Dlaczego warto głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Czarnecki przekonuje

Ryszard Czarnecki / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Prawo i Sprawiedliwość to formacja, która chce, aby się z nami liczono, szanowano nas, chce, aby Polska była przy głównym stole, ale nie była kelnerem - a to głównie przesłanie naszych przeciwników politycznych - mówi w rozmowie z Niezalezna.pl eurodeputowany PiS, "dwójka" tej partii w okręgu warszawskim w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Ryszard Czarnecki.

Lidia Lemaniak, Niezalezna.pl: Dlaczego ponownie ubiega się Pan o mandat europosła?

Ryszard Czarnecki: Polska potrzebuje w Brukseli i Strasburgu ludzi doświadczonych oraz patriotów. Takich, którzy będą bronić interesu naszego kraju, a nie na niego donosić. Takich, którzy znają mechanizmy unijne i mechanizmy tworzenia koalicji zadaniowych w europarlamencie, a nie takich, którzy zajmują się donoszeniem do obcych mediów na własny kraj.

Częściowo odpowiedział mi Pan na to pytanie, ale proszę doprecyzować - dlaczego lepiej głosować w tych wyborach na Prawo i Sprawiedliwość, niż na Koalicję Europejską?

Prawo i Sprawiedliwość to formacja, która chce, aby się z nami liczono, szanowano nas, chce, aby Polska była przy głównym stole, ale nie była kelnerem - a to głównie przesłanie naszych przeciwników politycznych.

Jak przekonałby Pan Polaków, aby wzięli udział w wyborach do europarlamentu? W poprzednich latach frekwencja w tych wyborach była bardzo słaba.

Nowy PE będzie decydować o ostatnim unijnym budżecie 7-letnim, który dla Polski będzie "na plus", ponieważ nowy, na lata 2028-2034 będziemy wtedy płatnikiem netto, więc będziemy do niego więcej dawać, niż z niego brać.
Poza tym Polska w europarlamencie potrzebuje ambasadorów, a nie ludzi, którzy będą pasem transmisyjnym Unii do Polski.
W europarlamencie powstaje też blisko 3/4 prawa, więc warto mieć wpływ na prawo, które dotyczy własnego kraju i walczyć o jego korzystny kształt, tak jak robią to wszystkie inne kraje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl