Dwa finały Ligi Mistrzów jednego dnia - Polka przegrała w pierwszym

/ Zorro2212 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Władze siatkarskie zrezygnowały z rozgrywania finałów Ligi Mistrzów w dotychczasowej formie. Zamiast turnieju Final Four mamy jeden mecz finałowy rozgrywany w Berlinie. W zasadzie dwa mecze, bo CEV postanowiło, że w sobotę należy rozegrać finały kobiet i mężczyzn. W zakończonym meczu Pań grała drużyna polskiej rozgrywającej - Joanny Wołosz.

Siatkarki Imoco Volley Conegliano, z rozgrywającą Joanną Wołosz w składzie, nie wygrały tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. W odbywającym się w Berlinie włoskim finale uległy zespołowi Igor Gorgonzola Novara 1:3 (18:25, 17:25, 25:14, 22:25).

W dwóch pierwszych setach pojedynek przebiegał pod dyktando późniejszych triumfatorek. Trzecia partia była efektownym przebudzeniem Imoco, które rozgromiło wówczas rywalki. Czwarta odsłona, choć zacięta, to padła łupem zespołu z Novary.

Końcówka finałowego spotkania Pań

Wołosz rozegrała całe spotkanie i zdobyła cztery punkty. Najwięcej "oczek" w jej drużynie - 16 - miała Karsta Lowe. W ekipie zwyciężczyń pierwszoplanową postacią była Paola Egonu, zdobywczyni 27 pkt.

Igor po raz pierwszy triumfował w LM. Imoco wciąż czeka na sukces w tych rozgrywkach. Dwa lata temu zajęło drugie miejsce, a w poprzednim sezonie trzecie. Igor i Imoco niedawno rywalizowały zaś w finale włoskiej ekstraklasy. W Serie A niespełna dwa tygodnie temu po tytuł sięgnęła drużyna polskiej rozgrywającej.

Wołosz po raz drugi w karierze wystąpiła w finale LM. Cztery lata temu w Szczecinie w barwach włoskiego Unendo Yamamay Busto Arsizio przegrała w decydującym meczu z Eczascibasi VitrA Stambuł 0:3. Rozgrywająca reprezentacji Polski nie będzie miała czasu na odpoczynek - ma teraz dołączyć do biało-czerwonych, które 21 maja w Opolu rozpoczną rywalizację w Lidze Narodów.

W tym sezonie obowiązywała nowa formuła rozgrywek w LM. Zrezygnowano z turnieju finałowego z udziałem czterech zespołów. Zwyciężczynie półfinałów rozegrały jeden decydujący mecz o trofeum na neutralnym terenie. Wieczorem - kiedy z parkietu po spotkaniu Pań zostanie uprzątnięte konfetti - rozegrany zostanie jeszcze finał męskich zmagań z udziałem Zenita Kazań i Cucine Lube Civitanova.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Warmia i Mazury: są miejsca dla wszystkich uczniów

/ Sprachschuleaktiv

  

Miejsca w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych na Warmii i Mazurach są zapewnione dla wszystkich chętnych absolwentów klas ósmych i klas trzecich gimnazjów - podał kurator oświaty Krzysztof Nowacki.

"Co roku jednostki samorządu terytorialnego przygotowują wyższą liczbę miejsc w szkołach, niż wynika to z zapotrzebowania. Samorządy chcą stworzyć warunki dla młodych ludzi, by to u nich, na miejscu realizowali swoje aspiracje edukacyjne"

- podkreślił na konferencji prasowej kurator Nowacki.

Jak dodał, z informacji przekazanych przez samorządy ok. 20 procent młodzieży na Warmii i Mazurach chce się edukować dalej niż miejsce ich zamieszkania, czyli w innym powiecie.

Kuratorium podało, że w województwie warmińsko-mazurskim w tym roku jest 27 tys. 174 absolwentów klas ósmych szkół podstawowych i III klas gimnazjów. W szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych zaplanowano 29 tys. 193 miejsc. W Olsztynie liczba absolwentów szkół podstawowych i klas III gimnazjów to 3 tys. 346, a miejsc w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych zaplanowano 6 tys. 769, zaś w Elblągu odpowiednio 2 tys. 17 absolwentów, a miejsc w szkołach 3 tys. 262.

Jak dodał, "szkoły elitarne zawsze były popularne i cieszyły się dużym wzięciem". - Zawsze tak było, jest i będzie, bo na tym polega wolność wyboru edukacyjnego. Przy szkołach podstawowych obowiązuje rejonizacja, a przy szkołach średnich młodzi ludzie "głosują nogami"- ocenił.

Podczas konferencji podano także wyniki egzaminu ósmoklasistów z Warmii i Mazur. Są one niższe o kilka procent od średnich wyników w kraju. Jak podał wicekurator Wojciech Cybulski, w przypadku języka polskiego wyniki uczniów z warmińsko-mazurskiego są słabsze o 5 proc. od średniej w kraju, z matematyki o 3 proc., z języka angielskiego o 5 procent, z języka niemieckiego o 2 proc., a z języka rosyjskiego o 11 proc.

"To jest tendencja utrzymująca się od kilku lat. Jest kilka uwarunkowań cywilizacyjnych i edukacyjnych" - mówił.

Jako jedną z przyczyn podał słabą sieć szkół i likwidację połączeń kolejowych i autobusowych, co wiąże się z tym, że droga dziecka z domu do szkoły, czas pobytu w szkole i powrót do domu jest znacznie dłuższy w tym rejonie niż w regionie, gdzie sieć szkół jest gęstsza. Mówił, że na słabe wyniki wpływa także utrudniony dostęp od bibliotek i tzw. kultury wysokiej, brak dostępu do szerokopasmowego internetu w szkołach i brak wystarczającej liczby doradców metodycznych.

W całym regionie jest 29 doradców metodycznych, a nauczycieli jest 26 tys. Ośrodki doskonalące dydaktyków znajdują się tylko w trzech miastach: Olsztynie, Ełku i Elblągu.

Kuratorium planuje otwarcie ośrodków w kolejnych trzech miastach i zatrudnienie kolejnych 80 nauczycieli doradców metodycznych.

Cybulski podkreślił, że w szkołach, gdzie wyniki egzaminu ósmoklasistów są najgorsze, dyrektorzy będą musieli dokonać analizy sytuacji i napisać programy naprawcze. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl