Andrzej Halicki swoje banery rozwiesza gdzie może w tym miedzy innymi na kładkach Ostatnio nieczystą grę zarzuciła mu Danuta Huebner z Wiosny.

 
Okazuje się również, że podobny problem ma kandydatka PiS-u Ewa Tomaszewska.

Ustaliłam z Urzędem Miasta, że będę mogła wywiesić 3 banery na kładce przy ul. Czerniakowskiej w okolicach Zaruskiego w kierunku Centrum. Tymczasem wiszą tam banery posła Andrzeja Halickiego. Jak sądzę kandydat Koalicji Europejskiej nie ma odpowiednich zgód. Interweniowałam w sztabie KE, ale nie było żadnej reakcji. Dlatego jestem zmuszona złożyć wniosek w trybie wyborczym. Ten wniosek jak najszybciej złożę.
- mówi nam Ewa Tomaszewska, która startuje do wyborów z listy PiS-u z pozycji nr 6 w Warszawie i okolicach.