200 milionów transakcji w aplikacji mobilnej PKO BP. Grono użytkowników IKO wciąż rośnie

/ youtube.com/PKO Bank Polski [screenshot]

  

Od początku funkcjonowania na rynku aplikacji mobilnej IKO klienci banku PKO BP wykonali za pośrednictwem swoich telefonów łącznie 200 milionów transakcji. Najczęściej klienci zlecają za pomocą IKO przelewy, płacą za zakupy w sklepach internetowych, a także w tradycyjnych sklepach - zbliżeniowo.

IKO to 3,5 miliona aktywnych aplikacji i dziesiątki funkcji dostępnych za pośrednictwem telefonu. Zarówno grono użytkowników, jak i katalog operacji, które można wykonać w aplikacji mobilnej PKO BP, stale rosną. Od prawie roku klienci PKO Banku Polskiego w każdym kolejnym miesiącu częściej logują się do aplikacji mobilnej niż do serwisu internetowego.

- IKO to dziś główny kanał kontaktu banku z klientami i klientów z bankiem – w naszej aplikacji można zrobić wszystko, co niezbędne do codziennego zarządzania finansami i dużo więcej. Coraz szersze grono naszych klientów bankuje już wyłącznie przez telefon i ten trend jest też znakomicie widoczny na całym rynku bankowym. Na pierwsze 100 milionów transakcji czekaliśmy ponad 5 lat, a drugie tyle nasi klienci wykonali już w niespełna rok. Bankowość mobilna konsekwentnie zastępuje inne formy zarządzania finansami czy dokonywania codziennych płatności, bo są po prostu dla klientów najwygodniejsze i dostępne od ręki

– mówi Michał Macierzyński, dyrektor Departamentu Usług Cyfrowych w PKO Banku Polskim.

Wśród 200 milionów operacji dokonanych dotychczas przez klientów w IKO najczęściej pojawiają się przelewy, płatności BLIKIEM w sklepach internetowych, a także płatności zbliżeniowe w sklepach stacjonarnych. W samym I kwartale 2019 roku bank zanotował ponad 33 miliony transakcji w IKO.

Dzięki ciągłemu rozwojowi IKO i rosnącemu gronu klientów aplikacja największego polskiego banku została dwukrotnie wyróżniona w zestawieniu prestiżowego brytyjskiego magazynu Retail Banker International jako najlepsza na świecie, pokonując aplikacje takich gigantów jak JP Morgan Chase, Barclays czy Bank of America. Obecnie w dwóch głównych sklepach z aplikacjami klienci wystawili IKO już ponad 350 tysięcy ocen ze średnią 4,8 na 5 możliwych gwiazdek.

Dzięki ostatnim aktualizacjom, w aplikacji IKO pojawiły się m.in. mobilna autoryzacja operacji, wnioskowanie o kartę kredytową oraz wygodne zlecenie stałe na cele charytatywne. Aktualnie prowadzone są prace nad projektem „Talk to IKO”, który umożliwi głosowe sterowanie aplikacją, a w przyszłości także innymi usługami dodanymi. W najbliższych aktualizacjach w IKO pojawi się także możliwość zakupu biletów komunikacji miejskiej, opłacania parkingu i zakupu kart podarunkowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: media.pkobp.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rabiej grozi - chce zablokować kolportaż naklejek! Poprosił o pomoc prokuraturę

Paweł Rabiej / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej złożył do prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wydawcę „Gazety Polskiej”. Chodzi o zamiar dystrybucji wraz z nakładem gazety wlepek. Rabiej zarzuca wydawcy „GP” propagowanie „zachowań o charakterze dyskryminacyjnym znanym z ustrojów faszystowskich” i domaga się zabezpieczenia całego nakładu naklejek, które mają być dołączone do najbliższego wydania tygodnika, który ukaże się 24 lipca.

O złożeniu zawiadomienia do prokuratury Paweł Rabiej poinformował na twitterze, zamieszczając jednocześnie skan dokumentu.

Zapowiedziałem i złożyłem. Mam nadzieję, że prokuratura podejmie odpowiednie kroki i zakaże dystrybucji dyskryminujących wlepek.
- tłumaczy Rabiej.

W zawiadomieniu wiceprezydent domaga się zabezpieczenia całego nakładu naklejek.

„Składając to zawiadomienie, wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego i podjęcie niezbędnych czynności dowodowych, w tym zabezpieczenia odpowiednich materiałów (wydrukowania „wlepek” przygotowanych do dystrybucji w nakładzie „Gazety Polskiej” w dniu 24 lipca b.r) celem pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności karnej.”
- czytamy w treści zawiadomienia.

Odpowiadając Rabiejowi, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz zapowiada, że wobec prób ocenzurowania najnowszego wydania gazety i próby blokady dołączenia do niego naklejek, brane jest pod uwagę alternatywne rozwiązanie.
 
Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia przeciwko „Gazecie Polskiej” za nalepkę „Strefa wolna od LGBT”. Przy tej okazji spadły na nas tysiące wyzwisk i gróźb ze strony środowisk popierających ideologię LGBT, włącznie z groźbą ataku na serwer „GP”. Od czasów podziemia nie znam cenzury. Alternatywnie bierzemy pod uwagę, że zamiast naklejek z tęczową flagą, do „Gazety Polskiej” dołączony będzie knebel.
- mówi portalowi niezalezna.pl redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl