Podjęliśmy się naprawy życia w wymiarze polityki zagranicznej i tutaj chcę z cała mocą podkreślić dwie rzeczy, obie dość głośne ostatnio. Jedna oczywiście o wymiarze strategicznym i historycznie kluczowym dla Polski - otóż mimo różnych wezwań z różnych stron, wewnątrz Polski, spoza Polski przede wszystkim, chcę z cała mocą podkreślić: Polska jako główna, najwięcej cierpiąca ofiara w czasie II wojny światowej, nie będzie płacić nikomu żadnych odszkodowań. Nie ma na to naszej zgody

 – powiedział premier na spotkaniu.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polacy ponieśli gigantyczną ofiarę za wolność całej Europy i to im należą się odszkodowania a nie innym. Zapewniał, że nie będzie zgody na fałszywą politykę historyczną.

Premier nawiązał również do niedawnego ataku na ambasadora Polski w Izraelu Marka Magierowskiego i przypomniał, że jego rząd potępił ten atak.

Jak postąpili nasi konkurenci polityczni? Ja przecierałem oczy ze zdumienia (...) bo dwudziestu kilku ambasadorów z czasów Platformy Obywatelskiej i SLD potępiło nas za potępienie tego ataku. (...) To znaczy, jak na tym ma polegać i tak, na tym polegała polityka historyczna naszych poprzedników, że uszy po sobie i nie domagać się prawdy historycznej, jak na tym polegała polityka gospodarcza - poklepać po plecach, czy dać się poklepać po plecach i nie walczyć o swoje, nie mówić głośno prawdy, nie domagać się uznania naszych racji, to wiemy jak mizerne były tego rezultaty. Prawo i Sprawiedliwość będzie walczyło o prawdę historyczną i o nasze interesy w Brukseli

– powiedział premier.

 

Dodał, że ta walka wymaga najlepszych kandydatów do Parlamentu Europejskiego, a takich – jak przekonywał - PiS ma w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim (nr 13). Liderem tej listy jest szef MSWiA Joachim Brudziński, kandyduje z niej również m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.