Europoseł PSL więcej oszczędza, niż zarabia. Ten „cud ekonomiczny” może sprawdzić skarbówka!

Krzysztof Hetman / fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

"Cud ekonomiczny" - tak sprawę oświadczeń majątkowych europosła Krzysztofa Hetmana nazywają rolnicy zrzeszeni w jednym ze związków zawodowych. Wystąpili oni do Urzędu Skarbowego z prośbą o sprawdzenie oświadczeń majątkowych polityka PSL i kandydata Koalicji Europejskiej do europarlamentu. O tym, że składanie oświadczeń majątkowych to nie przelewki, przekonał się ostatnio jeden z samorządowców z Mazowsza.

Krzysztof Hetman, prezes PSL w Lubelskiem, jest liderem listy Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego w województwie lubelskim. Jego oświadczenia majątkowe wzbudziły zainteresowanie jednego z rolniczych związków zawodowych.

"Wystąpiliśmy do Urzędu Skarbowego o zbadanie oświadczeń majątkowych pana Krzysztofa Hetmana i kontrolę deklarowanych przez niego oszczędności i dochodów"

– poinformował dziś w komunikacie prasowym wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych (OPZZRiOR) Leszek Barwiński.

Według działaczy związkowych, informacje podane w oświadczeniach majątkowych Hetmana wskazują iż w 2015 r. przy dochodach 20.220,95 zł i 76.005 euro – udało mu się powiększyć posiadane wcześniej oszczędności o kwotę 113.050,29 euro.

"W 2016 r. Hetman odłożył następne 124.368 euro, nadal zarabiając tylko 14.400 zł i 78.174,12 euro. W 2017 r. dochody p. Hetmana wyniosły 7.200 zł i 80.037,90 euro, a oszczędności wzrosły o 103.581,69 euro, do kwoty 367.204,69, przy czym oszczędności te czyniono przy jednoczesnej spłacie dwóch zadeklarowanych kredytów"

– czytamy w komunikacie.

Według działaczy ujawnione w oświadczeniach dochody Hetmana nie wystarczyłyby na takie oszczędności, jakie wskazuje europoseł, co – ich zdaniem – "uzasadnia podejrzenie ukrywania dochodów i przeprowadzenie odpowiedniego postępowania kontrolnego".

"Pan Hetman rok w rok odkłada więcej niż zarabia na rękę. Nawet więc, jeśli pozostaje na utrzymaniu rodziny i nie wydaje ani euro – nie wykazuje wystarczającego pokrycia dla deklarowanego majątku. Taki cud ekonomiczny z pewnością więc zasługuje na sprawdzenie przez Urząd Skarbowy"

– napisano w komunikacie.

Hetman powiedział, że różnica, na którą wskazują związkowcy bierze się stąd, iż jako europoseł otrzymuje diety, które nie są dochodem i nie są wpisywane do oświadczeń majątkowych. Z tych diet również pochodzą jego oszczędności.

"Diety to zwrot kosztów, nie jest to dochód. Jeśli z tych diet mniej wydałem, to one mi po prostu zostają. Ja je pokazuję, te wszystkie moje oszczędności najuczciwiej, do dwóch cyfr po przecinku"

– powiedział Hetman.

Zaznaczył, że jego oświadczenia majątkowe są kontrolowane.

"Do moich oświadczeń majątkowych nikt nie ma zastrzeżeń. One są bardzo skrupulatnie sprawdzane. Gdyby mnie 'dobra zmiana'' złapała' na jakimkolwiek nierzetelnym wypełnianiu oświadczeń majątkowych, to już dawno by mnie zgrillowała"

– dodał z przekąsem Hetman.

Zaznaczył, że w tej sprawie miał już pytania w 2016 r.

"Wyjaśniałem to wówczas Urzędowi Skarbowemu"

– powiedział europoseł.

O tym, że prawdziwość oświadczeń majątkowych to sprawa nie tylko dla Urzędu Skarbowego, przekonał się ostatnio wiceprezydent Ostrołęki (woj. mazowieckie) - Maciej Kleczkowski, wieloletni działacz Platformy Obywatelskiej - któremu Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej postawiła zarzuty zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych, za co grozi kara nawet do 8 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wstrząsające nagrania z Chin - ZOBACZ, jakie spustoszenie sieje koronawirus

  

Trupy i chorzy na ulicach, ludzie padający nagle na chodnik, cierpiące dzieci, akcje służb sanitarnych, prowizoryczne szpitale... Portal Niezalezna.pl publikuje wstrząsające nagrania z Chin, w których szaleje koronawirus. Według oficjalnych danych chińskiej Narodowej Komisji Zdrowia liczba ofiar śmiertelnych wirusa w Państwie Środka wzrosła do 2004, a w ostatnich 24 godzinach bilans ten zwiększył się o 136 osób. Ale wszystko wskazuje na to, że prawdziwa liczba zgonów jest znacznie większa.

Komisja podała, że 132 nowe przypadki śmiertelne miały miejsce w centralnej prowincji Hubei, z czego 116 w mieście Wuhan, gdzie przed Nowym Rokiem wybuchła epidemia koronawirusa. W prowincji tej liczba ofiar śmiertelnych obecnie wynosi 1921.

Odnotowano 1749 nowych przypadków zakażenia, z czego 1693 w Hubei. Tym samym liczba osób zainfekowanych w Chinach wzrosła do 74 185, z czego 61 682 odnotowano w Hubei.

Według Komisji nastąpił spadek liczby osób zakażonych, bowiem dzień wcześniej informowano o 1886 nowych przypadkach infekcji. Wzrost jednak nastąpił w bilansie ofiar śmiertelnych, bowiem 24 godziny wcześniej odnotowano 98 nowych zgonów.

Epidemia rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Niemcy, Francję, Włochy, Finlandię i USA. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd trzy zgony – w Japonii, na Filipinach i w Hongkongu.

Koronawirus z Wuhanu, stolicy prowincji Hubei, może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc.

Oto nagrania pokazujące prawdziwą sytuację w Chinach - jakże inną od tej przedstawianej przez reżimowe chińskie media:

 
 
 
 
 
 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts