Po napaści na polskiego ambasadora w Izraelu wiceszef MSZ nie kryje oburzenia: Atak musi być potępiony

zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

redakcja

Kontakt z autorem

  

Ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski został zaatakowany fizycznie i słownie przez mężczyznę przed budynkiem polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie. Napastnika aresztowano krótko po incydencie. W rozmowie z Lidią Lemaniak wiceszef polskiej dyplomacji Szymon Szynkowski vel Sek podkreśla stanowczo, że atak na ambasadora Magierowskiego musi zostać potępiony.

Jak napisał w wydaniu internetowym dziennik „Jerusalem Post”, do stojącego przed ambasadą Magierowskiego podszedł mężczyzna, który rzucił się na niego i zaczął na niego krzyczeć. Ambasador nie był w stanie zrozumieć, co mówił napastnik, poza słowami „Polak, Polak”, zdążył jednak zrobić zdjęcie jemu i jego auta – relacjonuje przebieg całego zajścia pisze „Jerusalem Post”, powołując się na relację dyplomaty.

Bezpośrednio po zajściu polska ambasada złożyła zawiadomienie na izraelskiej policji, a Magierowski zgłosił skargę w izraelskim ministerstwie spraw zagranicznych. Jak pisze „Jerusalem Post”, MSZ skontaktowało się z policją i poleciło jej, by atak na polskiego dyplomatę traktowała priorytetowo.

Dzięki temu, że Magierowski zdołał zrobić zdjęcie napastnikowi i jego auta, mężczyzna został aresztowany ledwie półtorej godziny później. Izraelskie MSZ poinformowało o tym Magierowskiego, ten zaś pochwalił policję za skuteczność.

Atak na polskiego ambasadora w Izraelu musi być potępiony. Wspieramy polskiego ambasadora w jego doskonale wypełnianej misji. Oczekujemy od władz Izraela reakcji i zapewnienia polskim dyplomatom należytej ochrony. Dobrze, że sprawca został niemal natychmiast ujęty. Liczymy, że poniesie właściwą karę. Jesteśmy w kontakcie z władzami Izraela. MSZ będzie zawsze w zdecydowany sposób reagował na tego typu akty agresji.
- mówi w rozmowie z Lidią Lemaniak wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Z kolei rzeczniczka prasowa polskiego MSZ Ewa Suwara poinformowała, że ambasador Izraela Anna Azari została wezwana na środę do resortu w związku z atakiem na polskiego ambasadora w Izraelu Marka Magierowskiego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze znoszą ograniczenia w Kaszmirze

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/NomanSaeed492

  

Władze w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru przywróciły łączność telefoniczną w niektórych częściach regionu, złagodzono też ograniczenia dotyczące przemieszczania się mieszkańców. W ocenie policji w regionie obecnie panuje spokój.

Administrator stanu Dżammu i Kaszmiru Shahid Choudhary przekazał, że restrykcje są łagodzone w przeważającej części regionu i że jeszcze w sobotę pracę wznowią tam urzędy. Na Twitterze uspokajał też, że Kaszmir dysponuje znaczącymi zapasami żywności i innych towarów.

Agencja prasowa PTI przekazała, że naziemna łączność została przywrócona w 17 z ponad 100 centrali telefonicznych w Śrinagarze, stolicy regionu, a także w innych jego częściach.

Wysoki rangą przedstawiciel władz indyjskich w Kaszmirze, B.V.R. Subrahmanyam zapowiedział, że w poniedziałek zostaną otwarte szkoły, a transport publiczny będzie przywracany stopniowo, w zależności od oceny sytuacji bezpieczeństwa.

Siły bezpieczeństwa w regionie w sobotę pozostawały w stanie gotowości po tym, jak dzień wcześniej w Śrinagarze setki osób po modłach wyszły na ulicy w antyrządowym proteście. Wśród haseł, jakie widniały na niesionych przez nich transparentach, przeczytać można było m.in. "Powstrzymajcie ludobójstwo w Kaszmirze, niech świat się obudzi". Część demonstrantów obrzuciła policjantów kamieniami i starła się z nimi; funkcjonariusze w odpowiedzi użyli gazu łzawiącego.

5 sierpnia Indie unieważniły artykuł 370. konstytucji, zapewniający specjalny status stanu Dżammu i Kaszmir, co formalnie zintegrowało indyjską część Kaszmiru z resztą państwa i zlikwidowało obowiązujące dotychczas daleko idące uprawnienia władz regionu.

W reakcji Pakistan, który podobnie jak Indie rości sobie prawa do całego Kaszmiru, obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Indiami; odwołał swojego ambasadora z Delhi i zdecydował o wydaleniu z Islamabadu ambasadora indyjskiego, zawieszono też dwustronny handel i połączenia kolejowe.

Spór o Kaszmir między Delhi a Islamabadem trwa od 1947 roku, kiedy brytyjskie Indie dzielone były na dwa odrębne państwa – Pakistan dla muzułmanów i Indie dla wyznawców hinduizmu; od tego czasu między krajami doszło do trzech wojen, w tym dwóch z powodu Kaszmiru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl