Co za obłuda! Broniła zwierząt, a sama... oddała psy do schroniska. Bo "KUNDLI nikt nie chciał"

/ PrtSc/ Facebook

  

Joanna Scheuring-Wielgus potrafi zszokować. Wielu pewnie pamięta z jaką zaciętością broniła zwierząt przed sylwestrowymi fajerwerkami. Konferencję, podczas której mówiła o "naszych przyjaciołach czworonogach" zorganizowała przed schroniskiem, do którego wcześniej... oddała własne psy!

Moim zdaniem trzeba pomyśleć o tym, co się dzieje 31 grudnia i 1 stycznia w Toruniu. Powinniśmy w ten wieczór zadbać o naszych przyjaciół, czworonogów, prosimy mieszkańców Torunia, dla których ważne są hasła ochrony przyrody i ochrony zwierząt, aby nie kupowali fajerwerków, tylko wpłacili parę groszy na jedyne w Toruniu schronisko dla bezdomnych zwierząt

 - mówiła w grudniu ubiegłego roku, na kilka dni przed sylwestrem, poseł (wówczas jeszcze Nowoczesnej) Joanna Scheuring-Wielgus. Brzmi ładnie? Owszem.

Problem w tym, że konferencję prasową, podczas której tak zawzięcie broniła zwierząt, zorganizowała przed schroniskiem, do którego... oddała własne psy. O czym, rzecz jasna, nie zająknęła się w trakcie przemowy do dziennikarzy. Stwierdziła tylko: "Ja swojego czasu miałam dwa psy".

Toruń jest miastem, w którym odbywa się festiwal światła. Czy w sylwestra w Toruniu nie możemy zorganizować festiwalu Sky Way? Przecież wtedy nie będzie hałasu, a ponadto będzie bezpiecznie dla nas i naszego środowiska. Być może potrzebna jest debata i konsultacje na ten temat

- mówiła.

Psy Scheuring-Wielgus wabiły się Czarna i Mamba, a do schroniska w Toruniu trafiły pod koniec 2016 r. Jak podaje Fakt.pl, powołując się na osobę z otoczenia parlamentarzystki, poseł miała "dom z ogrodem, ale nie było jej stać na spłatę kredytu, więc przeprowadziła się do mieszkania". "Chyba po prostu nie chciało jej się nimi zajmować" - dodaje.

Sama zainteresowana bagatelizuję sprawę, tłumacząc, że "musieliśmy oddać psy, bo mam alergię". "Kundli" – jak je określiła – "nikt ze znajomych nie chciał".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, fakt.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prawica umacnia się w Hiszpanii

zdjęcie ilustracyjne / fdecomite CC BY 2.0

  

Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii słabnie przewaga socjalistycznej PSOE nad Partią Ludową (PP) - wynika z opublikowanego dziś sondażu Sigma Dos. Trzecią siłą w parlamencie może być prawicowa partia Vox.

Z badania wynika, że najwięcej mieszkańców Hiszpanii deklaruje obecnie poparcie dla PSOE, czyli Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. W wyborach 28 kwietnia br. zdobyła ona 123 mandaty, a przed zaplanowanymi na 10 listopada przedterminowymi wyborami ma poparcie dające jej 121 miejsc w 350-mandatowym Kongresie Deputowanych.

Tymczasem znaczący wzrost poparcia odnotowała centroprawicowa PP, która według sondażu zwiększyłby swój stan posiadania w niższej izbie parlamentu z 66 do 97 mandatów.

Badanie Sigma Dos sugeruje, że trzecią siłą w Kongresie Deputowanych może stać się kierowana przez Santiago Abascala partia Vox. To prawicowe ugrupowanie, opowiadające się m.in. za zawieszeniem autonomii Katalonii, ograniczeniem praw mniejszości seksualnych oraz deportacją nielegalnych migrantów, może liczyć na 36 miejsc. Dotychczas miało ich 24.

Czwartym ugrupowaniem Kongresu Deputowanych może być lewicowy blok Unidas Podemos (UP). W porównaniu do wyborów z kwietnia UP w listopadzie straciłby 10 posłów, zapewniając sobie jedynie 32 mandaty.

Do parlamentu może wejść nowe lewicowe ugrupowanie Mas Pais. Według sondażu ta partia, bliska programowo UP, może wprowadzić do Kongresu Deputowanych siedmiu posłów.

Największym przegranym badania Sigma Dos jest liberalna partia Ciudadanos, która mogłaby liczyć na zaledwie 19 mandatów. Dotychczas miała ich 57.

Politolodzy i dziennikarze oceniają, że głównym powodem zawirowań w politycznych sympatiach Hiszpanów są utrzymujące się od tygodnia zamieszki w Katalonii. Protesty są rezultatem werdyktu Sądu Najwyższego w Madrycie, który 14 października skazał dziewięciu regionalnych polityków na wyroki od 9 do 13 lat więzienia za zorganizowanie w 2017 r. referendum w sprawie niepodległości Katalonii.

Po kwietniowych wyborach kierujący PSOE premier Pedro Sanchez próbował utworzyć swój drugi rząd na bazie polityków rodzimego ugrupowania. Kiedy nie powiodła się próba zdobycia poparcia UP dla mniejszościowego gabinetu, premier ogłosił wybory.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl