Wpis, zawierający fałszywe stwierdzenia o stanie cywilnym Beaty Mazurek, pojawił się na Twitterze w sobotę o godzinie 23.39. Dariusz Rosati, który zamieścił tę informację, dziś zdecydował się ją sprostować.

Niestety, europoseł i kandydat do Parlamentu Europejskiego nie zrobił tego z klasą. Zabrakło słowa "przepraszam", które byłoby jak najbardziej odpowiednie do sytuacji. Masowo zwracają mu uwagę na to także internauci, komentujący jego sprostowanie.