Triumf Polek w Montreux Masters!

/ www.fivb.org/Vis2009/Images

  

Polskie siatkarki wygrały 34. edycję prestiżowego turnieju Volley Masters, który w sobotę zakończył się w szwajcarskim Montreux. To pierwszy triumf Polek w tej imprezie. W finale biało czerwone pokonały Japonki 3:1.

Biało-czerwone bardzo udanie rozpoczęły kolejny reprezentacyjny sezonowy po raz pierwszy wygrywając prestiżowy turniej w Szwajcarii. To też dobry prognostyk przed rozpoczynającą się we wtorek Ligą Narodów. Polska będzie gospodarzem pierwszego turnieju, który odbędzie się w Opolu.

Kibice wspierali obie drużyny

Polki z Japonkami spotkały się w fazie grupowej i wygrały 3:1. W finale powtórzyły ten wynik, prezentując bardzo dobry poziom. Znakomicie grą kierowała Marlena Pleśnierowicz, która ze względu na kontuzję zmienniczki Julii Nowickiej, nie schodziła praktycznie z parkietu.

Pierwszy set padł łupem Polek

Wytchnienia nie miała również Malwina Smarzek, której w ataku Pleśnierowicz nie oszczędzała. 22-letnia atakująca była momentami nie do zatrzymania, zdobyła 28 punktów a w całym turnieju aż 127. Smarzek nie myliła się w kluczowych momentach setów, a szczególnie nerwy na wodzy potrafiła utrzymać w czwartej partii, kiedy do końca wynik był sprawą otwartą. Smarzek praktycznie się nie myliła w ataku, a przy drugim meczbolu dla Polski błąd popełniła środkowa Aya Watanabe posłała piłkę poza linię i biało-czerwone mogły cieszyć się z historycznego sukcesu.

Mecz mógł zakończyć się zwycięstwem 3:0, bowiem w drugim secie po ataku Magdaleny Stysiak było 22:21 dla Polski. Japonki w końcówce postawiły na ryzykowną zagrywkę, co się im opłaciło.

Zasłużone zwycięstwo

Kluczem do wygranej okazała się znakomita gra w bloku. Podopieczne Nawrockiego aż 18-krotnie skutecznie zatrzymywały ataki rywalek, Azjatki zanotowały tylko trzy bloki.

MVP turnieju została Smarzek, która została wybrana również najlepszą atakującą. Indywidualne wyróżnienia trafiły także do środkowej Agnieszki Kąkolewskiej i przyjmującej Martyny Grajber.

Polska - Japonia 3:1 (25:15, 19:25, 25:21, 25:19)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska i Rumunia jako "szczypce" dla Rosji. "Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

Zdjęcie ilustracyjne / screen z TVP Info

  

Polska i Rumunia to "szczypce" dla Rosji - tak uważa amerykański politolog George Friedman. Mówił o tym w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie "Minęła 20". Rozmowa dotyczyła m.in. roli Polski, Węgier i Rumunii we współczesnej Europie.

"Rumuni i Polacy mają swoje interesy narodowe, tak jak Amerykanie, żeby ostatecznie doprowadzić do tego, by Europa nie została zdominowana militarnie przez żadną konkretną pojedynczą siłę. W Rumunii tego typu problematyka się mocno uwidoczniła w poprzednich latach. Węgrzy nie są z nami zgodni pod tym względem. Polska broni Niziny Środkowoeuropejskiej, a Rumunia Karpat i Morza Czarnego"

- podkreślił.

Jak uważa Friedman, Polska i Rumunia odgrywają tu szczególną rolę. Chodzi o bycie "szczypcami" dla Rosji.

"Karpaty przeszkadzają Rosjanom w rejonie Morza Czarnego, a Nizina Środkowoeuropejska to przeszkoda w drodze na zachód. Polska i Rumunia trzymają swego rodzaju szczypce wobec Rosjan, którzy nie mogą w ten sposób posunąć się na zachód. Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl