Premier otworzy w Brukseli polskie centrum lobbingowe

Zdjęcie ilustracyjne/Mateusz Morawiecki / flickr.com/Prawo i Sprawiedliwość/CC BY-SA 2.0

  

Premier Mateusz Morawiecki otworzy dzisiaj w Brukseli centrum lobbingowe Business & Science Poland dla polskich przedsiębiorców - poinformowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Placówka będzie wspierać polskich przedsiębiorców planujących rozpoczęcie w Brukseli działalności gospodarczej - dodała.

Kopcińska pytana dzisiaj w radiowej Jedynce o program wizyty premiera Morawieckiego w Brukseli zwróciła uwagę m.in. na otwarcie przez szefa polskiego rządu centrum lobbingowego dla polskich przedsiębiorców, które będzie - jak mówiła - "centrum wsparcia dla polskich przedsiębiorców, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą w Brukseli". Będą mogli tam uzyskać pomoc logistyczną i merytoryczną" - dodała.

Minister mówiła też o udziale premiera Morawieckiego w konferencji dotyczącej podatków w Unii Europejskiej, podczas której - jak poinformowała - "zapozna wszystkich po raz kolejny z naszymi sukcesami w uszczelnianiu podatków CIT, VAT, w walce z mafiami VAT-owskimi"

Podczas rozmowy Kopcińska zdementowała "pojawiające się nieprawdziwe informacje, gdzieś w przestrzeni medialnej" nt. testu przedsiębiorcy. "Premier Mateusz Morawiecki dał jasny i czytelny sygnał dla wszystkich przedsiębiorców. Szanowni przedsiębiorcy: nie będzie żadnego testu przedsiębiorców" - zapewniła rzeczniczka rządu.

Dzisiejszą wizytę w Brukseli szef polskiego rządu zapowiedział podczas pikniku patriotycznego PiS w Pułtusku, podkreślając, że sukcesy rządu PiS, jeśli chodzi o zmniejszanie luki VAT, "są powszechnie znane". "Za dwa tygodnie jadę do Brukseli uczyć innych, jak to zrobiliśmy, bo nasza polityka społeczna - 500 plus na drugie i na trzecie, a teraz i na pierwsze dziecko oraz obniżka podatków, która jesienią będzie najwyższa chyba od 20-30 lat, od początku III Rzeczpospolitej - jest możliwa dzięki spójnej polityce gospodarczej" - mówił wtedy Morawiecki.

Pierwszym punktem jego wizyty w Brukseli ma być udział w dyskusji zatytułowanej "Przyszłość opodatkowania w UE" w ośrodku analitycznym Bruegel. "Zamknięcie luki VAT, wprowadzenie podatku cyfrowego i walka z rajami podatkowymi mogłyby wzmocnić projekt europejski przez dostarczenie funduszy na rozwiązywanie nowych problemów, pozostając przy tym przy europejskich celach" - podał Bruegel na swojej stronie internetowej zapowiadając to wydarzenie.

Morawiecki ma przekonywać - jak dodano - że UE mogłaby się uczyć na polskich doświadczeniach dotyczących uszczelniania systemu podatkowego i unikać podziału na północ-południe, wschód-zachód w dyskusjach nad nowym, wieloletnim budżetem UE. W dyskusji z polskim premierem weźmie udział prof. Marie Lamensch z uniwersytetu w Brukseli i szef Bruegla Guntram B. Wolff.

O polskim centrum lobbingowym Business & Science Poland mówił wcześniej wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa. W rozmowie z PAP wskazywał, że Business and Science Poland to inicjatywa biznesowa, ale zainspirowana i wspierana przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

"Ma przede wszystkim zwiększyć skuteczność polskiego lobbingu w Brukseli, tak by prawo ustanawiane na szczeblu unijnym w większym niż dotychczas stopniu uwzględniało interesy naszej gospodarki i przedsiębiorstw. To o tyle ważne, że wspólnotowe prawo w bardzo dużym stopniu określa warunki, w jakich polski biznes funkcjonuje"

- mówił minister.

 

"Wiemy, że warunkiem skutecznego lobbingu jest synergia działań przedsiębiorstw i administracji państwowej. Dlatego będziemy wspierać wszelkie inicjatywy, zmierzające do wzmocnienia głosu polskiego biznesu w Brukseli" - dodał Ociepa.

 

W inauguracji Business & Science Poland poza premierem Morawieckim uczestniczyć ma również wiceszef Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz.

 

Z programu wizyty wynika, że obaj politycy wezmą udział we wspólnej konferencji prasowej.

 

Szef polskiego rządu wystąpi ponadto podczas konferencji z okazji 15-lecia wejścia Polski do UE - "Poland: 15 Years of EU Membership. Political, economic and social dimensions".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl