrobimy wszystko, żeby goście zagraniczni, którzy nie regulują wszystkich płatności, musieli je uiszczać nawet jak wrócą do siebie do domu”

– powiedział Adamczyk.

Dodał, że Polska chce przyspieszyć działanie dyrektywy unijnej przyjętej w kwietniu br., która mówi o tworzeniu punktów informacji i bazy danych pozwalających na windykację opłat na terenie całej Unii Europejskiej, niezależnie od miejsca zamieszkania lub pobytu kierowcy.

„Wyjazd samochodu z Polski bez uiszczenia opłaty nie oznacza, że nie będzie jej musiał uiścić później wraz karą”

– powiedział Adamczyk.

W krajach Unii funkcjonuje system transgranicznego egzekwowania mandatów za wykroczenia drogowe. Nie ma natomiast wspólnego systemu pozwalającego na ściąganie należnych kwot za przejazd autostradami lub innymi płatnymi drogami. Obowiązuje zasada, że zaległą opłatę i ewentualną karę można wyegzekwować jedynie podczas przeprowadzanej kontroli drogowej. Poszczególne państwa Unii Europejskiej pracują nad zmianą tego systemu i kraje V4 chcą współpracować w wymianie doświadczeń.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W kolejnym numerze "GP" naklejka, której zło przestraszy się naprawdę! Czy sąd znowu ją zaaresztuje?

Nowa naklejka "Gazety Polskiej" / Gazeta Polska

  

Do kolejnego wydania tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę 28 sierpnia, dołączony będzie dodatek w formie naklejki, KTÓREJ ZŁO PRZESTRASZY SIĘ NAPRAWDĘ! Jak naprawdę będzie wyglądać nalepka? To okaże się w dniu ukazania się pisma w kioskach.

Ze względu na złe doświadczenia związane z próbą ocenzurowania poprzedniej głośnej naklejki "Gazety Polskiej" - "Strefa Wolna Od Ideologii LGBT" - tym razem o tym, co znajdzie się na nowej naklejce, czytelnicy dowiedzą się dopiero w dniu ukazania się tygodnika.

[polecam:https://niezalezna.pl/281438-sad-zakazal-dystrybucji-gazety-polskiej-klamstwo-sakiewicz-bedziemy-domagac-sie-rekompensaty]

Przypomnijmy - nalepka "Strefa Wolna Od Ideologii LGBT" była znakiem sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Mimo tego sędzia Agnieszka Derejczyk zdecydowała o udzieleniu zabezpieczenia poprzez nakazanie wydawcy "Gazety Polskiej" wycofania z dystrybucji dodatku do nr 30 tygodnika "Gazeta Polska" z 24 lipca br. w postaci naklejki. 

[polecam:https://niezalezna.pl/280399-gazeta-polska-z-naklejka-strefa-wolna-od-lgbt-lewacy-dostali-szalu-instagram-cenzuruje]

Tym razem cenzury prewencyjnej nie będzie, a czy ZŁO PRZESTRASZY SIĘ NAPRAWDĘ - zobaczymy już wkrótce.

ZAPRASZAMY DO KIOSKÓW 28 SIERPNIA!

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl