Oni mogą iść śladami Piątka, Milika i Zielińskiego

fot.Maspex

  

Imponujący – to słowo wciąż można usłyszeć od obserwatorów zakończonego niedawno Finału Ogólnopolskiego XIX edycji Turnieju „Z podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Na bocznych boiskach stadionu Legii i na obiektach Agrykoli rozgrywano jednocześnie po kilka spotkań przez dwa dni, w których wzięło udział 800 dzieci. A to tylko finał ogólnopolski. Wcześniej uczestników imprezy na szczeblach lokalnych i wojewódzkich można było liczyć tysiącami. 2 maja na Stadionie Narodowym poznaliśmy zwycięzców tegorocznej edycji.

Zanim na murawę wybiegli piłkarze Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok, którzy tego dnia rozgrywali finał Pucharu Polski, na Narodowym rozegrano finały Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Kibice obejrzeli najlepsze polskie drużyny chłopców i dziewczynek do lat 10 i 12. Wielki Finał tradycyjnie miał miejsce na największym polskim obiekcie, sędziowany był przez naszych najlepszych sędziów, a transmisję z komentarzem Mateusza Borka i Tomasza Smokowskiego można było obejrzeć w Polsacie Sport.

Tytuły mistrzów oraz nagrodę główną, czyli wyjazd na czerwcowy mecz Polska – Izrael połączony ze spotkaniem z kadrowiczami, wywalczyli chłopcy z SP 78 Poznań (woj. wielkopolskie, kategoria U-10) i SP 4 Kostrzyn nad Odrą (woj. lubuskie, U-12), a także dziewczynki z KKS-u Katowice (woj. śląskie, U-10) oraz UKS-u SMS Łódź (woj. łódzkie, U-12).

Najlepsi zagrali na Stadionie PGE Narodowym

Mecze finałowe rozgrywano w czwartek, ale młodzi piłkarze zjechali do stolicy już w poniedziałek, by wziąć udział w uroczystym otwarciu przed PGE Narodowym. Po kolorowej paradzie przyszedł czas na losowanie fazy grupowej oraz koncert Roksany Węgiel, zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci.

– To jest fantastyczny, największy tego typu turniej w Europie, który jest obecny w każdym województwie i prawie w każdym powiecie. Jestem dumny, że możemy go wspierać jako Ministerstwo Sportu i Turystyki. Dziękuję Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej i firmie Tymbark, a przede wszystkim dziękuję młodym piłkarzom. To wy jesteście esencją tego turnieju. Wszyscy wiemy, że wiele gwiazd futbolu tutaj zaczynało. Życzę wam wspaniałej zabawy i wielu sportowych wrażeń

– mówił obecny na ceremonii otwarcia minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Przez następne dwa dni dzieci walczyły o awans do finału na boiskach Legii i Agrykoli. Pierwszego dnia odbyły się mecze grupowe, a drugiego drużyny walczyły w fazie pucharowej. Najlepsi z najlepszych w czwartek 2 maja zagrali na PGE Narodowym w obecności nie tylko prezydenta Andrzeja Dudy, ale także prezesa PZPN Zbigniewa Bońka czy selekcjonera Jerzego Brzęczka.

– Wrażenia po finałach są pozytywne, jak zawsze – powiedział Zbigniew Boniek. – Ponownie mieliśmy wspaniałą, sympatyczną atmosferę i bardzo dobry poziom, który z roku na rok jest coraz wyższy. My na pewno cieszymy się, że jest zapotrzebowanie na taką masową imprezę dla dzieci i muszę powiedzieć, że wielką przyjemnością jest dla nich taki turniej organizować

– podkreślił prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

W tym turnieju grali reprezentanci Polski

– Wygranymi są wszyscy uczestnicy Turnieju, dla których piłka nożna stała się formą ruchu i rozrywki – podsumował Krzysztof Pawiński, prezes zarządu  Maspex, do którego należy firma Tymbark – To cel, który od 13 lat wspiera Tymbark, jako główny sponsor turnieju „Z podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Mecze, które  obejrzeliśmy na PGE Narodowym, były fantastyczną reklamą futbolu wśród najmłodszych. Cieszy nas fakt, że dzień 2 maja stał się już prawdziwym świętem dziecięcej piłki nożnej w Polsce, a sam Turniej synonimem wyjątkowej piłkarskiej przygody, wysokiego poziomu sportowego i realnej szansy na odkrycie piłkarskich talentów

– dodał Pawiński.

We wszystkich edycjach Turnieju zagrało ponad 50 reprezentantów Polski, w różnych kategoriach wiekowych. Udział w tych rozgrywkach mają za sobą m.in. Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek, Piotr Zieliński, Bartosz Bereszyński, Tomasz Kędziora, Damian Kądzior, Marcin Kamiński czy Paulina Dudek. Podczas rozgrywek wojewódzkich oraz finału ogólnopolskiego grę dzieci obserwowali trenerzy młodzieżowych reprezentacji Polski oraz skauci PZPN, by potem zaprosić najbardziej utalentowanych na Letnią Akademię Młodych Orłów, a na późniejszym etapie powołać do kadry U-15.

Niesamowite emocje i dobra zabawa

W dniu Wielkiego Finału na murawę Narodowego pierwsze wybiegły dziewczynki w kategorii U-10. W walce o zwycięstwo zmierzyły się drużyny KKS Katowice i UKS Tęcza Bydgoszcz. Ofensywna gra pozwoliła katowiczankom strzelić dwie bramki, nie tracąc żadnej i to one cieszyły się ze zwycięstwa. Do wygranej swoje koleżanki poprowadziły Antonina Dzierżęga (najlepsza zawodniczka) i Oliwia Rak (królowa strzelczyń). Piłkarkom Tęczy Bydgoszcz na osłodę pozostał tytuł najlepszej bramkarki dla Amelii Sikory.

W finale chłopców w kategorii U-10 wygrała drużyna SP 78 z Poznania, która szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie . Zawodnicy UKS-u Volley Szczecin nie zamierzali się jednak poddawać i zdobyli gola kontaktowego. W ostatnich sekundach spotkania piłkarze z województwa zachodniopomorskiego przeprowadzili znakomitą akcję, po której mogli doprowadzić do remisu i rzutów karnych, ale tak się nie stało i tytuł trafił do Poznania. Zawodnicy ze Szczecina  zgarnęli za to dwie nagrody indywidualne. Najlepszym bramkarzem wybrano Mateusza Nowakowskiego (UKS Volley), najlepszym zawodnikiem został Jakub Gliwa (UKS Volley), natomiast  królem strzelców – Hubert Janyszka ze zwycięskiej drużyny SP 78.

W kategorii U-12 dziewczynek UKS SMS Łódź wygrał 2:1 z Beniaminkiem Krosno. Najlepszą golkiperką została Maja Krychta z Beniaminka, najlepszą zawodniczką wybrano Natalię Sikorską (UKS SMS Łódź), a najwięcej goli strzeliła Julia Gałuszka z Beniaminka, która rok temu też zdobyła tytuł królowej strzelczyń, tyle że w młodszej kategorii U-10.

Gole jak z Ligi Mistrzów

W ostatnim meczu Wielkiego Finału – finale kategorii U-12 chłopców – zawodników SP 4 Kostrzyn nad Odrą i SP 392 Warszawa na murawę PGE Narodowego wyprowadził m.in.  prezydent RP, Andrzej Duda. Dwie minuty przed końcem meczu utrzymywał się  wynik  2:2, ale do dogrywki nie doszło, bo w ostatnich sekundach przepięknego gola z rzutu wolnego dla SP4 zdobył Alan Krysiński. Strzał był tak fantastyczny, że wielu porównywało go potem do gola Leo Messiego z półfinałowego meczu z Liverpoolem.  Z wyróżnień indywidualnych cieszyli się Kacper Mach (najlepszy bramkarz, SP Stężyca), Kacper Sikorski (najlepszy zawodnik, SP 4 Kostrzyn nad Odrą) oraz Maciej Jeleński (SP 392 Warszawa).

– Mecz był bardzo ciekawy, a ostatni gol wyjątkowo piękny. Panowie grają naprawdę na wysokim poziomie. Oprócz sportowej rywalizacji bardzo ważne jest spotkanie dziewczyn i chłopaków z całego kraju, którzy mogą się poznać i zmierzyć w atmosferze życzliwości oraz fair play. Wydaje mi się, że na tym polega istota tego turnieju

– podsumował Andrzej Duda, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

 

FINAŁ U-10 dziewcząt

UKS TĘCZA BYDGOSZCZ (kujawsko-pomorskie) – KKS KATOWICE (śląskie) 0:2 (0:1)

 

 

 

FINAŁ U-10 chłopców

SP 78 POZNAŃ (wielkopolskie) – VOLLEY SZCZECIN (zachodniopomorskie) 2:1 (1:0)

 

 

 

FINAŁ U-12 dziewcząt

BENIAMINEK KROSNO (podkarpackie) – SMS ŁÓDŹ (łódzkie) 1:2 (1:1)

 

 

FINAŁ U-12 chłopców

SP 392 WARSZAWA (mazowieckie) – SP 4 KOSTRZYN (lubuskie) 2:3 (1:2)

 

Galerię zdjęć oraz transmisje meczów finałowych można obejrzeć na stronie turnieju: www.zpodworkanastadion.pl

 

 

 

Artykuł przygotowany pod patronatem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Teraz Polska

Wczytuję komentarze...

PiS walczy o mandaty w Wielkopolsce

/ Telewizja Republika

  

- Polacy zaczęli doceniać wagę wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wiedzą, że zapada tam wiele ważnych decyzji, ale i widzą, co można tam wyprawiać, jeśli ma się złą wolę – mówiła w Suchym Lesie (woj. wielkopolskie) ubiegająca się o mandat do europarlamentu posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Joanna Lichocka.

Na spotkaniu z wyborcami przekonywała, że w niedzielnych wyborach Polacy powinni poprzeć ludzi, "którzy głosują za Polską, a nie przeciw Polsce". Oceniła też, że Koalicja Europejska może – także w Wielkopolsce – zdobyć w nadchodzących wyborach mniejsze poparcie od prognozowanego, bo "Polacy mają dosyć budowania konfliktu politycznego na nienawiści, szczuciu i pogardzie".

Mam wrażenie, że Polacy zobaczyli, że to jest jednak ważne, żeby w PE byli ludzie, którzy mówią tak, jak teraz mówi na przykład prezes Jarosław Kaczyński czy premier Mateusz Morawiecki: że nie zgadzamy się na nierówność w traktowaniu nas w Europie. Nie zgadzamy się, żeby Komisja Europejska przekraczała swoje uprawnienia i wtrącała się w sprawy, które są zarezerwowane dla wewnętrznej polityki - jak na przykład reforma wymiaru sprawiedliwości

 – mówiła.

Poseł zauważyła, że "społeczeństwo zaczęło wreszcie doceniać wagę tych wyborów - to jest zasługa ostatniej kadencji, kiedy zobaczyliśmy, co można wyprawiać w Parlamencie Europejskim, jeżeli się ma złą wolę".

Ludzie zobaczyli też, jak wiele ważnych rzeczy może się zdarzyć w PE i jak to jest ważne, żeby tam byli ludzie, którzy głosują za Polską a nie przeciw Polsce. Że to jest bardzo ważne, czy popiera się taką filozofię działania, żeby w imię partykularnych, partyjnych interesów sprowadzać na Polskę kłopoty, usiłować uruchomić sankcje, ograniczyć lub zamrozić fundusze europejskie - po to, żeby pognębić Polskę. Bo wtedy być może ludzie odwrócą się od rządzących i zagłosują na tych, którzy wzniecają te negatywne działania wobec naszego kraju

 - mówiła.

Posłanka oceniła, że Polacy "mają dosyć budowania konfliktu politycznego na nienawiści na szczuciu, na pogardzie".

Takie są moje doświadczenia z podróży po Wielkopolsce - jeśli ludzie nie zderzają się z kampanią, z politykami to mówią mi: proszę zobaczyć jak nam się dobrze żyje, jak działają programy społeczne. Ten konflikt oparty na sprawach światopoglądowych, negatywnych emocjach, który proponuje opozycja, jest dysonansem, wtrąceniem fałszywego dźwięku, fałszywej nuty w codzienność Polaków i to też - mam wrażenie - w znacznej mierze ich irytuje. Być może spowoduje to, że Koalicja Europejska nie wygra wyborów - również w Wielkopolsce

 - powiedziała.

Joanna Lichocka przypomniała, że PiS w Wielkopolsce walczy o "co najmniej dwa mandaty do PE", obecnie ma jeden mandat. Podkreśliła też, że wynik wyborów do PE będzie miał "bezpośredni wpływ" na wynik wyborów do polskiego parlamentu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl