Przed godziną 22:00 w czwartek Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii.

W trakcie głosowania nad poprawkami marszałek Kuchciński zdecydował o niedopuszczaniu do zadawania pytań. Jak wyjaśnił, powodem jest sposób zadawania pytań, który - jak zaznaczył - wpływa bardzo negatywnie na jakość debaty. Poinformował, że przedstawiciele klubów będą mogli zadać jedno pytanie przed głosowaniem nad całością projektu.

Oburzenie posłów PiS wywołało zachowanie Nitrasa, który schodząc z mównicy sejmowej podszedł do miejsca, w którym siedział prezes PiS Jarosław Kaczyński i zostawił przed nim dziecięcy bucik.

W tym momencie siedzący obok wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) chwycił bucik i rzucił w Nitrasa. Poseł PO-KO podniósł go i próbował ponownie położyć przy Kaczyńskim; na drodze stanął mu jednak szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Pokazywane już były różne ujęcia chamskich popisów Nitrasa. Według europosła PO Piotra Borysa zachowanie jego klubowego kolegi ma związek ze sprzeciwiającą się pedofilii w Kościele akcją "Baby Shoes Remember". "Akcja Baby Shoes Remember znana z Irlandii w walce z pedofilią, dziś również podczas debaty w Sejmie. Poseł Sławomir Nitras przekazał symboliczne buciki posłowi Kaczyńskiemu" - napisał w czwartek wieczorem na Twitterze.

W sieci pojawiło się nagranie tej samej sceny z nowego ujęcia. Widać na nim prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jak szef partii rządzącej zareagował na zdenerwowanie i nerwowe ruchy Nitrasa? Zobacz wideo!