Nowy czołg dla polskiej armii

/ Kubsson94 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Polska Grupa Zbrojeniowa uruchamia prace badawczo-rozwojowe nad ciężkim czołgiem dla polskiej armii – powiedział podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach prezes PGZ Witold Słowik. W jego ocenie to projekt niezbędny dla polskiej obronności.

„PGZ chce do tego projektu przystąpić, przygotowuje się. Ma potencjał w tym zakresie” – oświadczył Słowik podczas debaty poświęconej przemysłowi obronnemu.

Prezes przypomniał, że w poprzednich latach prowadzono w Polsce prace nad lekkim czołgiem Gepard. „Niestety, gdy on został stworzony, armia go nie chce kupić i doszła do wniosku, że potrzebuje w tej chwili czołgu ciężkiego” – wskazał.

„W tej chwili w porozumieniu z armią uruchamiamy projekt prac badawczo-rozwojowych, chcemy uzyskać finansowanie z NCBR na ciężki czołg, taki jaki chce polska armia”

– dodał.

Prezes PGZ ocenił, że polskie zakłady są w stanie realizować taką produkcję. „Chociaż na pewno, tak jak przy Krabach (armatohaubicachP), przy Rakach (samobieżnych moździerzach) nie będzie to produkt w całości polski, tylko bardziej będzie projekt składany z różnych elementów, ale chcemy, żeby to był produkt całkiem nowy” – wskazał.

W jego ocenie, bazowanie w dalszym ciągu na Leopardach, które mają średnio 32 lata, oraz modernizacji innych wysłużonych czołgów to działanie „dość krótkoterminowe” i żeby uzyskać wymagany potencjał w perspektywie wieloletniej trzeba postawić na nowy produkt.

„Jest też zresztą taka wola MON. Mam nadzieję, że po uruchomieniu tych prac będzie konsekwencja MON i projekt się zakończy sukcesem i wdrożeniem” – wskazał prezes Słowik.

Gepard, którego projekt ruszył pod koniec 2013 r., miał być wozem wsparcia bezpośredniego o masie około 35 ton, uzbrojonym w armatę 120 mm. Jego główną cechą – dzięki niższej masie, ale kosztem słabszego pancerza - miała być większa mobilność niż w przypadku spotykanych dotychczas czołgów podstawowych.

Po krytycznych uwagach przedstawiciele wojska zapowiadali zmiany w projekcie, ale w 2017 r. MON podał, że z niego rezygnuje. „Rezygnacja z Geparda na rzecz nowego czołgu podstawowego jest dowodem na wzmocnienie orientacji na obronę terytorium własnego kraju bądź terytorium traktatowego NATO” – komentował wówczas portal defence24.pl.

Uczestnicy debaty – przedstawiciele spółek zbrojeniowych i generałowie – podkreślali konieczność stworzenia Agencji Uzbrojenia, która uprości i zracjonalizuje proces zakupowy oraz będzie zajmować się promocją zagraniczną i handlem. Jak przekonywali, polskie firmy zbrojeniowe mają co najmniej kilka hitów eksportowych – jak systemy łączności, bezzałogowe i dowodzenia - które jednak potrzebują wsparcia na rynkach zagranicznych. Postulowali ustalenie trwałych priorytetów w ramach technicznej modernizacji polskiej armii oraz wieloletnie planowanie inwestycji i zakupów. Podkreślali też, że przemysł obronny jest często kołem zamachowym gospodarek, m.in. dzięki transferom do sektora cywilnego nowych technologii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...


Klaster Morski rusza z pomocą szpitalom

/ agoengadryirawan76

  

Klaster Morski Pomorza Zachodniego rusza z akcją pomocy szpitalom. Sygnatariusze przedsięwzięcia apelują o wpłaty, które pozwolą na zakup potrzebnego sprzętu.

"Szanowni Państwo! Liczymy na Wasze serca i pomoc dla szpitala i służb, które z narażeniem własnego życia, ratują je innym. Ważna jest każda kwota" - napisali w komunikacie sygnatariusze akcji.

"W związku z nadzwyczajną sytuacją epidemiologiczną Klaster Morski Pomorza Zachodniego rusza z akcją wsparcia służb medycznych i szpitali zaangażowanych w ratowanie ludzkiego życia"

– podali przedstawiciele Klastra. Jak dodali, inicjatorom akcji wsparcie zadeklarował wojewoda zachodniopomorski.

Akcja pomocy odbywać się będzie w ścisłej współpracy i pod patronatem wojewody, który jest koordynatorem działań walki z pandemią w Zachodniopomorskiem – poinformowali.

Obecnie potrzebne są przede wszystkim respiratory, termometry bezdotykowe, środki ochrony osobistej i kombinezony, dlatego sygnatariusze akcji zdecydowali się na zbiórkę funduszy i przekazanie pieniędzy na ich zakup.

Sekretariat Klastra z uznaniem odnotowuje pozytywny odzew od uczestników konsorcjum, deklarujących chęć pomocy szpitalom, jak i wszystkim służbom zaangażowanym w walkę z COVID–19 – napisano w komunikacie.

Każdy, kto chce przyłączyć się do akcji pomocy szpitalom, może wpłacić dowolną kwotę na specjalnie utworzone subkonto Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście PKO BP SA. "W walce z koronawirusem bardzo liczy się czas" – podkreślili organizatorzy akcji.

Na stronie www.polska-morska można znaleźć informacje o akcji i jej przebiegu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts