Oto zwycięzca Eurowizji. Gdzie odbędzie się konkurs w przyszłym roku? WIDEO

Duncan Laurence / youtube.com/printscreen

  

Holenderski piosenkarz Duncan Laurence wygrał w nocy z soboty na niedzielę w Tel Awiwie 64. Konkurs Piosenki Eurowizji. Drugie miejsce przypadło Włochom, a trzecie - Rosji.

W finale wystąpili reprezentanci 26 państw. Polski zespół Tulia, wykonujący muzykę folkową, odpadł w pierwszym półfinale we wtorek.

Holender był faworytem tegorocznego konkursu Eurowizji. Zwycięzca został wyłoniony w głosowaniu telewidzów i jury.

25-letni Duncan Laurence zaśpiewał utwór "Arcade", wzruszającą balladę o miłości. To piąte zwycięstwo Holandii w historii konkursu Eurowizji, ale pierwsze od 44 lat. Dzięki niemu w przyszłym roku finał konkursu odbędzie się w tym kraju.

Udział w wielkim finale w Tel Awiwie miało zagwarantowanych sześć krajów - Izrael jako gospodarz oraz Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania i Włochy, czyli tzw. Wielka piątka, państwa, które płacą największe składki na organizację imprezy.

Jedną z pozakonkursowych atrakcji był występ amerykańskiej piosenkarki Madonny, która zaśpiewała swój wielki przebój sprzed 30 lat "Like a Prayer". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska i Rumunia jako "szczypce" dla Rosji. "Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

Zdjęcie ilustracyjne / screen z TVP Info

  

Polska i Rumunia to "szczypce" dla Rosji - tak uważa amerykański politolog George Friedman. Mówił o tym w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie "Minęła 20". Rozmowa dotyczyła m.in. roli Polski, Węgier i Rumunii we współczesnej Europie.

"Rumuni i Polacy mają swoje interesy narodowe, tak jak Amerykanie, żeby ostatecznie doprowadzić do tego, by Europa nie została zdominowana militarnie przez żadną konkretną pojedynczą siłę. W Rumunii tego typu problematyka się mocno uwidoczniła w poprzednich latach. Węgrzy nie są z nami zgodni pod tym względem. Polska broni Niziny Środkowoeuropejskiej, a Rumunia Karpat i Morza Czarnego"

- podkreślił.

Jak uważa Friedman, Polska i Rumunia odgrywają tu szczególną rolę. Chodzi o bycie "szczypcami" dla Rosji.

"Karpaty przeszkadzają Rosjanom w rejonie Morza Czarnego, a Nizina Środkowoeuropejska to przeszkoda w drodze na zachód. Polska i Rumunia trzymają swego rodzaju szczypce wobec Rosjan, którzy nie mogą w ten sposób posunąć się na zachód. Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl