Kto ws. Amber Gold zawiódł najbardziej? Wiceszef komisji śledczej nie ma wątpliwości: Donald Tusk

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Uważam, że ze strony byłego premiera Donalda Tuska możemy dzisiaj stwierdzić, że to osoba, która zawiodła miliony Polaków, bo jako prezes Rady Ministrów nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień - zarówno nadzoru nad służbami specjalnymi, ale również nadzoru za instytucje rządowe, takie jak: KNF, UOKiK - powiedział Niezalezna.pl poseł PiS, Jarosław Krajewski, wiceszef sejmowej komisji ds. Amber Gold.

Małgorzata Wassermann, przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold oceniła dziś, że nie ma żadnych wątpliwości, że Marcin P., szef Amber Gold, był tzw. słupem.

Dopytywany przez Niezalezna.pl poseł PiS Jarosław Krajewski, wiceszef sejmowej komisji o to, kto w takim razie był prawdziwą twarzą Amber Gold wskazał, że "jako komisja, działamy na podstawie i w granicach prawa".

Dzisiejsza ustawa o sejmowej komisji śledczej, która ma prawie 20 lat, jeśli chodzi o funkcjonowanie w Polsce, nie wprowadza np. mechanizmu podejmowania z inicjatywy własnej czynności operacyjnych, czyli np. wprowadzenia podsłuchów. To działania, które mogą podejmować organy stojące na straży praworządności, w tym np. prokuratura. Jeśli chodzi o to, kto stał za Marcinem P., oczywiście dysponujemy wiedzą niejawną znajdującą się w dokumentach, które dotarły do sejmowej komisji śledczej, jednak zakładam, że na to pytanie, będziemy mogli sobie odpowiedzieć, kiedy zakończy się postępowanie prokuratury, która nadal prowadzi śledztwo ws. afery Amber Gold. To prokuratura wyjaśnia, kto współpracował z państwem P.

- wyjaśnił.

Komisja bardzo krytycznie oceniła działania służb ws. Amber Gold. Krajewski, dopytywany przez Niezalezna.pl,. kto zawiódł najbardziej, po całej linii, odpowiedział:

Uważam, że ze strony byłego premiera Donalda Tuska, myślę, że możemy dzisiaj stwierdzić, że to osoba, która zawiodła miliony Polaków, bo jako prezes Rady Ministrów, nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień - zarówno nadzoru nad służbami specjalnymi, ale również nadzoru za instytucje rządowe, takie jak: KNF, UOKiK. Zupełnie inne były deklaracje Donalda Tuska pod koniec sierpnia 2012 r. tutaj w Sejmie, który twierdził, że ta sprawa zostanie wyjaśniona. My dzisiaj, mając kilkanaście tomów akt, mamy pełne informacje o tym, jak po upadku Amber Gold funkcjonowało państwo i dlaczego do 2015 r. na ławie oskarżonych znajdowały się jedynie dwie osoby  - Katarzyna P. i Marcin P. Dlaczego nie było woli, żeby prokuratura postawiła zarzuty kolejnym osobom.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwardia Putina zabłysnęła w „komedii”. Tłumaczą, że to ktoś inny, ale kto im uwierzy?

  

Prawdziwe czy inscenizacja? W każdym razie bardzo zabawne. W rosyjskim internecie krąży nagranie, na którym funkcjonariusze służb specjalnych - Rosgwadrdii - podlegającej bezpośrednio prezydentowi Federacji Rosyjskiej, próbują zatrzymać podejrzanego. Obejrzyjcie sami! Zabawa gwarantowana.

Nagranie na swoim profilu na Twittrze opublikował m.in. rosyjski opozycjonista, założyciel Fundacji ds. Walki z Korupcją Aleksiej Nawalny.

Zasadzka pokazana na filmie natychmiast kończy się porażką: podejrzany zauważa funkcjonariuszy sił specjalnych, wsiada do samochodu i rusza z miejsca. Żołnierze Rosgwardii udają się w pościg, tylko zamiast wsiąść do swojego samochodu biegną za odjeżdżającym podejrzanym, który szybko wyjeżdża przez bramę. Tymczasem siły bezpieczeństwa tejże bramy „pokonać” nie mogą prze kilka minut. Na końcu filmu okazuje się, że funkcjonariusze zapomnieli... jednego ze swoich kolegów. Próbuje on biec za odjeżdżającym busem.

Przedstawiciele Rosgwardii twierdzą, że przeprowadzili swoją kontrolę, która miała wykazać, że to nie są ich żołnierze. 

Rosgwardia została utworzona w 2016 r. Zgodnie z ustawami do zadań gwardii należy zapewnienie, wspólnie z policją, porządku i bezpieczeństwa publicznego, udział w walce z terroryzmem i ekstremizmem oraz obrona terytorialna kraju. Inne funkcje to np. ochrona szczególnie ważnych obiektów i ładunków czy wspieranie jednostek Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) przy ochronie granic państwowych.

Rosgwardia ma prawo do używania broni w tłumie ludzi w celu np. zapobieżenia aktowi terrorystycznemu, uwolnienia zakładników, odparcia ataku na ważne obiekty państwowe. Funkcjonariusze mogą zatrzymywać osoby podejrzane na czas do trzech godzin, przeprowadzać kontrolę dokumentów i środków transportu.

Mimo dyskusji o tym czy na nagraniu są prawdziwi funkcjonariusze sił specjalnych, w sieci pojawiły się zabawne przeróbki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezlezna.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl