Marcin P. i Katarzyna P. winni w procesie Amber Gold. Ogłaszanie wyroku potrwa... 3 miesiące?

zdjęcie ilustracyjne / fot. Tadeusz Swiechowicz/Gazeta Polska

  

Sąd orzekł dzisiaj w procesie Amber Gold, że Katarzyna P. i Marcin P. są winni zarzutu oszustwa. Ogłaszanie wyroku jednak nieco się przeciągnie. Zdaniem prokuratury - może to potrwać około... trzech miesięcy.

Sędzia Lidia Jedynak rozpoczęła dzisiaj o godz. 10. ogłaszanie wyroku i po dwóch godzinach ogłosiła półgodzinną przerwę. W pierwszej części odczytywania wyroku sąd uznał, że oskarżeni Marcin P. i jego żona Katarzyna P. są winni głównego zarzutu tj. oszustwa. Sąd zaczął też odczytywać wymieniać pokrzywdzonych przez Amber Gold.

Sędzia zapowiedziała, że kolejne rozprawy związane z odczytywaniem wyroku odbywać się będą od przyszłego poniedziałku przez cztery kolejne dni tygodnia. Wyjaśniła dziennikarzom, że udało jej się dotrzeć w ogłoszeniu wyroku do 24 tomu akt, a sama sentencja wyroku jest w tomie 60.

- Ogłaszanie wyroku przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w procesie Amber Gold może potrwać ok. trzech miesięcy

- powiedział dziennikarzom prokurator Tomasz Janicki.

Przygotowany przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, liczący prawie 9 tys. stron, akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do gdańskiego sądu pod koniec czerwca 2015 r. Według prokuratury, Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Oskarżenie dotyczyło także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy.

Według prokuratury Katarzyna P. i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. W sumie Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Oskarżeni w czasie śledztwa nie przyznali się do winy, odmawiali składania wyjaśnień, bądź - składając je - zaprzeczali prokuratorskim ustaleniom.

Proces w ich sprawie ruszył przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w marcu 2016 r.

W drugiej połowie kwietnia br. przed sądem rozpoczęły się mowy kończące proces. Jako pierwsi głos zabrali prokuratorzy, którzy wnieśli o kary 25 lat więzienia dla każdego z oskarżonych. Pełnomocnik przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (KNF była w procesie oskarżycielem posiłkowym) Piotr Mirosz wniósł o wymierzenie oskarżonym surowej kary, ale nie sprecyzował jej wysokości. Z kolei obrońcy wnieśli o uniewinnienie obojga oskarżonych.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włosi myślą o "drugiej fazie epidemii". Czyli uruchomieniu firm i znoszeniu zakazów dla obywateli

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; geralt

  

Druga faza epidemii koronawirusa we Włoszech, czyli otwieranie kraju i łagodzenie restrykcji, będzie dwuetapowa; najpierw ruszą firmy, potem swobodę odzyskają obywatele - taki scenariusz przedstawia włoska prasa w środę. Niewiadomą pozostaje, kiedy zacznie się ta faza.

Dziennik „Corriere della Sera” podkreśla, że projekt powolnego otwierania Włoch i wprowadzenia mniej restrykcyjnych przepisów rząd Giuseppe Contego planuje z doradzającym mu komitetem naukowym. Według gazety szef rządu stoi na stanowisku, że należy stopniowo złagodzić kroki, bo obecny stan nie może trwać zbyt długo i trzeba możliwie najszybciej odstąpić od zawieszenia działalności gospodarczej. Obecnie dozwolona jest tylko ta niezbędna dla funkcjonowania kraju.

“Trzeba ruszyć z miejsca, wskażcie nam reguły”

- takie słowa Contego do członków komitetu naukowego cytuje mediolański dziennik.

Trwają prace nad nowym dekretem, który wejdzie w życie w przyszłym tygodniu. Dotychczasowe rozporządzenie o zawieszeniu produkcji, zamknięciu większości sklepów oraz zakazie podróży i wychodzenia z domu bez ważnej potrzeby obowiązuje do 13 kwietnia.

Decyzje co do dalszych kroków, zaznacza się, omawiane są w momencie, gdy krzywa zakażeń stabilizuje się i pojawiają się pozytywne sygnały, na co zwraca uwagę minister zdrowia Roberto Speranza.

Według premiera Contego faza numer 2 powinna przebiegać dwuetapowo przy maksymalnej ostrożności i stopniowo, zgodnie z koncepcją: najpierw firmy, potem obywatele. Piszą o tym też "La Stampa" i "Il Messaggero".

Prasa prezentuje możliwe scenariusze: firmy ruszą w kwietniu, a w maju zdjęte zostałyby ograniczenia dotyczące obywateli.

Podkreśla się, że teraz należy przedefiniować sposób organizacji życia społecznego i pracy w kraju, by gospodarka mogła ruszyć po okresie zastoju. "Corriere della Sera” przypomina, że „ostatnie słowo należy do nauki”, czyli doradczego komitetu ekspertów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts