Podpisano ustawę ograniczającą aborcję. „Każde życie jest cenne”

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Maks Manuals/CC BY-SA 2.0

  

Republikańska gubernator stanu Alabama Kay Ivey podpisała w środę ustawę drastycznie ograniczającą prawo do aborcji, dzień wcześniej uchwaloną przez stanowy Senat. Ustawę zamierzają zaskarżyć do sądu organizacje zwolenników aborcji.

Ustawa zabrania przerywania ciąży praktycznie we wszystkich przypadkach z wyjątkiem sytuacji zagrożenia życia i zdrowia kobiety.

"Dla wielu zwolenników tej ustawy jest ona mocnym świadectwem głębokiego przekonania mieszkańców stanu, że każde życie jest cenne i że każde życie jest świętym darem od Boga"

- oświadczyła gubernator. Nowe prawo ma wejść w Zycie po 6 miesiącach.

Demokraci i zwolennicy szerokiego prawa do aborcji krytykują ustawę jako policzek wymierzony kobietom, w tym kobietom - wyborcom. Republikanie w większości popierają ustawę.

"Ustawa całkowicie pomija kobiety oraz wartość kobiet i ich głosów. Jeszcze raz pozbawiliśmy kobiety głosu w bardzo dla nich osobistej sprawie"

- powiedziała demokratyczna stanowa senator Linda Coleman-Madison.

Organizacje skupiające zwolenników prawa do aborcji zapowiedziały już zaskarżenie ustawy do sądu, który jak się przypuszcza, ją unieważni. Inicjatorzy ograniczenia możliwości przerywania ciąży liczą, że sprawa ostatecznie trafi do Sądu Najwyższego USA, gdzie wykorzystując korzystny dla konserwatystów układ sił po objęciu w nim miejsc przez dwóch nominatów prezydenta Donalda Trumpa, doprowadzą do obalenia orzeczenia w sprawie Roe vs. Wade z 1973 roku. Orzeczenie to doprowadziło do legalizacji aborcji w całych Stanach Zjednoczonych.

Zwolennicy ograniczenia aborcji podjęli inicjatywy ustawodawcze także w innych stanach. Tylko w tym roku takie projekty trafiły do stanowych legislatur w 16 spośród 50 amerykańskich stanów. W Georgii, Kentucky, Missisipi i Ohio zakazano aborcji w sytuacjach, gdy odczuwalny jest puls serca dziecka. W Kentucky nowe przepisy zostały zablokowane przez sąd. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zostawił telefon na miejscu włamania

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

11.08.19r., mieszkańcy Podwilka po powrocie do domu, zauważyli że ich samochód, stojący na posesji jest otwarty a obok leży pokrywa studzienki kanalizacyjnej. Drzwi pojazdu były podparte kamieniem wyrwanym ze schodów, a na dachu pojazdu leżał wyłączony telefon komórkowy.

Po podwórku biegał pies, który przed wyjazdem został zamknięty w domu. Okazało się, że drzwi do budynku zostały wyłamane łomem, który został zabrany z budynku gospodarczego i leżał obok wejścia. Sprawca nie zdążył nic ukraść i prawdopodobnie został spłoszony przez mieszkańców. Zaniepokojeni właściciele o całym zdarzeniu powiadomili policję. Po przyjeździe policjanci wykonali wszelkie niezbędne czynności i zabezpieczyli ślady oraz znaleziony telefon komórkowy, który jak się później okazało należał do 31-letniego mieszkańca Podwilka.

Następnego dnia rano mężczyzna został zatrzymany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie. 31-latek nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Usłyszał zarzuty i odpowie teraz za zniszczenie mienia i włamanie, za co grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl