Muzeum Powstania Warszawskiego zaprasza "na lato"

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Ponad 60 wydarzeń m.in. warsztaty kulinarne, ceramiczne, florystyczne i z gwary warszawskiej, koncerty i wykłady varsavianistyczne to niektóre z propozycji, jakie czekają od soboty w pawilonie rekreacyjno-kulturalnym "Pokój na lato" Muzeum Powstania Warszawskiego.

To już piąta odsłona pawilonu, który powstał z inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego na skarpie przylegającej do placówki.

"Pokój na lato" to zielony kawałek miasta obok Muzeum. Tu opowiadamy Warszawę współczesną, staramy się, by mieszkający tu od niedawna albo ci, którzy przyjechali, pokochali to miasto, nauczyli się z niego korzystać w sposób spokojny, przyjemny i mądry. Chcemy by tu trochę +wyhamowali+. Dookoła nas wyrasta mnóstwo wieżowców i chcemy, żeby ludzie pracujący tam po wiele godzin przyszli tu później odpocząć. "Pokój na lato" to oferta nie tylko dla osób, które w okolicy pracują lub mieszkają, ale też oczywiście dla wszystkich warszawiaków. Tu pokazujemy sposoby spędzania wolnego czasu w mieście, uczymy szacunku do zieleni. Jak co roku otwieramy np. hotel dla roślin, w którym warszawiacy wyjeżdżający na wakacje mogą zostawić swoje rośliny i my o nie będziemy dbać"

- mówił podczas konferencji prasowej dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

"Podczas zaplanowanych inicjatyw będziemy poznawać z dziećmi warszawską gwarę, będziemy uczyć się stołecznej urbanistyki i architektury, pokażemy jak spędzać weekendy na działalności artystycznej. Nauczymy jak przygotowywać ceramikę z prawdziwej gliny i zajmować się na różne sposoby zielenią. Będziemy również zachęcać do spacerowania po Warszawie i odnajdywania miejsc, których uczestnicy wcześniej nie znali. W sumie zaplanowano ponad 60 wydarzeń, w tym koncerty i warsztaty kulinarne, podczas których pokażemy, jak przygotowywać bardzo różne posiłki, także kuchni azjatyckiej"

- opowiadał Ołdakowski.

Zastępca dyrektora Muzeum, szef Instytutu Stefana Starzyńskiego Dariusz Gawin dodał, że idea "Pokoju na lato" nawiązuje również do Warszawy pokolenia powstańców, którzy na "letnie wywczasy" jeździli do podwarszawskiego Józefowa, Podkowy Leśnej czy Milanówka. - Stąd też nasza nazwa "Pokój na lato", bo ci młodzi ludzie często wynajmowali sobie tam na lato pokój. I siedzieli tam dwa-trzy tygodnie, ganiając po tych lasach okolicznych i to był jedyny sposób spędzania wakacji. I my do tego nawiązujemy. W tym miejscu chodzi więc o takie spowolnienie i "wywczas" - zaakcentował.

Otwarcie "Pokoju na lato" zaplanowano na najbliższą sobotę. Zainauguruje go koncert Stanisławy Celińskiej, która wystąpi z ośmioosobowym zespołem pod kierownictwem Macieja Muraszko. Później zaplanowano tańce i zabawę z warszawskim DJ Kozakiem. Koncerty będą ważną częścią kalendarza imprez miejsca. Jedną z artystek będzie Alicja Majewska, która wystąpi 12 lipca. Piosenkarka podkreśliła podczas konferencji, że cieszy się, że dzięki temu będą jej mogły posłuchać osoby, które nie mają możliwości wzięcia udziału w koncertach biletowanych. Pozytywnie o możliwości zagrania w tak "fajnym, otwartym miejscu" wyraził się także raper Ten Typ Mes, czyli Piotr Szmidt, który wystąpi z czteroosobowym składem 13 lipca. W "Pokoju na lato" koncertować będą także m.in. Krystyna Prońko, Mela Koteluk i Organek.

Joanna Nodzykowska-Szarkowska z pracowni ceramicznej Moja Lepa nauczy, jak stworzyć piękne przedmioty z gliny. "Glina to naprawdę niesamowity materiał, który pozwala się uspokoić, wyciszyć myśli i tak poddać się troszeczkę wewnętrznemu życiu. Wymyśliłam taki sposób na te warsztaty, że każdy ulepi sobie naczynko według własnego pomysłu. I ozdobimy je taką ciekawą techniką, dzięki której pigment rozchodzi się po glinie, tworząc wyjątkowe wzory" - powiedziała Nodzykowska-Szarkowska.

Autorka i ilustratorka książek dla dzieci Maria Bulikowska "Mroux" poprowadzi warsztaty z gwary warszawskiej dla najmłodszych. - Miłością do gwary zaraził mnie mój dziadek, prawdziwy "cwaniak warszawski". Jako dziecko zawsze uważałam, że jest bardzo dziwaczny i dopiero kiedy dorosłam dowiedziałam się, że to jest po prostu warszawski styl - był taki fircykowaty, podśpiewujący różne piosenki i oczywiście mówił gwarą. I o tej gwarze opowiem właśnie najmłodszym - mówiła Bulikowska.

Producentka "Pokoju na lato" Agnieszka Szulejewska podkreśliła, że każdego roku miejsce trochę się zmienia. - Również w tym sezonie część wyposażenia została udoskonalona, zupełnie inaczej wygląda również roślinność. Nasza działalność jest związana także z tym, że jeżeli o Warszawie opowiadamy, to czujemy się też za nią odpowiedzialni, by ją także współtworzyć. I "Pokój na lato" jest trochę taką emanacją tego marzenia. Wśród zaplanowanych podczas tegorocznej odsłony tego miejsca imprez znalazły się również m.in. warsztaty florystyczne, podczas których dowiemy się jak robić kokedamy z mchu. Będą także warsztaty tkackie, origami i hafciarskie, a także kulinarne, na których nauczymy się robić kimchi, ramen czy pizzę. Różne aspekty historii i architektury miasta poznamy zaś podczas wykładów varsavianistycznych - dodała.

Pawilon "Pokój na lato" ma być czynny do końca sierpnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

PiS walczy o mandaty w Wielkopolsce

/ Telewizja Republika

  

- Polacy zaczęli doceniać wagę wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wiedzą, że zapada tam wiele ważnych decyzji, ale i widzą, co można tam wyprawiać, jeśli ma się złą wolę – mówiła w Suchym Lesie (woj. wielkopolskie) ubiegająca się o mandat do europarlamentu posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Joanna Lichocka.

Na spotkaniu z wyborcami przekonywała, że w niedzielnych wyborach Polacy powinni poprzeć ludzi, "którzy głosują za Polską, a nie przeciw Polsce". Oceniła też, że Koalicja Europejska może – także w Wielkopolsce – zdobyć w nadchodzących wyborach mniejsze poparcie od prognozowanego, bo "Polacy mają dosyć budowania konfliktu politycznego na nienawiści, szczuciu i pogardzie".

Mam wrażenie, że Polacy zobaczyli, że to jest jednak ważne, żeby w PE byli ludzie, którzy mówią tak, jak teraz mówi na przykład prezes Jarosław Kaczyński czy premier Mateusz Morawiecki: że nie zgadzamy się na nierówność w traktowaniu nas w Europie. Nie zgadzamy się, żeby Komisja Europejska przekraczała swoje uprawnienia i wtrącała się w sprawy, które są zarezerwowane dla wewnętrznej polityki - jak na przykład reforma wymiaru sprawiedliwości

 – mówiła.

Poseł zauważyła, że "społeczeństwo zaczęło wreszcie doceniać wagę tych wyborów - to jest zasługa ostatniej kadencji, kiedy zobaczyliśmy, co można wyprawiać w Parlamencie Europejskim, jeżeli się ma złą wolę".

Ludzie zobaczyli też, jak wiele ważnych rzeczy może się zdarzyć w PE i jak to jest ważne, żeby tam byli ludzie, którzy głosują za Polską a nie przeciw Polsce. Że to jest bardzo ważne, czy popiera się taką filozofię działania, żeby w imię partykularnych, partyjnych interesów sprowadzać na Polskę kłopoty, usiłować uruchomić sankcje, ograniczyć lub zamrozić fundusze europejskie - po to, żeby pognębić Polskę. Bo wtedy być może ludzie odwrócą się od rządzących i zagłosują na tych, którzy wzniecają te negatywne działania wobec naszego kraju

 - mówiła.

Posłanka oceniła, że Polacy "mają dosyć budowania konfliktu politycznego na nienawiści na szczuciu, na pogardzie".

Takie są moje doświadczenia z podróży po Wielkopolsce - jeśli ludzie nie zderzają się z kampanią, z politykami to mówią mi: proszę zobaczyć jak nam się dobrze żyje, jak działają programy społeczne. Ten konflikt oparty na sprawach światopoglądowych, negatywnych emocjach, który proponuje opozycja, jest dysonansem, wtrąceniem fałszywego dźwięku, fałszywej nuty w codzienność Polaków i to też - mam wrażenie - w znacznej mierze ich irytuje. Być może spowoduje to, że Koalicja Europejska nie wygra wyborów - również w Wielkopolsce

 - powiedziała.

Joanna Lichocka przypomniała, że PiS w Wielkopolsce walczy o "co najmniej dwa mandaty do PE", obecnie ma jeden mandat. Podkreśliła też, że wynik wyborów do PE będzie miał "bezpośredni wpływ" na wynik wyborów do polskiego parlamentu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl