Polak, który podbił Nowy Jork, zaśpiewa w Warszawie

Tomasz Konieczny zaśpiewa w stolicy / fot. www.tomasz-konieczny.com/pl/

  

Po sukcesie w Metropolitan Opera, 6 czerwca, Tomasz Konieczny wystąpi na scenie Teatru Wielkiego - Opery Narodowej wykonując najsłynniejsze pieśni Moniuszki w wersji symfonicznej. To jedyny koncert w Roku Moniuszki z takim programem!

Zapraszamy na wyjątkowy wieczór wszystkich miłośników Moniuszki, melomanów, wielbicieli talentu Tomasza Koniecznego i wszystkich ciekawych muzycznego świata. Znakomity polski bas-baryton, należący do światowej elity śpiewaków, w repertuarze znanym, lubianym, a jednak… ukazanym w zupełnie nowy sposób!

- informuje Teatr Wielki-Opera Narodowa w Warszawie.

Tomasz Konieczny, śpiewający w największych teatrach operowych świata, w wiedeńskiej Staatsoper wyróżniony zaszczytnym tytułem Österreichischer Kammersänger, entuzjastycznie przyjmowany m.in. w nowojorskiej Metropolitan Opera, madryckim Teatro Real czy festiwalowym Bayreuth, zaśpiewa z orkiestrą Teatru Wielkiego – opery Nardowej znane pieśni Stanisława Moniuszki jak "Znasz-li ten kraj", "Kozak", "Dziad i baba", "Stary kapral" czy "Trzech budrysów".  Repertuar wieczoru dopełnią utwory orkiestrowe: "Bajka" i uwertura opery "Paria".  Orkiestrę poprowadzi maestro Grzegorz Nowak.

Z recenzji po debiucie Tomasza Koniecznego w MET:

„[…] Konieczny dał jeden z najwspanialszych występów tego sezonu w Met”

– "OperaWire".

Ostatecznie to kreacje wokalne przesądziły o sukcesie spektaklu. Najbardziej zaimponował Tomasz Konieczny olśniewająco debiutujący w Met jako Alberyk. Artyście udało się zaprezentować całkowitą przemianę postaci, zarówno pod względem wokalnym, jak i dramatycznym. Z niedołężnego, niezgrabnego osobnika o szczekliwym głosie, który usiłuje uwieść strażniczki złota, pozyskawszy pierścień, Alberyk przeradza się w budzącego postrach antybohatera o pełnym, dźwięcznym bas-barytonie. W wykonaniu Koniecznego tubalne przekleństwo Alberyka było przejmujące

 - "New York Classical Review".

Koncert odbędzie się 6 czerwca 2019 o godz. 19. w Sali MoniuszkiBilety są dostępne w kasach i na stronie www.teatrwielki.pl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska i Rumunia jako "szczypce" dla Rosji. "Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

Zdjęcie ilustracyjne / screen z TVP Info

  

Polska i Rumunia to "szczypce" dla Rosji - tak uważa amerykański politolog George Friedman. Mówił o tym w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie "Minęła 20". Rozmowa dotyczyła m.in. roli Polski, Węgier i Rumunii we współczesnej Europie.

"Rumuni i Polacy mają swoje interesy narodowe, tak jak Amerykanie, żeby ostatecznie doprowadzić do tego, by Europa nie została zdominowana militarnie przez żadną konkretną pojedynczą siłę. W Rumunii tego typu problematyka się mocno uwidoczniła w poprzednich latach. Węgrzy nie są z nami zgodni pod tym względem. Polska broni Niziny Środkowoeuropejskiej, a Rumunia Karpat i Morza Czarnego"

- podkreślił.

Jak uważa Friedman, Polska i Rumunia odgrywają tu szczególną rolę. Chodzi o bycie "szczypcami" dla Rosji.

"Karpaty przeszkadzają Rosjanom w rejonie Morza Czarnego, a Nizina Środkowoeuropejska to przeszkoda w drodze na zachód. Polska i Rumunia trzymają swego rodzaju szczypce wobec Rosjan, którzy nie mogą w ten sposób posunąć się na zachód. Wojskowo, politycznie - to wszystko ma sens"

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl