Ambasador Magierowski przeproszony przez sprawcę ataku

Marek Magierowski / Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Arik Lederman, który we wtorek zachował się agresywnie wobec ambasadora RP w Izraelu Marka Magierowskiego, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za to co zaszło. Zapewnił, że nie wiedział, iż osoba, którą opluł, to polski ambasador.

Lederman dodał, że pragnie osobiście przeprosić ambasadora. W swym oświadczeniu podkreślił też, że jego rodzina doświadczyła Holokaustu i że do polskiej ambasady zwrócił się w sprawie zwrotu mienia. Oskarżył też ochroniarza polskiej placówki dyplomatycznej, że ten użył wobec niego pogardliwego określenia Żyda.

Ambasador Magierowski wykluczył na Twitterze, by ochroniarz mógł się dopuścić niewłaściwego zachowania i niestosownego języka. Lederman wyraził nadzieję, że cały incydent zakończy się i że zostaną zachowane proporcje.

Magierowski został we wtorek zaatakowany fizycznie i słownie przez mężczyznę przed budynkiem polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie. W związku z atakiem do MSZ na środę została wezwana ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari. Azari wyraziła ubolewanie z powodu incydentu, deklarując zarazem pomoc władz izraelskich w jego pełnym wyjaśnieniu.

Rzecznik izraelskiego MSZ Emmanuel Nahszon podkreślił w środę na Twitterze, że państwo żydowskie jest wstrząśnięte napaścią na ambasadora Polski. "Nasi polscy przyjaciele" będą informowani o postępach w dochodzeniu, jakie w tej sprawie prowadzi izraelska policja - przekazał.

"Dla nas to sprawa najwyższej wagi, ponieważ jesteśmy w pełni zaangażowani w bezpieczeństwo i ochronę dyplomatów"

- zapewnił Nahszon.

Izraelska policja poinformowała, że mężczyzna zatrzymany w związku z napaścią na ambasadora Polski w Izraelu, w środę decyzją sądu został umieszczony w areszcie domowym i ma zakaz zbliżania się do polskiej ambasady w Tel Awiwie przez 30 dni.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Strefa wolna od ideologii LGBT to strefa wolności słowa”. Komentarz Tomasza Sakiewicza

zdjęcie ilustracyjne / nancydowd; pixabay.com / Creative Commons CC0

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Ta akcja nie jest skierowana przeciwko żadnemu człowiekowi. Sprzeciwiamy się cenzurze, represjom za swój światopogląd, w tym wyrzucaniu z pracy, blokowaniu badań naukowych, sprzeciwiamy się poniżaniu ludzi inaczej myślących i wreszcie narzucaniu poglądów również osobom homoseksualnym – tłumaczy redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz w swoim felietonie, który ukaże się w najbliższym numerze tygodnika – tym samym, do którego dołączona będzie naklejka, która wywołała tak duże poruszenie w mediach.

LGBT to nie żadna mniejszość, to ideologia mająca wszelkie cechy ideologii totalitarnej. Popierają ją zarówno niektóre osoby heteroseksualne jak i niektórzy geje. Tak samo sprzeciwiają się jej ludzie mający różną orientację seksualną. Nie protestujemy przeciwko całej ideologii LGBT a narzucaniu jej siłą, a szczególnie niszczeniu ludzi inaczej myślących. Homoseksualiści mają prawo do normalnego życia i korzystania z pełni praw jakie mają inni. Ale my też mamy prawo do normalnego życia. Symbol LGBT stał się ostatnio nierozłączny z szydzeniem z wiary, atakami na chrześcijańskie świątynie i poniżaniu katolików. Kiedy rodził się komunizm też nawiązywano do pięknych idei. Komunizm tak jak ruch LGBT zakładał, że jest jedyną słuszną ideologią a sprzeciwiający się mu zatrzymują postęp i są przeciwni równości ludzi. Potem to zło obróciło się przeciwko wszystkim ludziom. Milczenie przeciwko niemu było wielką zbrodnią, która zaowocowała śmiercią dziesiątków milionów ludzi. Komunizm podobnie jak ruch LGBT chciał zniszczyć tradycyjne społeczeństwo, zwalczał religie i ograniczał wolność słowa. Jest zbyt wiele cech wspólnych tych ruchów by milczeć gdy rodzi się zło, gdy rodzi się totalitaryzm.

Trzeba pamiętać, że pierwsze ruchy nazistowskie w Niemczech przynajmniej w części wywodziły się z organizacji rzekomo broniących praw gejów. Rzekomo, bo ostatecznie w Niemczech hitlerowskich homoseksualistów prześladowano. Ale to była cena jaką zapłacono za tolerowanie cenzury i poniżanie ludzi inaczej myślących.

Każdy ruch totalitarny ogranicza wolność słowa i narzuca własne poglądy. Ideolodzy ruchu LGBT dokładnie to robią a najlepszym dowodem na to jest atak na naszą akcję. Brońmy praw wszystkich ludzi.

Ruch LGBT już próbuje wprowadzić w Polsce cenzurę nie pozwalając na żadną krytykę swojego postępowania. Nasyła na nas prokuraturę, próbuje zniszczyć nasze media. Tak postępowali komuniści i naziści. Czy trzeba więcej dowodów? Czy musimy czekać na kolejnych wyrzucanych z pracy za poglądy? Czy musimy czekać na kolejne prześladowania wierzących?

Strefa wolna od ideologii LGBT to strefa wolności słowa, tolerancji i szacunku dla osób inaczej myślących.

Szanujmy ludzi, szanujmy również homoseksualistów, przeciwstawmy się obłędowi, który pozbawia człowieka jego podstawowych praw.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl