Mateusz Szczurek ma dar prorokowania? Horała o zaskakujących zeznaniach przed komisją VAT

Marcin Horała / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Jestem zaskoczony tym, że ma Mateusz Szczurek ma dar prorokowania. Tzn. w lutym 2015 roku uznał, że nie warto prowadzić prac nad ustawą uszczelniającą VAT, bo Sejm nie zdąży jej przyjąć do końca kadencji. Przy czym nie zapytał o to nikogo, np. nie porozmawiał  z premier Ewą Kopacz czy zdążyłaby, żeby ten projekt wszedł na agendę rządową w trybie przyspieszonym - powiedział Niezalezna.pl szef sejmowej komisji śledczej ds. VAT, Marcin Horała.

Komisja śledcza ds. VAT przesłuchuje byłego ministra finansów Mateusza Szczurka. Szczurek funkcję szefa resortu finansów pełnił od 2013 do 2015 roku. Za jego kadencji wprowadzono odwrócony VAT na kilka rodzajów towarów, między innymi na stal i elektronikę.

Przewodniczący sejmowej komisji ds. VAT Marcin Horała (PiS) w rozmowie z Niezalezna.pl powiedział, że jest zaskoczony tym, że ma Mateusz Szczurek ma dar prorokowania.

Tzn. w lutym 2015 roku uznał, że nie warto prowadzić prac nad ustawą uszczelniającą VAT, bo Sejm nie zdąży jej przyjąć do końca kadencji. Przy czym nie zapytał o to nikogo, np. nie porozmawiał  z premier Ewą Kopacz czy zdążyłaby, żeby ten projekt wszedł na agendę rządową w trybie przyspieszonym

- dodał poseł PiS.

Marcin Horała wskazał, że "minister Szczurek sam to wyprorokował, sam sobie wyssał z palca i zablokował te działania, a zainicjował je mail dyrektora Departamentu VAT, który informował, że są alarmujące ustalenia kontroli skarbowych, że są wyłudzenia idące w miliardy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjscy urzędnicy dostali podwyżki

zdjęcie ilustracyjne / 3dman_eu CC0

  

W Rosji pensje wysokich rangą urzędników państwowych wracają do poziomu z 2015 roku. Po raz pierwszy nie ukazał się w tym roku antykryzysowy dekret prezydenta o zmniejszeniu pensji urzędników o 10 procent.

Kreml uzasadnił przywrócenie płac nadwyżką budżetową.

O tym, że dekret nakazujący obniżenie pensji nie ukazał się w tym roku - po raz pierwszy na przestrzeni czterech lat - poinformował dziś portal gospodarczy RBK. Źródła zbliżone do Kremla i do rządu Rosji potwierdziły, że od 1 stycznia br. pracownicy administracji (kancelarii) prezydenta i kancelarii rządu otrzymują pensje w takiej wysokości, w jakiej dostawali je przed 1 maja 2015 roku.

W 2015 roku prezydent Władimir Putin podpisał dekret o czasowym obniżeniu o 10 procent pensji najwyższych rangą urzędników państwowych. W dokumencie mowa była o prezydencie, premierze, wicepremierach i ministrach rządu, szefach służb specjalnych, sekretarzu Rady Bezpieczeństwa. Cięcia dotyczyły także prokuratora generalnego Rosji, szefa Komitetu Śledczego, rzecznika praw człowieka i członków Centralnej Komisji Wyborczej. W 2015 roku obniżono także pensje parlamentarzystów, pracowników administracji prezydenta i kancelarii rządu.

Kreml informując o obniżeniu płac wskazywał na „bieżącą koniunkturę gospodarczą”, czyli problemy budżetu wywołane zachodnimi sankcjami i spadkiem cen ropy.

Co roku Putin podpisywał dokument przedłużający cięcia. W 2019 dekret taki się nie pojawił, choć nie pojawił się także komunikat o przywróceniu płac do poprzedniego poziomu. W styczniu br. parlamentarzysta Władimir Żyrinowski, lider populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) mówił publicznie, że dochody deputowanych wzrosły o 10 procent, do 330 tys. rubli (ponad 5,1 tys. USD).

Z oficjalnych danych wynika, ze pensja Władimira Putina po przywróceniu jej do poziomu z 2015 roku wyniosłaby 741,5 tys. rubli (ok. 11,5 tys. USD), a pensja premiera Dmitrija Miedwiediewa - 593,2 tys. rubli (ok. 9,2 tys. USD). Jest to wyłącznie wysokość samych poborów rządzących. Wysokość comiesięcznych dodatków pieniężnych nie jest ujawniana.

Na pensje ministrów resortów siłowych i szefów służb specjalnych składa się według RBK wynagrodzenie podstawowe w wysokości 179,1 tys. rubli (ponad 2,7 tys. USD), comiesięczna nagroda w wysokości 1 mln rubli (15,5 tys. USD) i nagroda kwartalna w wysokości podstawowej pensji miesięcznej. Ogółem więc zarabiają oni miesięcznie ponad 1,24 mln rubli (19,2 tys. USD).

RBK podaje, że od 2002 roku przeprowadzono dziesięć podwyżek wynagrodzenia prezydenta i premiera i że wzrosło ono ogółem ponad jedenastokrotnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl