Agencja Reuters, powołując się na dziennik "The Los Angeles Times", napisała, że samolot uczestniczący w rutynowych ćwiczeniach spadł tuż po starcie i uderzył w magazyn na końcu pasa startowego. Zdjęcia lokalnej stacji telewizyjnej KCAL-TV ukazują dziurę w dachu dużego szarego budynku i niewielki pożar, wywołany przez rozbity samolot.

Rzecznik bazy major Perry Covington poinformował, że w chwili wypadku w magazynie nikogo nie było.

"Pilot zdążył się katapultować, nic mu się nie stało, nie ma też innych poszkodowanych"

- powiedział.

Baza March Air Reserve położona jest ok. 105 km na wschód od Los Angeles. Na co dzień przebywa w niej od 2000 do 6000 żołnierzy i personelu.

Wypadek spowodował zamknięcie międzystanowej autostrady 215 na odcinku w pobliżu bazy.