Szwajcarzy o dostępie do broni

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; Skitterphoto

  

Szwajcarzy zaaprobowali w niedzielnych referendach ściślejszą kontrolę nad dostępem do broni palnej oraz zmiany w systemie opodatkowania międzynarodowych korporacji - wynika ze wstępnych rezultatów. Obie zmiany dostosowują szwajcarskie prawo do wymogów UE.

Zmiany przepisów wprowadzające ściślejszą kontrolę nad dostępem do broni palnej zatwierdzono stosunkiem głosów 64-36.

W 2017 r., w reakcji na zamachy terrorystyczne w Paryżu z 2015 r., UE zaostrzyła regulacje dotyczące zakupu broni półautomatycznej, m.in. takiej, jaka wówczas została użyta, oraz wprowadziła przepisy ułatwiające wymianę informacji o jej posiadaczach. Ponieważ Szwajcaria należy do strefy Schengen, w ramach której nie ma kontroli granicznych, musiała dostosować się do unijnych przepisów. W przeciwnym razie mogłaby zostać zmuszona do opuszczenia strefy Schengen.

Sprawa budziła w Szwajcarii spore kontrowersje ze względu na mocno zakorzenioną w tym kraju tradycję posiadania broni. Znajduje się ona w prawie 48 proc. szwajcarskich gospodarstw domowych, co jest jednym z najwyższych odsetków na świecie. Władze w Bernie wprawdzie wynegocjowały, że przepisy nie dotyczą weteranów czy członków licznych klubów strzeleckich, ale mimo to część wyborców uważała przyjęcie wymuszonych przez UE przepisów za atak na szwajcarską suwerenność.

Z kolei zmiany w systemie opodatkowania międzynarodowych korporacji zostały przyjęte stosunkiem głosów 66-34.

Pod presją UE i OECD Szwajcaria zgodziła się zlikwidować specjalne niskie stawki podatkowe, z których korzystało ok. 24 tys. zagranicznych firm zarejestrowanych w tym kraju. W poszczególnych kantonach wynosiły one od 7,8 do 12 proc., podczas gdy dla szwajcarskich firm - 12 do 24 proc. Według UE dawało to Szwajcarii nieuczciwą przewagę konkurencyjną w przyciąganiu zagranicznych firm.

Wraz ze zniesieniem specjalnych stawek dla zagranicznych firm kantony obniżą normalne stawki podatkowe, a żeby wyrównać utracone dochody podatkowe - szacowane na ok. 2 miliardy franków - rząd federalny zwiększy przekazywaną im część podatków federalnych. Z kolei aby rozwiać obawy, że ten transfer z budżetu odbędzie się kosztem obywateli, o 2 miliardy franków mają się zwiększyć składki emerytalne płacone przez firmy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Benzyna poniżej 5 złotych za litr? To możliwe!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Analitycy e-petrol prognozują, że na koniec wakacji średnia cena popularnej "95-tki" spadnie poniżej 5 zł za litr, a olej napędowy utrzyma ten poziom. BM Reflex wskazuje, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku. Jak napisali w dzisiejszym komentarzu analitycy portalu e-petrol.pl, koniec wakacji rysuje się raczej spokojnie, jeśli chodzi o rynkowe nastroje.

"Wprawdzie średnia ogólnopolska cena benzyny 95-oktanowej nie obniżyła się jeszcze do poziomu poniżej psychologicznej bariery 5 zł za litr, ale prognozy są tutaj optymistyczne"

- podali.

"Poniżej 5 zł za litr utrzymują się stale ceny oleju napędowego w mijającym tygodniu i tutaj również oczekiwać możemy utrzymywania się poziomu poniżej tej bariery"

- wskazali.

Z prognozy e-petrol wynika, że w okresie między 26 sierpnia i 1 września przewidujemy, że średnia cena benzyny Pb98 ulokuje się w granicach 5,31-5,42 zł/l.

"Dla benzyny 95-oktanowej spodziewamy się zahaczenia na wielu stacjach poziomu 4,99 zł/l, choć na razie tak niska średnia potwierdziła się jedynie na Górnym Śląsku"

- czytamy w komentarzu.

"W przypadku cen oleju napędowego oczekujemy znalezienia się średniej w przedziale 4,97-5,09 zł/l. Niewielkie zmiany dotyczyć będą zapewne autogazu, dla którego prognoza wynosi 1,97-2,04 zł/l"

- dodali analitycy e-petrol.

BM Reflex zwraca uwagę, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku.

"W sumie od początku czerwca, od kiedy rozpoczęła się seria spadków cen na stacjach, benzyny i olej napędowy staniały o 16 – 19 gr za l. W przypadku autogazu korekta spadkowa trwa od początku maja i w tym okresie litr autogazu staniał o 27 gr za l"

- czytamy.

Analitycy BM Reflex wskazują, jednocześnie, że na rynku hurtowym w mijającym tygodniu ceny paliw rosły. To może stanowić sygnał do wyhamowania spadków cen na stacjach. Dodali, że w przyszłym tygodniu za paliwa na stacjach w większości będziemy płacić podobnie jak w tym tygodniu, ale mogą się zdarzyć stacje gdzie odnotujemy podwyżki zwłaszcza oleju napędowego. Wskazali, że diesel w hurcie jest ponownie droższy od benzyny bezołowiowej 95. Według BM Reflex, może to być "zapowiedź sezonowej zmiany relacji ceny benzyny i oleju napędowego, jaką zazwyczaj notujemy jesienią".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl