Buzek: nie można straszyć euro

/ Euku [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

- Wejście do strefy euro w najbliższych latach Polsce „nie grozi”, bo nie jest na to przygotowana. Warto prowadzić poważną debatę na ten temat, straszenie euro nie jest dobrą metodą – ocenił w Katowicach eurodeputowany Jerzy Buzek.

Były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego jest liderem śląskiej listy Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na Rynku w Katowicach w ramach akcji "Czyste powietrze dla Śląskiego zaczyna się w naszym domu" rozdawał przechodniom skrzydłokwiaty – rośliny, które w szczególny sposób nawilżają i oczyszczają powietrze, filtrując dwutlenek węgla i usuwając toksyny.

Podczas briefingu prasowego Buzek przypomniał, że w referendum w 2003 r. Polacy, decydując się na akcesję do Unii Europejskiej, poparli też ideę wejścia do strefy euro. Jego zdaniem termin wejścia do strefy euro wymaga ogólnopolskiej debaty.

"To nie o to chodzi, żeby wejść za 2 - 3 lata, bo nawet nie możemy wejść, bo nie jesteśmy kompletnie przygotowani. W ogóle nie grozi nam wejście w najbliższych lat, do tego się trzeba przygotować. Z tego punktu widzenia nie ma co straszyć wejściem do strefy euro, bo to w ogóle w tej chwili nie wchodzi w rachubę"

– podkreślił Buzek.

Ocenił, że przyszłość strefy euro była może zagrożona parę lat temu, teraz to wygląda inaczej. "Ja się nie tyle obawiam, co jestem przekonany, że strefa euro się będzie zacieśniać, że będą coraz bliżej współpracować ze sobą, a jak będą coraz bliżej współpracować ze sobą, to ci, którzy będą poza strefą euro, nie będą mieli wpływu na to, jak się kształtuje UE, Europa jako taka, a chcielibyśmy być w środku podejmowania decyzji jako Polska. Dlatego jest ważne, żebyśmy pomyśleli poważnie o możliwości wejścia do euro, ale nie straszyli się euro. To nie jest dobra metoda, żeby ludzi straszyć euro. Raczej informujmy się, jak to mogłoby wyglądać, gdybyśmy się zdecydowali. Skoro przegłosowaliśmy w referendum, że będziemy w euro i zgodziliśmy się na to, nie można tego tak negować, natomiast trzeba dyskutować, zastanowić się kiedy, na jakich warunkach" - powiedział były premier.

Mówiąc o konieczności troski o jakość powietrza, Buzek wskazał, że trzeba stopniowo "wychodzić z tradycyjnego sposobu ogrzewania i produkcji energii elektrycznej". Poruszając temat zamierzeń na kolejną kadencję Parlamentu Europejskiej, wskazał na wagę projektów społecznych, rewitalizację miast, walkę ze smogiem, edukację i naukę.

W kolejnych dniach akcja "Czyste powietrze dla Śląskiego zaczyna się w naszym domu" odbędzie się także w innych miastach regionu - Chorzowie, Sosnowcu i Częstochowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Benzyna poniżej 5 złotych za litr? To możliwe!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Analitycy e-petrol prognozują, że na koniec wakacji średnia cena popularnej "95-tki" spadnie poniżej 5 zł za litr, a olej napędowy utrzyma ten poziom. BM Reflex wskazuje, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku. Jak napisali w dzisiejszym komentarzu analitycy portalu e-petrol.pl, koniec wakacji rysuje się raczej spokojnie, jeśli chodzi o rynkowe nastroje.

"Wprawdzie średnia ogólnopolska cena benzyny 95-oktanowej nie obniżyła się jeszcze do poziomu poniżej psychologicznej bariery 5 zł za litr, ale prognozy są tutaj optymistyczne"

- podali.

"Poniżej 5 zł za litr utrzymują się stale ceny oleju napędowego w mijającym tygodniu i tutaj również oczekiwać możemy utrzymywania się poziomu poniżej tej bariery"

- wskazali.

Z prognozy e-petrol wynika, że w okresie między 26 sierpnia i 1 września przewidujemy, że średnia cena benzyny Pb98 ulokuje się w granicach 5,31-5,42 zł/l.

"Dla benzyny 95-oktanowej spodziewamy się zahaczenia na wielu stacjach poziomu 4,99 zł/l, choć na razie tak niska średnia potwierdziła się jedynie na Górnym Śląsku"

- czytamy w komentarzu.

"W przypadku cen oleju napędowego oczekujemy znalezienia się średniej w przedziale 4,97-5,09 zł/l. Niewielkie zmiany dotyczyć będą zapewne autogazu, dla którego prognoza wynosi 1,97-2,04 zł/l"

- dodali analitycy e-petrol.

BM Reflex zwraca uwagę, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku.

"W sumie od początku czerwca, od kiedy rozpoczęła się seria spadków cen na stacjach, benzyny i olej napędowy staniały o 16 – 19 gr za l. W przypadku autogazu korekta spadkowa trwa od początku maja i w tym okresie litr autogazu staniał o 27 gr za l"

- czytamy.

Analitycy BM Reflex wskazują, jednocześnie, że na rynku hurtowym w mijającym tygodniu ceny paliw rosły. To może stanowić sygnał do wyhamowania spadków cen na stacjach. Dodali, że w przyszłym tygodniu za paliwa na stacjach w większości będziemy płacić podobnie jak w tym tygodniu, ale mogą się zdarzyć stacje gdzie odnotujemy podwyżki zwłaszcza oleju napędowego. Wskazali, że diesel w hurcie jest ponownie droższy od benzyny bezołowiowej 95. Według BM Reflex, może to być "zapowiedź sezonowej zmiany relacji ceny benzyny i oleju napędowego, jaką zazwyczaj notujemy jesienią".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl