Za krytykę gejów i imigrantów nie otrzyma Złotej Palmy? Afera na festiwalu w Cannes!

Od kilku dni świat kultury koncentruje się na francuskim Cannes, gdzie we wtorek wieczorem rozpoczął się 72. Międzynarodowy Festiwal Filmowy. Emocje podgrzewa fakt, że honorową Złotą Palmę ma odebrać gwiazdor francuskiego kina Alain Delon. Problem w tym, że część środowisk protestuje, bo aktor odważył się powiedzieć, że homoseksualizm jest... sprzeczny z naturą.

Alain Delon
fot. YouTube

Już wczoraj informowaliśmy o kontrowersjach towarzyszących inauguracji festiwalu w Cannes, które związane są z uhonorowaniem Złotą Palmą Alaina Delona. 84-letni dziś aktor jest ikoną francuskiego kina i zasłynął kreacjami m.in. w takich filmach jak "Samuraj" i "Lampart". Nagroda za całokształt pracy twórczej w kontekście jego osiągnięć nie powinna więc dziwić. Problem w tym, że gwiazdor wielokrotnie podpadł środowisku niepoprawnymi politycznie wypowiedziami. Jego przeciwnicy wskazują, że Delon jest "antysemitą", ponadto wielokrotnie miał się "chlubić" przemocą wobec kobiet. Jednak tym, co najbardziej rozsierdziło Francuzów są wypowiedzi, w których aktor odważył się publicznie skrytykować pomysł adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, a homoseksualizm wprost nazwał wynaturzeniem. Gwiazdor zasłynął również krytyką francuskiej polityki migracyjnej, w ramach której kraj zalewają imigranci. W sieci pojawiła się petycja, która ma na celu niedopuszczenie do tego, by Delon odebrał w Cannes honorową Złotą Palmę.

W obronie aktora stanął dyrektor artystyczny canneńskiego festiwalu:

Alain Delon ma prawo do swoich opinii, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam

- przekonywał Thierry Fremaux podczas konferencji prasowej. Francuz podkreślił, że jury "uhonoruje Delona jako artystę" i powiedział, że jego osiągnięcia "nie mają nic wspólnego z jego politycznymi opiniami".

 


Źródło: niezalezna.pl

#Cannes #Alain Delon

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo