Miażdżące ustalenia ws. Amber Gold

  

To, co było wiadomo niemal od początku prac sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, znalazło potwierdzenie w dokumentach. Małgorzata Wassermann, jej przewodnicząca, stwierdziła, że po trzech latach prac komisji śledczej nie ma żadnych wątpliwości, iż szef Amber Gold Marcin P. był tzw. słupem.

Nie ma też żadnych wątpliwości, że Marcin P. nie wszedł w działalność lotniczą w sposób dobrowolny. Przewodnicząca oceniła także, że działania prokuratury i służb zaangażowanych w wyjaśnienie afery były skrajnie złe. Politycy koalicji PO-PSL, którzy wówczas byli u władzy i którzy mogli nie dopuścić do gigantycznych nadużyć, nie zrobili nic, by powstrzymać przestępcze działania. Nie dziwi zatem wystąpienie, a właściwie atak posła Krzysztofa Brejzy (PO), który broniąc swoich partyjnych kolegów, deprecjonuje dokonania komisji, której jest członkiem. Nie ma żadnego usprawiedliwienia na zaniechanie, którego byliśmy świadkami, gdy tylko zaczęto pisać o aferze. Można się domyślać, że to zaniechanie było podyktowane pracą Michała Tuska, syna ówczesnego premiera, dla aferzysty Marcina P. oraz działaniami tych, którzy faktycznie stali za aferą Amber Gold.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl