Szedł nocą po autostradzie. Interweniujących policjantów zwyzywał

/ policja.pl

  

Policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali podczas nocnej służby nastolatka, który chodził po jezdni autostrady A4. Gdy funkcjonariusze postanowili interweniować wobec stwarzającego zagrożenie 17-latka, ten odpowiedział agresją fizyczną i słowną.

Policjanci z wrocławskiej drogówki podczas patrolowania autostrady A4 otrzymali informację o osobie, która pieszo porusza się jezdnią w kierunku Zgorzelca.

- Co gorsza, odcinkiem na którym nie ma pasa awaryjnego. Było już po północy i panował gęsty mrok, a ze zgłoszenia wynikało, że osoba ta się zatacza

- mówi sierż. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Funkcjonariusze na miejscu zauważyli idącego jezdnią mężczyznę.

- Już od samego początku był on agresywny wobec interweniujących policjantów. 17-letni mieszkaniec Wrocławia miał duże problemy z utrzymaniem równowagi, a dodatkowo nie chciał w ogóle wykonywać poleceń funkcjonariuszy. Policjanci w tej sytuacji byli zmuszeni do obezwładnienia krewkiego nastolatka

- tłumaczy Marcjan.

Skuty w kajdanki 17-latek próbował jeszcze kopać policjantów, jednocześnie obelżywie ich wyzywając i grożąc im. 

17-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby dziecka. Odpowie on teraz przed sądem za naruszenie nietykalności fizycznej funkcjonariuszy oraz ich znieważanie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dolnoslaska.policja.gov.pl, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Rejs Grety Thunberg obciąża klimat! Cała prawda o "ekologizmie" nowej ikony zielonych

/ European Parliament from EU [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Konserwatywny niemiecki tabloid "Bild" krytykuje nastoletnią klimatyczną aktywistkę Gretę Thunberg za rejs przez Atlantyk do Nowego Jorku. Bezemisyjna w założeniu podróż wcale taka nie jest. Obciąża klimat w dużo większym stopniu niż myślano - ujawnia gazeta.

"Żeglarska wyprawa szwedzkiej ikony klimatycznej Grety Thunberg (16 l.) obciąża atmosferę dużo bardziej, niż się spodziewano. Jacht oceaniczny Malizia II ma przetransportować aktywistkę z brytyjskiego Plymouth do Nowego Jorku, gdzie chce ona wziąć udział w konferencji klimatycznej ONZ. Bez prysznica na pokładzie. I nawet bez toalety. Ale przede wszystkim bez CO2. Okazuje się jednak, że podróż powrotna Grety zaburzy jej indywidualny bilans emisji dwutlenku węgla"

- drwi najpoczytniejszy niemiecki dziennik.

Rzecznik kapitana prowadzącego jacht Grety, zawodowego żeglarza Borisa Hermanna, poinformował, że łódź zostanie sprowadzona z powrotem do Europy przez pięć osób, które do Nowego Jorku... muszą się dostać samolotem. "Oczywiście, że tam polecimy. Przecież nie da się inaczej" - mówi rzecznik. Również Hermann w drodze powrotnej wybierze samolot.

"Dobrego lotu!" - życzy "Bild" i oblicza, że gdyby "klimatyczna Greta" i jej ojciec Svante, który jej towarzyszy na Atlantyku, po prostu kupili bilety lotnicze do Nowego Jorku i z powrotem, to obciążyliby klimat czterema podróżami w powietrzu. Pięciu żeglarzy i kapitan - to natomiast sześć podróży i odpowiednio wyższa emisja CO2 per capita.

Na tym jednak nie koniec. Jeszcze jedna okoliczność rzuca cień na bilans klimatyczny Grety Thunberg - podkreśla tabloid. Głównym sponsorem Malizii II jest Yacht Club de Monaco.

"Akurat Monako! Które nie ma nic wspólnego z ochrona klimatu. W księstwie odbywają się wyścigi Formuły 1, zanieczyszczając atmosferę ogromną ilością spalin. Jachtklub jest z kolei ojczyzną gigantycznych łodzi z silnikami diesla, które należą do największych klimatycznych złoczyńców"

- ironizuje tabloid. Przypomina też, że monarchia jest szczególnie dumna z oferowania przystani dla jednej czwartej ze stu najbardziej luksusowych jachtów na świecie.

"Greta zapewniła księstwu reklamę. Monako jest światowym symbolem beztroskiej konsumpcji i marnotrawstwa. Ludzie śledzący rejs Szwedki mogą pomyśleć, że mikroskopijna monarchia jest dla niej wzorcowym przykładem podejścia do ochrony klimatu"

- pisze "Bild".

Przed wyruszeniem w podróż Greta Thunberg alarmowała, że czasu na zatrzymanie globalnego wzrostu temperatur zostało bardzo mało. Z kolei jej kapitan - Boris Hermann, oświadczył, że rejs ma uświadamiać dwie rzeczy:

"Zastąpienie paliw kopalnych przez odnawialne źródła energii nie jest sprawą łatwą. Jednak opanowanie tego wyzwania może być świetną przygodą".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl