Rafalska o przyszłość programu "Rodzina 500 plus" po ewentualnej zmianie władzy zapytana została w Telewizji Republika.

"Przy każdej zmianie ekipy rządzącej jest niebezpieczeństwo odwrotu od istniejących programów, szczególnie takich programów, które są silnie identyfikowane z PiS, a takim programem jest rządowy program 'Rodzina 500 plus'"

- zaznaczyła.

Według minister, może pojawić się wówczas pokusa nie tylko likwidacji, lecz także istotnej zmiany programu w taki sposób, że "będzie w rachitycznym, cząstkowym kształcie". "Będzie zwijanie tego programu" - dodała.

Rafalska zauważyła, że pojawiają się również pomysły powiązania programu 500 plus z pracą.

"Ale co to znaczy? Że matka, która ma szóstkę dzieci, jak nie będzie pracowała, to jej dzieci stracą prawo do świadczenia?"

- powiedziała.

Jak podkreśliła, taka kobieta, choć nie pracuje zawodowo, to jednak zajmuje się opieką nad dziećmi i obowiązkami domowymi. "Nie mówiąc już o tym, że każdy z nas ma prawo do decyzji indywidualnych i osobistych" - dodała.

Rafalska przypomniała, że dziś prezydent Andrzej Duda podpisze nowelę ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z ustawą, świadczenie "Rodzina 500 plus" będzie przysługiwało bez względu na dochód, również na pierwsze dziecko w rodzinie.

Rozszerzenie programu "Rodzina 500 plus" także na pierwsze i jedyne dziecko to jeden z punktów tzw. nowej piątki PiS.

Obecnie świadczenie jest przyznawane na drugie i kolejne dziecko. Na pierwsze jest wypłacane tylko po spełnieniu kryteriów dochodowych – 800 zł netto miesięcznie na osobę w rodzinie lub 1200 zł netto w rodzinie, której członkiem jest dziecko z niepełnosprawnością.

Po rozszerzeniu programu 500 plus będzie przysługiwać na wszystkie dzieci do 18 lat. Prawo do świadczenia będą miały również dzieci umieszczone w placówkach opiekuńczo-wychowawczych (do 18 lat).