Prezydent: O Śląsk trzeba było walczyć

Andrzej Duda / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda spotkał się dziś w Pałacu Prezydenckim z przedstawicielami władz i mieszkańców Śląska. Wystąpienie prezydenta poprzedził akt przekazania mu przez marszałka województwa Jakuba Chełstowskiego i wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka repliki sztandaru powstańców śląskich "Tobie Polsko".

"Bardzo dziękuję, żeście z tym darem, tak bardzo cennym, przyjechali tutaj, do Warszawy, do Pałacu Prezydenckiego, i że dzięki wam ten sztandar - tu, w Pałacu Prezydenckim, będzie mógł być eksponowany jako widomy znak i dowód tego, czym jest Śląsk i kim są Ślązacy"

- powiedział prezydent.

"Że są synami śląskiej ziemi i polskiej ziemi. Z własnego pragnienia, z własnego wyboru i własnej krwi. To są właśnie powstania śląskie, kwintesencja tego wielkiego, śląskiego czynu polskiego i niepodległościowego"

- podkreślił Andrzej Duda.

Przypomniał, że na historię walk o niepodległość tych ziem złożyły się trzy powstania.

"Trzy razy trzeba było walczyć o to, by Śląsk mógł należeć do Polski"

- dodał Duda.

"Co to mówi dzisiaj, kiedy patrzymy na te karty historii? Po pierwsze i na pewno, że bardzo chcieli. Bardzo chcieli być w Polsce - bardzo chcieli, żeby Śląsk był polski; że bardzo chcieli mówić w swojej polskiej, a śląskiej gwarze. Że bardzo chcieli tej wolności, możliwości mówienia, że jesteśmy Polakami"

- mówił prezydent.

"Ale mówi też, jak bardzo cenny jest Śląsk, że aż trzy razy trzeba było o niego walczyć. Bo walczy się o to, co cenne"

- ocenił.

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wzięli udział w Pałacu Prezydenckim w spotkaniu z przedstawicielami władz i mieszkańców Śląska oraz parlamentarzystami w ramach zainaugurowanych w tym w roku obchodów stulecia powstań śląskich.

Sejm ustanowił rok 2019 Rokiem Powstań Śląskich.

"Mimo trwającego kilka wieków oddzielenia regionu od reszty ziem ojczystych i stosowania przez niemiecką administrację polityki germanizacyjnej polskość przetrwała. Powstania Śląskie stanowią jedną z najpiękniejszych kart w dziejach narodu polskiego, są końcowym akordem procesu jednoczenia ziem polskich w okresie porozbiorowym"

– napisano w sejmowej uchwale.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Argumenty Trumpa trafiły do niemieckich polityków? Polubili U.S. Army – „To wspólny interes”

Donald Trump / Fot. Aleksiej Witwicki

  

Po zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczącej przeniesienia części wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski, u naszych zachodnich sąsiadów doszło do politycznej refleksji. Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer opowiedziała się dzisiaj za dalszym stacjonowaniem amerykańskich żołnierzy w RFN. Według pani minister "leży to w obopólnym interesie Niemiec i USA".

"Obecność wojsk USA w Niemczech to obopólny interes bezpieczeństwa. Nie mam żadnych sygnałów, że Stany Zjednoczone uważają inaczej"

- oświadczyła Kramp-Karrenbauer w rozmowie z magazynowym niedzielnym wydaniem dziennika "Bild" - "Bild am Sonntag" ("BamS").

[polecam:https://niezalezna.pl/283588-niemcy-torpeduja-plan-przeniesienia-baz-usa-do-polski-pisza-o-miliardach-wyrzuconych-w-bloto]

9 sierpnia ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN Richard Grenell ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich - w ocenie Waszyngtonu - wydatków Niemiec na obronność.

"To naprawdę obraźliwe oczekiwać, że amerykański podatnik nadal będzie utrzymywał ponad 50 tys. Amerykanów (żołnierzy i cywilnej obsługi) w Niemczech, podczas gdy Niemcy wykorzystują pieniądze z nadwyżki handlowej na własne cele"

- oświadczył Grenell w rozmowie z agencją dpa.

Stany Zjednoczone chcą zwiększyć liczbę swoich żołnierzy rozmieszczonych w Polsce z 4,5 tys. do 5,5 tys. Prezydent Donald Trump nie zamierza jednak wysyłać na kontynent europejski dodatkowych sił, lecz przenieść stacjonujące tu już oddziały.

[polecam:https://niezalezna.pl/283155-ambasador-usa-ponownie-ostrzega-niemcy-w-tle-sprawa-us-army-oraz-polski]

W czerwcu oświadczył, że mógłby uszczuplić kontyngent obecny w Niemczech.

W 2014 roku podczas szczytu w walijskim Newport państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat podniosą wydatki na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Niemcom trudno będzie spełnić nawet własną późniejszą obietnicę - 1,5 proc. Założenia planów budżetowych ministra finansów Olafa Scholza (SPD) na lata 2020-23 przewidują wręcz obniżenie odsetka PKB przeznaczanego na obronność. W 2023 roku ma on wynieść 1,26 proc. PKB.

Mimo to Kramp-Karrenabeur zapewniła w rozmowie z "BamS", że Niemcy czują się zobowiązani do wypełnienia obietnicy z Newport.

"Do 2024 roku chcemy dojść do wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. Będzie to ważny krok. Ponadto jednoznacznie trzymamy się celu 2 proc."

- zadeklarowała szefowa resortu obrony i jednocześnie przewodnicząca CDU.

[polecam:https://niezalezna.pl/283822-usa-przeniosa-wojska-z-niemiec-do-polski-chodzi-przede-wszystkim-o-odstraszanie-rosji]

Kwestia wydatków na Bundeswehrę jest jednym z tematów budzących największe kontrowersje w rządzącej w RFN koalicji chadeków i socjaldemokratów z SPD. Ci drudzy nie chcą bowiem zwiększać budżetu wojska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl