Eurosceptycy szturmują europarlament. Co trzeci Brytyjczyk chce głosować na partię Brexit

Nigel Farage / youtube.com/print screen

Paweł Kryszczak

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl, gdzie pisze o obronności.

Kontakt z autorem

  

Według najnowszych sondaży zwycięzcą wyborów do Parlamentu Europejskiego w Wielkiej Brytanii jest Partia Brexit. Ugrupowanie, które zostało założone przez antyunijnego polityka Nigela Farage’a ma większe poparcie niż rządząca Partia Konserwatywna oraz największa siła opozycyjna w brytyjskim parlamencie, którą jest Partia Pracy.

Jak wskazuje badanie przeprowadzone w dniach 8–10 maja przez YouGov na zlecenie tygodnika „The Observer”, w wyborach do Parlamentu Europejskiego na Partię Brexit chciałoby oddać swój głos aż 34 proc. wyborców.

Zdaniem ekspertów rosnące poparcie dla powstałego w lutym br. ugrupowania wynika m.in. z niemożności przeprowadzenia procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Datę wyjścia Zjednoczonego Królestwa przekładano już dwukrotnie. Według obecnych ustaleń z UE do brexitu ma dojść 31 października br. Winą za obecną sytuację wyborcy obarczają dwa główne ugrupowania polityczne, czyli Partię Konserwatywną oraz Partię Pracy, które znacząco straciły w sondażach.

– Tak duże poparcie dla Brexit Party nie jest żadnym zaskoczeniem

– potwierdza w rozmowie z „Codzienną” były wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

– Nigel Farage mówił wprost, że negocjacje brexitowe były na pokaz, a rząd Wielkiej Brytanii nie chce dopuścić do opuszczenia UE – wyjaśnia europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na kolejnym miejscu w sondażach plasuje się Partia Pracy z poparciem wynoszącym 21 proc. Ugrupowanie Jeremy’ego Corbyna straciło aż 7 proc. w porównaniu do poprzedniego badania.

– W tym wypadku chodzi o głosy ludzi z okręgów robotniczych, którzy za problemy gospodarcze obwiniają Unię Europejską – dodaje dwójka PiS w wyborach do PE w Warszawie. Na trzeciej pozycji plasuje się Partia Liberalno-Demokratyczna, na którą chce oddać głos 12 proc. Brytyjczyków. W ostatnim miesiącu ugrupowanie sprzeciwiające się otwarcie brexitowi i opowiadające się za ponownym referendum dotyczącym członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zyskało 5 proc.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pierwszy przypadek ASF u dzika w lubuskim

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Pierwszy przypadek afrykańskiego pomoru świń (ASF) wykryto u dzika w woj. lubuskim - poinformował dziś w komunikacie Główny Lekarz Weterynarii. Obecność wirusa u padłego dzika potwierdziło laboratorium Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

"Uzyskanie dodatnich wyników badania w województwie lubuskim świadczy o odosobnionym przypadku wystąpienia tej choroby u dzików, bez możliwości powiązania epidemiologicznego i geograficznego z dotychczas notowanymi przypadkami ASF na terytorium Polski. Odległość miejsca stwierdzenia ASF w woj. lubuskim od miejsc występowania tej choroby w populacji dzików oraz ognisk u świń wynosi ponad 300 km"

- napisano w komunikacie.

Dodatni wynik badania w kierunku ASF uzyskano w próbkach pobranych od padłej samicy dzika, znalezionej w dniu 4 listopada 2019 r. w pobliżu drogi nr 325 łączącej miejscowości Sława i Nowa Sól. Zwierzę zginęło w wypadku drogowym.

Dzik został znaleziony w miejscu nie objętym ograniczeniami.

Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że obecnie "prowadzone są na miejscu działania związane ze zwalczaniem ASF przez właściwe miejscowo organy Inspekcji Weterynaryjnej oraz Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK)". W odbywającym się posiedzeniu sztabu kryzysowego uczestniczy wiceminister, pełnomocnik rządu ds. działań związanych z wystąpieniem ASF Szymon Giżyński oraz zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Mirosław Welz.

Główny Lekarz Weterynarii przypomina o konieczności przestrzegania zasad bioasekuracji przez osoby obsługujące świnie, w celu uniknięcia potencjalnej możliwości przeniesienia choroby ze środowiska naturalnego do gospodarstwa.

"W przypadku znalezienia zwłok padłego dzika, należy pozostawić je w miejscu znalezienia oraz niezwłocznie poinformować o tym fakcie powiatowego lekarza weterynarii"

- czytamy w komunikacie.

Dotychczas wszystkie wykryte przypadki ASF pochodziły z województw: podlaskiego, lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego, czyli terenów położonych na wschód od Wisły. Do końca października wykryto ok. 1890 przypadków tej choroby u dzików.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl