Spór o siedzibę Parlamentu Europejskiego

zdjęcie ilustracyjne / © European Union 2018 - European Parliament". (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/).

  

Wypłynął kolejny spór między Berlinem a Paryżem: czy Strasburg ma pozostać siedzibą PE, czy eurodeputowani obradować mają tylko w Brukseli. Pod petycją przeciw zlikwidowaniu siedziby PE w Strasburgu podpisało się dotąd nieco ponad 6 tys. osób.

Pierwsza setka tych podpisów należy do polityków, głównie z partii LREM prezydenta Francji Emmanuela Macrona; wielu z tych polityków pochodzi z Alzacji, której stolicą jest Strasburg.

Inicjatorką petycji jest Nathalie Loiseau, była francuska minister ds. europejskich i nr 1 na liście LREM w wyborach europejskich.

Od roku 1979 sesje Parlamentu Europejskiego podzielone są między Brukselę i Strasburg, który jest oficjalną siedzibą parlamentu. Co miesiąc ze stolicy Belgii do Alzacji na cztery dni przewozi się ciężarówkami tony dokumentów, a europosłowie korzystać muszą z niewygodnych połączeń lotniczych, gdyż na małym lotnisku w Strasburgu lądują maszyny jedynie z niewielu miast europejskich.

Według cytowanych przez francuskie media wyliczeń Europejskiego Trybunału Obrachunkowego kosztuje to Unię co najmniej 114 milionów euro rocznie. Ekolodzy zwracają natomiast uwagę na "potworny" - jak twierdzą - ślad węglowy tych comiesięcznych przeprowadzek.

Niektórzy polscy europosłowie już 15 lat temu skarżyli się na uciążliwość podwójnego systemu, ale narzekania były jak dotąd przede wszystkim nieoficjalne. Ich autorzy najczęściej pragnęli zachować anonimowość, choć według sondaży, na które powołuje się radio France Info, dwie trzecie europosłów opowiada się za tym, by obrady odbywały się jedynie w Brukseli.

We Francji wszystkie chyba ugrupowania gotowe są bronić Strasburga, a spór z Niemcami może wynikać również z tego, że - jak piszą komentatorzy, powołując się na "dyplomatów brukselskich" - prezydent Macron ma nadzieję na uniemożliwienie Weberowi szefowania w KE i chciałby wprowadzić na to stanowisko Francuza Michela Barniera, obecnie głównego negocjatora ds. brexitu z ramienia Komisji.

Zdaniem obserwatorów niemieckie propozycje mogą złościć Francuzów, ale na razie nie mają oni powodów do niepokoju. Siedziba PE w Strasburgu zapisana jest traktatowo i żeby to zmienić, a nawet skierować sprawę do PE, potrzebna jest jednomyślność wszystkich państw członkowskich.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Kolejne zatrzymania po sobotnich wydarzeniach w Białymstoku. Policja nie wyklucza publikacji wizerunków

/ podlaska.policja.gov.pl

  

W związku z wczorajszymi wydarzeniami w Białymstoku zatrzymanych jest już 25 osób. Wizerunki osób, które naruszały prawo, a jeszcze nie zostały zatrzymane, będą upubliczniane. Dziękujemy za wskazywanie podejrzewanych o naruszenie prawa. Nie ma przyzwolenia na żadne agresywne czyny - poinformowano dziś na profilu twitterowym polskiej Policji. Wcześniej służby informowały o zatrzymaniu 20 osób, wśród których cztery są podejrzane o popełnienie przestępstw m.in. rozboju, naruszenia nietykalności i znieważenie funkcjonariuszy oraz użycia groźby

O kolejnych zatrzymaniach poinformowała na Twitterze polska Policja. Służby nie wykluczają publikacji wizerunków osób podejrzanych o naruszenie prawa. 

Informację o zatrzymaniach podał także wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Jarosław Zieliński. 

Wcześniej służby informowały o zatrzymaniu dwudziestu osób. Cztery osoby są podejrzane o popełnienie przestępstw m.in. rozboju, naruszenia nietykalności i znieważenie funkcjonariuszy oraz użycia groźby. 16 osób ukarano mandatami. Rzecznik podlaskiej policji poinformował też, że jedna policjantka przebywa w szpitalu na badaniach. 

[polecam:https://niezalezna.pl/280787-burzliwa-sobota-na-ulicach-bialegostoku-policja-zapowiada-zebrane-dowody-trafia-do-prokuratury]

W sobotę po południu ulicami Białegostoku przeszedł Pierwszy Marsz Równości. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. 

- Nie było i nie ma przyzwolenia na chuligańskie zachowania, godzące w prawa innych. Każda osoba, która dopuszcza się łamania prawa lub utrudnia policjantom wykonywanie zadań, musi liczyć się z konsekwencjami

- stwierdziła dzisiaj szefowa MSWiA, Elżbieta Witek.

[polecam:https://niezalezna.pl/280800-nie-cichna-echa-wydarzen-w-bialymstoku-szefowa-mswia-zabrala-stanowczy-glos-w-tej-sprawie]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl