Mistrz świata odchodzi z Atletico. Gdzie teraz zagra Griezmann?

/ Photo by DSanchez17 from Hertfordshire, EnglandCropped and retouched by Danyele [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Piłkarz reprezentacji Francji Antoine Griezmann po zakończeniu sezonu odejdzie z Atletico Madryt - poinformował sam napastnik za pośrednictwem klubowego Twittera. Zawodnika, którego klauzula odstępnego w lipcu będzie wynosić 120 milionów Euro, chętnie przygarnie FC Barcelona.

To było niesamowite pięć lat. Dziękuje bardzo za wszystko. Chciałem powiedzieć, że kibice zawsze dawali mi dużo miłości i podjąłem już decyzję o odejściu, aby zobaczyć nowe rzeczy oraz podjąć nowe wyzwania

- powiedział Griezmann.

28-letni napastnik przeszedł do Atletico z Realu Sociedad San Sebastian w 2014 roku. W tym czasie w 178 meczach strzelił 94 gole. W barwach reprezentacji Francji zagrał w 69 spotkaniach, w których zdobył 28 bramek. Z drużyną "Trójkolorowych" triumfował w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Rosji, gdzie został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju i z sześcioma trafieniami zdobył koronę króla strzelców.

Griezmann już w ubiegłym roku był łączony z FC Barceloną. Wtedy jednak zdecydował się pozostać w Madrycie. Wiele wskazuje jednak, że przyszły sezon rozpocznie jako piłkarz drużyny z Katalonii.

Tydzień temu odejście z madryckiego klubu ogłosił także Diego Godin, którego kontrakt wygasa w czerwcu. Tym samym 33-letni Urugwajczyk pożegna się z Atletico po dziewięciu latach gry w stolicy Hiszpanii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl