Bałagan przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Polacy wybiorą 52 europosłów, jeden z nich nie dostanie mandatu?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Za niespełna dwa tygodnie Polacy wybiorą w wyborach do Parlamentu Europejskiego 52 europosłów. Okazuje się, że jeden z nich nie obejmie mandatu, ze względu na zamieszanie z brexitem. Wielka Brytania na początku nowej kadencji PE wciąż będzie państwem członkowskim Wspólnoty. - Przyznam szczerze, że jestem zbulwersowana postawą struktur europejskich. Jak można było doprowadzić do takiej niepewności prawnej? - komentowała sprawę szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta, w tegorocznych wyborach do PE w Polsce wybranych ma zostać 52 europosłów, o 1 więcej niż poprzednio. Nową liczbę wybieranych w poszczególnych krajach europosłów ustalono przy założeniu, że w nowej kadencji europarlamentu nie będzie już brytyjskich posłów.

Jednak w minionym tygodniu brytyjski minister i de facto wicepremier David Lidington potwierdził, że Wielka Brytania weźmie udział wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jeśli zaś na początku nowej kadencji europarlamentarnej Wielka Brytania wciąż będzie państwem członkowskim Wspólnoty, Polska w PE obsadzi 51, a nie 52 mandaty.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak poinformowała, że w tej sytuacji zastosowane zostaną przepisy specjalnej ustawy, określającej zasady na jakich wskazany zostanie ten z wybranych w majowych wyborach posłów do europarlamentu, który nie obejmie mandatu.

Zgodnie z ustawą, PKW po ustaleniu wyników wyborów do PE ustala, któremu komitetowi wyborczemu przypadnie 52 mandat. Następnie PKW ma ustalić, który spośród posłów do PE wybrany z list tego komitetu uzyskał najmniejszą liczbę głosów. Zgodnie z nowymi przepisami to ten poseł straci mandat w PE, w razie gdyby Polsce przypadło ich 51, a nie 52.

Pietrzak zwracała uwagę, że decyzja Rady Europejskiej, na mocy której mandaty europosłów obsadzane przez Wielką Brytanię zostały podzielone między poszczególne państwa członkowskie zawiera w sobie warunek zawieszający, mówiący o tym, że jeśli Zjednoczone Królestwo będzie członkiem UE na początku nowej kadencji parlamentarnej to liczba przedstawicieli obejmujących swoje funkcje jest taka, jaka była poprzednio.

"Przyznam szczerze, że jestem zbulwersowana postawą struktur europejskich. Jak można było doprowadzić do takiej niepewności prawnej?" - mówiła.

Szefowa KBW zwracała ponadto uwagę, że nie wiemy dziś, jak długo Brytyjczycy pozostaną w Unii. Jeśli Wielka Brytania opuści UE w trakcie kadencji PE, swój mandat obejmie 52. wybrany w Polsce europoseł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Francja rozpoczyna wojnę o podatek cyfrowy z USA?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Amerykański dziennik „Wall Street Journal” relacjonuje dziś francuski plan opodatkowania globalnych firm technologicznych i ostrzega, że konsekwencją może być wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi.

Według „WSJ” francuski prezydent Emmanuel Macron nie wziął pod uwagę „reguły nr 1 w międzynarodowych sprawach gospodarczych”, która głosi, że prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi nie należy dawać pretekstu do wojny handlowej. „WSJ” zwraca uwagę, że nowego podatku cyfrowego nawet Niemcy nie chcą dla Europy.

Chodzi o zaaprobowany w zeszłym tygodniu przez francuskie Zgromadzenie Narodowe 3-procentowy podatek od sprzedaży, który we Francji mają płacić globalne firmy technologiczne, bez względu na to, czy odnotowują zyski.

Dziennik zwraca uwagę, że wiele państw europejskich bardzo chętnie obłożyłoby takim podatkiem firmy technologiczne z USA; Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania rozważają własne wersje takiego podatku. Jednak – jak podkreśla „WSJ” – większość Europejczyków obawia się odwetu i właśnie dlatego Niemcy wycofały propozycje unijnej wersji francuskiego planu.

„Wydaje się, że pan Macron ma nadzieję, iż jego jednostronne posunięcie skłoni innych do szybszego działania” – pisze „WSJ” i ostrzega, że może się jednak okazać, że francuski prezydent wywoła wojnę handlową. Jak przypomina dziennik, biuro przedstawiciela USA ds. handlu (USTR) wszczęło w zeszłym tygodniu śledztwo mające ustalić, czy francuski podatek nie oznacza dyskryminacji przedsiębiorstw amerykańskich. Taka konkluzja otworzyłaby drogę do odwetowych ceł.

W czerwcu także członkowie komisji finansów Senatu USA zachęcali ministra finansów Stevena Mnuchina do podwojenia opodatkowania francuskich firm działających w Ameryce. Podstawą miałby być zapis w prawie podatkowym, zezwalający na działania odwetowe za dyskryminację podatkową wobec firm amerykańskich za granicą.

Jak zwraca uwagę „WSJ”, francuski podatek cyfrowy jest skonstruowany tak, że są spod niego wyłączone niemal wszystkie francuskie firmy technologiczne (globalny przychód w wysokości 750 mln euro, z czego 25 mln ma pochodzić z Francji).

„Intencje są tak słabo zawoalowane, że równie dobrze (Francuzi) mogliby uchwalić mającą podobne efekty ustawę, opodatkowującą firmy, których nazwy rymują się z +moogle+, czy +hamazon+” – podkreśla „WSJ”.

„Przy całym zapale reformatorskim pana Macrona, polityka podatkowa jest największą i najgorszą ślepą plamką w polu widzenia”

– pisze dziennik i przypomina, że próba obłożenia francuskich kierowców wyższym podatkiem od paliwa dieslowskiego doprowadziła do protestów, które omal nie sparaliżowały francuskiej administracji.

Według „WSJ” amerykańskie firmy technologiczne wyglądają wprawdzie na obiecujący cel, ale Francja nie może sobie pozwolić na nową wojnę handlową z Trumpem. Dziennik ostrzega, że Macron swoim jednostronnym działaniem może zaszkodzić Europie i USA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl