Szałankiewicz i Rudol w niedzielę po raz drugi stanęli razem na podium zawodów World Tour - dwa lata temu wywalczyli trzecią pozycję w chińskim Xiamen. W finale w Turcji biało-czerwoni pokonali Włochów Alexa Ranghieriego i Marco Caminatiego 2:1 (21:14, 19:21, 15:13).

W bardziej prestiżowych zawodach WT w Itapemie Grzegorz Fijałek i Michał Bryl przegrali w finale z liderami światowego rankingu - Norwegami Andersem Berntsenem Molem i Christianem Sandlie Soerumem 0:2 (19:21, 26:28). Mecz o 3. miejsce w Brazylii walkowerem oddali Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Powodem była kontuzja Łosiaka - niemniej jednak dotarcie do półfinałów tej pary również jest dużym osiągnięciem.

To czwarte wspólne podium Fijałka i Bryla, którzy w poprzednim sezonie trzykrotnie wywalczyli także drugą lokatę. Za każdym razem - w Wiedniu, Hamburgu i Las Vegas - musieli również uznać wyższość mistrzów Europy Mola i Soeruma. Norwegowie w półfinale wyeliminowali Kantora i Łosiaka.

Turniej w tym brazylijskim mieście jest jednym z najbardziej prestiżowych w tegorocznym cyklu - ma cztery gwiazdki. Pięć, czyli najwięcej w skali, otrzymały tylko Gstaad (Szwajcaria) oraz Wiedeń.