Wizerunek Madonny powstał jesienią 1941 roku w Tatiszczewie (ZSRR), gdy stało się jasne, że w grudniu tego roku gen. Władysław Sikorski odwiedzi żołnierzy nowo powstałej Armii Polskiej, której dowództwo objął gen. Władysław Anders. Oddziały 5. Dywizji Piechoty stacjonowały wtedy w Tatiszczewie, a w ich skład wchodził m.in. 13., 14., i 15. Pułk Piechoty. W pobliskim Tockoje rozlokowano oddziały 6. Dywizji Piechoty. W trakcie wizyty Naczelnego Wodza miały odbyć się msze polowe, co wymagało przygotowania ołtarzy. To właśnie na tę podniosłą okazję, na prośbę kapelana 15. Pułku Piechoty o. Tadeusza Walczaka SJ, kapral Piotr Sawicki namalował ten obraz.

O. Walczak przechowywał w bucie mały obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej. Podczas brutalnego śledztwa prowadzonego przez NKWD, gdy przesłuchujący go funkcjonariusz znalazł obrazek i z pogardą zmiął go, rzucając w kąt, jezuita zdołał chwycić go, gdy wywlekano go z celi. Zaszyty pod podszewką płaszcza obrazek przetrwał sowieckie łagry na Syberii i w 1941 roku posłużył Sawickiemu za wzór. Chociaż koledzy żartowali, że podobieństwo nie zostało oddane zbyt wiernie, obraz na stałe wpisał się w historię II Korpusu i wraz z o. Walczakiem, Piotrem Sawickim i żołnierzami 3. Dywizji Strzelców Karpackich, do której jezuita i malarz zostali przeniesieni, przebył cały szlak bojowy od Tatiszczewa przez Dżałał-Abad w Kirgizji, Krasnowodzk w Turkmenistanie, Morze Kaspijskie, Iran, Irak, Palestynę, Egipt aż po Włochy, gdzie wraz z Armią Polską gen. Andersa stał się świadkiem kampanii włoskiej, w tym słynnych bitew o Monte Cassino, Anconę i Bolonię.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy obraz Matki Boskiej Tatiszczewskiej zyskał pięknie rzeźbioną ramę wykonaną przez st. strz. Władysława Żołdaka, ale nastąpiło to prawdopodobnie tuż po jego namalowaniu, jeszcze w 1941 lub na początku 1942 roku. Podobnie nie znamy dokładnych okoliczności, w których uległ on zniszczeniu przez wilgoć. Wiemy natomiast, że już we Włoszech o. Walczak zlecił renowację miejscowemu malarzowi, w której wyniku wizerunek poddany został nieznacznym zmianom, co potwierdziły badania przeprowadzone podczas konserwacji w MNK.

Losy powojenne 

Po zakończeniu II wojny światowej obraz trafił wraz z o. Walczakiem do misji katolickiej w Rodezji. Gdy w latach siedemdziesiątych XX wieku nad Rodezją zawisło widmo wojny domowej, o. Walczak zdecydował się wywieźć obraz w bezpieczne miejsce. Tak trafił on do Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Gdy okazało się, że nieznani sprawcy zrabowali obraz znajdujący się w Kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia przy Walm Lane, należącej do Ośrodka Katolickiego, już od 1955 roku zrzeszającego polską społeczność w stolicy Wielkiej Brytanii, Instytut zdecydował się przekazać wizerunek Matki Boskiej z Tatiszczewa do parafii, w której mieszkali zarówno gen. Władysław Anders, jak i Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.

Od tego czasu obraz namalowany blisko osiemdziesiąt lat temu w ZSRR otaczany jest niezwykłą czcią i szacunkiem, stojąc na straży tożsamości narodowej i kulturowej kolejnych pokoleń angielskiej Polonii.

Prace konserwatorskie i prezentacja obrazu

Konserwację przeprowadzono w Pracowni Konserwacji Malarstwa Muzeum Narodowego w Krakowie. W trakcie prac konserwatorskich usunięto zanieczyszczenia, sklejono rozwarstwienia oraz uzupełniono ubytki podobrazia, zaprawy i warstwy malarskiej. Obraz końcowo zabezpieczono werniksami. Konserwacji poddano również ramę – oczyszczono nawarstwienia, uzupełniono ubytki w obrębie drewna, zaprawy oraz warstwy malarskiej.

Obraz będzie prezentowany w przestrzeni Galerii „Broń i Barwa w Polsce” w Gmachu Głównym Muzeum od 17 maja do 10 czerwca 2019 roku, a następnie w Białymstoku, po czym powróci do Londynu. Pokazowi obrazu towarzyszą pamiątki rodzinne autora obrazu oraz umundurowanie i odznaki żołnierzy II Korpusu Polskiego.