Lubnauer nieźle odleciała! To już nawet nie jest śmieszne. Pokrzykuje: „Do cholery, to nasz kraj!”

Katarzyna Lubnauer, Grzegorz Schetyna i Donald Tusk podczas Marszu "Polska w Europie" / twitter.com/Platforma_org

  

Katarzyna Lubnauer złapała wiatr w żagle i nieźle popłynęła podczas swojego przemówienia w trakcie marszu Koalicji Europejskiej. Szybko okazało się, że zapowiadana „nowa jakość” to w rzeczywistości stary i już wielokrotnie odgrzewany kotlet. Wystąpienie Lubnauer ograniczyło się bowiem w zasadzie jedynie to... straszenia PiS-em.

Po godz. 12:00 na pl. Bankowym w Warszawie zebrali się uczestnicy organizowanego przez Koalicję Europejską marszu „Polska w Europie”. Frekwencja jednak ewidentnie nie dopisała.
[polecam:https://niezalezna.pl/271947-i-gdzie-te-tlumy-nieco-sie-przeliczyli-mizerna-frekwencja-na-marszu-polskaweuropie ]

Marsz Koalicji Europejskiej (współtworzonej m.in. przez PO, PSL, Nowoczesną, SLD i Partię Zieloni) wyruszy z pl. Bankowego i przejdzie na pl. Konstytucji. Na obu placach są ustawione sceny, na których planowane są wystąpienia m.in. liderów Koalicji Europejskiej.

W marszu udział bierze również szef Rady Europejskiej Donald Tusk, a także byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Zgromadzeni mają ze sobą biało-czerwone i unijne flagi, a także transparenty z symbolami partii i organizacji współtworzących Koalicję Europejską.

 Niezły popis dała Katarzyna Lubnauer:

Kiedy 30 lat temu odzyskaliśmy wolność, 20 lat temu weszliśmy do NATO, 15 lat temu weszliśmy do UE, byliśmy przekonani, że teraz już przyszłość będzie tylko w różowych barwach, ale ostatnie 4 lata pokazały nam jasno: nic nie jest dane raz na zawsze. Wolność, demokracja, przynależność do UE nie są dane raz na zawsze. Historia nie raz dawała nam w twarz. Wszystko zależy od tego, jakich dokonamy wyborów. Dlatego przed nami jest wybór. Wielki wybór. Jakiej Polski chcemy. Czy jesteśmy za Polską paździerzowego państwa PiS, w którym godzi się w godność ludzi, nauczycieli, gejów, lekarzy, sędziów czy niepełnosprawnych? Czy jesteśmy za paździerzową Polską PiS, w której codziennie niszczy się służbę zdrowia, odbiera nam prawo do niezależnych sądów, w której deformuje się edukację, uderza w przedsiębiorców, czy cenzuruje kulturę? Czy chcemy paździerzowego państwa PiS, w którym robi się srebrne interesy, a funkcjonariusze PiS zarabiają miliony? Czy chcemy paździerzowego państwa PiS? Więc wybór należy do nas. Szczególnie chciałabym zaapelować od kobiet, Polek. 100 lat temu dostałyśmy prawa wyborcze. Jest najwyższy czas, żebyśmy w pełni z nich skorzystały, poszły na te wybory. Bo nie pozwólmy, żeby za nas zadecydował ktoś, kto nie zna życia rodzinnego. Wieczny kawaler, który nie rozumie, jakie są nasze potrzeby. Nie pozwólmy, żeby ktoś nam mówił „popierajcie i nie przeszkadzajcie”. Nie zgodzimy się na to, żeby była morda w kubeł i do urn, a jak się nam nie podoba, to spieprzaj dziadu.
- mówiła rozemocjonowna Lubnauer.

 Dalej był już totalny odlot. Szefowa Nowoczesnej zaczęła w pewnym momencie pokrzykiwać:

Do cholery, to nasz kraj i my mamy prawo pytać i wymagać. Dlatego musimy zdecydować. Wybór należy do nas. Jeżeli chcemy Polski, w której nasze dzieci idą do praktycznej, nowoczesnej i przyjaznej szkoły, wybierzcie Koalicję Europejską. Chcecie, żebyście nasi bliscy, jeżeli zachorują, mieli prawo do wyzdrowienia i prawo do życia, wybierzcie Koalicję Europejską. Chcecie, żeby każdy był równy w stosunku do prawa, wybierzcie KE. Chcecie być dumni ze swojego wyboru, wybierzcie KE. 26 maja wszyscy zróbcie prezent na dzień matki i wybierzcie KE.
- grzmiała Lubnauer.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cele Wielkiej Brytanii po wyjściu z UE

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Elionas2

  

- Rząd Wielkiej Brytanii publicznie przedstawi swoje cele w negocjacjach na temat przyszłych relacji z Unią Europejską - zapowiedział rzecznik brytyjskiego rządu, dodając, że premier Boris Johnson powinien wygłosić przemówienie na ten temat na początku lutego.

"Publicznie przedstawimy, co chcemy osiągnąć"

- powiedział rzecznik rządu w odpowiedzi na pytanie o przyszłe relacje handlowe po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, co nastąpi 31 stycznia.

Rzecznik dodał, że choć na początku po brexicie Wielka Brytania będzie nadal podlegała unijnym regulacjom, docelowo nie chce się dostosowywać i będzie dążyć do zawarcia umowy o wolnym handlu podobnej do tej między UE a Kanadą.

Wraz z wystąpieniem Wielkiej Brytanii z UE rozpocznie się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego w praktyce stanie się ona niegłosującym członkiem UE. Formalnie nie będzie już w Unii, ale nadal będzie członkiem jednolitego unijnego rynku, co oznacza też swobodę przepływu osób, nadal będzie częścią unii celnej, będzie płaciła składki do unijnego budżetu i pozostanie związana unijnymi prawami. W ciągu tych 11 miesięcy powinny się rozpocząć i zakończyć negocjacje w sprawie przyszłych relacji handlowych między Wielką Brytanią a UE.

W przeszłości, zwłaszcza za rządów poprzedniczki Johnsona, Theresy May, przywódcy UE często narzekali, że nie jest właściwie jasne, co Wielka Brytania chce osiągnąć w negocjacjach w sprawie warunków brexitu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts