Podczas spotkania z mieszkańcami Świętochłowic Duda nawiązał m.in. do trudności, których doświadczyli - według niego - mieszkańcy "niektórych śląskich miast" w "trzech ostatnich dziesięcioleciach", związanych z upadkiem przemysłu i wynikającą zeń utratą miejsc pracy.

Ale Śląsk się odradza, Górny Śląsk powstaje, staje się coraz piękniejszy i wierzę, że będzie to ta część Rzeczpospolitej, która będzie nie tylko kolebką pracowitych ludzi, przyzwyczajonych do najcięższej pracy, ale też, że będzie się dynamicznie rozwijała, że będą tutaj kolejne inwestycje i że przemysł - ale tym razem nowoczesny, idący absolutnie z duchem czasu - znajdzie się tutaj, będzie miał tutaj swoje siedziby, że Śląsk będzie przykładem działalności przemysłowej nie tylko nowoczesnej i innowacyjnej, ale także ekologicznej

- mówił.

Prezydent odniósł się również do dziejów powstań śląskich, które - jak podkreślał - świadczą o woli Ślązaków, by być mieszkańcami Rzeczpospolitej Polskiej.

Wielki szacunek dla Górnego Śląska, wielki szacunek dla Ślązaków, wielki szacunek dla tych Polaków, którzy tutaj o polski Śląsk walczyli. (...) Chcę, żeby ten honor został w pełni Górnemu Śląskowi i wam oddany. Dlatego złożyłem do laski marszałkowskiej w Sejmie projekt ustawy, która przedłuży okres świętowania stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę do 2022 r. - wtedy, kiedy na Śląsk wkroczyły polskie wojska, wtedy, kiedy Śląsk rzeczywiście stał się polski

 - powiedział prezydent.