Nasza gospodarka dogania kraje, które stały się członkiem Unii Europejskiej wiele lat przed nami i które nie doświadczyły lat komunizmu. Ostatnio rozwijamy się w tempie 5 proc. każdego roku 

- powiedział polski premier.

Dodał, że jeszcze dekadę temu nikt nie spodziewał się, że będziemy doganiać, jeśli chodzi o PKB per capita, takie kraje, jak Portugalia, i będziemy zbliżać się, jeśli chodzi o ten wskaźnik, do Włoch i Hiszpanii.

Zaznaczył, że polscy przedsiębiorcy obecnie bardzo dobrze radzą sobie na europejskim rynku, konkurując z europejskimi firmami.

Naszym celem jest stworzenie silnej Unii Europejskiej, składającej się z silnych państw, wspieranych przez skuteczne i wydajne europejskie instytucje. Musimy zakończyć proces budowy jednolitego rynku we wszystkich wymiarach, w zgodności z innymi politykami 

- zaznaczył Morawiecki, wskazując na cztery zapisane w traktach unijne swobody przepływu: usług, dóbr, kapitału i ludzi.

Sprecyzował, że należy zakończyć budowę jednolitego rynku w kontekście swobody przepływu usług. "Tylko silny i dobrze funkcjonujący wspólny rynek może prowadzić do konkurencyjnej Unii Europejskiej" - zaznaczył.

Potrzebujemy ambitnego budżetu (UE) i Polska będzie to wspierała w przyszłych wieloletnich ramach finansowych tak, żeby obywatele UE nadal mieli poczucie, że Unia chroni ich i dba o nich. Wiemy, jak to osiągnąć. Poprzez poprawę ściągalności podatków, walkę z oszustwami VAT, ograniczenie luki w VAT i CIT na poziomie unijnym 

– przekonywał polski premier podczas konferencji, która odbyła się w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE.

Dodał, że według szacunków, cytowanych przez wiele think-tanków, UE traci rocznie ok. 150 mld euro z powodu luki w podatku VAT i oszustw na tym podatku oraz kolejne 150 mld euro z powodu oszustw podatkowych, w szczególności w sferze podatku CIT i rajów podatkowych. Zaznaczył, że problemom tym UE musi zaradzić.

Szef rządu wcześniej w Brukseli zainaugurował Business & Science Poland, centrum mające wspierać polskie firmy i naukę.