Cień PRL nad Kościołem

  

Przysłuchuję się dyskusji o filmie „Tylko nie mów nikomu”. Jest on oskarżeniem rzuconym w stronę Kościoła w Polsce. Nie da się ukryć, haniebne zachowania hierarchów nie miały prawa się zdarzyć, a jednak się zdarzyły. W emocjach jednak umyka pewna sprawa.

Oto bowiem nie dość, że część antybohaterów tego dokumentu to byli tajni współpracownicy komunistycznej bezpieki (w tym wysocy hierarchowie), to czyny, których się dopuścili, w przeważającej części miały miejsce za poprzedniego systemu. Zdaje się, że część ciemnych historii, o których opowiada film, jest kolejnym dowodem na to, że cienie PRL rzutowały na III RP. Zgnilizna przeżerała wszystko, także tysiącletni Kościół. Pamiętamy choćby książkę ks. Isakowicza-Zalewskiego – wielki tom o zachowaniach duchownych wobec bezpieki. Wiemy, że pokazani w filmie księża byli co najmniej promowani przez komunistyczną tajną policję, która musiała przecież zdawać sobie sprawę z ich skłonności. Źródła ukazanej patologii trzeba więc szukać w ich duszach, ale i poprzednim systemie, w braku lustracji, rozliczeń, w zakonserwowaniu omerty zapoczątkowanej za komuny. W braku prawdy. Niestety, o tym film nie wspomina. Dlaczego?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl