Nawet w tolerancyjnej Szwecji mają dość. Media krytykują UE - "To rozsadza Wspólnotę"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Unia Europejska nie powinna zmuszać państw członkowskich do przyjmowania imigrantów, gdyż taki przymus zagraża współpracy europejskiej, która ma na celu uniknięcie wojen poprzez korzyści z wymiany handlowej. O tym pisze dziś... szwedzka gazeta “Svenska Dagbladet”. To niespodzianka, bowiem Szwecja była do tej pory mocno tolerancyjna dla uchodźców.

Jeden z największych sztokholmskich dzienników cytuje eurodeputowaną szwedzkiej partii Liberałowie Cecilię Wikstroem, która groziła krajom Grupy Wyszehradzkiej sankcjami za odmowę przyjęcia uchodźców, nazywając te państwa “strasznymi” oraz “rasistowskimi”. Wikstroem nie kandyduje ponownie, bo została skreślona z listy za nieetyczną działalność biznesową.

Gazeta przypomina, że nie tylko szwedzcy politycy chcą zastosować taki przymus m.in. wobec Polski.

“Komisja Europejska, instytucja o największej władzy w Unii Europejskiej, na którą żaden europejski wyborca nie miał możliwości zagłosowania, wielokrotnie groziła, że zmusi kraje do redystrybucji uchodźców. Karami, zmniejszonymi funduszami, co tylko można sobie wymyślić”

- pisze “Svenska Dagbladet”.

Dziennik podkreśla, że “Unia Europejska została stworzona, aby poprzez handel oraz bliskie stosunki między krajami uczynić wojnę niemożliwą lub co najmniej nieopłacalną”.

“Unia powstała, aby Europejczycy, którzy wcześniej walczyli ze sobą, zbliżali się do siebie. Zewnętrzna presja osób ubiegających się o azyl, uchodźców i imigrantów ekonomicznych doprowadziła do znacznego zużycia tej współpracy. Każdy, kto chce zmusić swoich sąsiadów, aby zrobili to, czego najwyraźniej nie chcą, rozsadza Unię”

- pisze w komentarzu szwedzki dziennik.

Gazeta zwraca uwagę, że w krajach wyszehradzkich partie rządzące wygrały demokratyczne wybory, obiecując m.in., że nie przyjmą imigrantów.

“Nie tylko tam. W rzeczywistości trudno dzisiaj znaleźć europejski kraj, którego rządy opowiadają się za bardziej otwartymi granicami”

- dodaje.

“Svenska Dagbladet” zastanawia się, w jakim europejskim kraju “eksperyment migracyjny” ostatnich dziesięcioleci można uznać za udany.

“Szwecja, Niemcy czy Francja? Wielka Brytania, która postanowiła opuścić Unię z powodów związanych z imigracją? Czy kraje Europy Wschodniej muszą powtórzyć nasz 'sukces' integracji?”

- pyta gazeta.

Krytycznie o polityce migracyjnej Szwecji oraz Unii Europejskiej, ale w łagodniejszym tonie, pisze dziś także dziennik “Dagens Nyheter”.

“Polityka integracyjne stała się tak drażliwa politycznie, że szerokie porozumienie nie wydaje się możliwe ani w Unii, ani w Szwecji”

- uważa gazeta, zastanawiając się, czy Europa jest przygotowana na kolejną falę migracyjną.

Szwecja to kraj o mocnej tolerancji dla imigrantów, co dla tego kraju nie raz odbijało się czkawką. Do tego stopnia, że już w ubiegłym roku 60 proc. Szwedów uważało, że Szwecja powinna przyjmować mniej uchodźców niż obecnie.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przetarg na system SOS przy autostradzie A4

/ Premia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

GDDKiA ogłosiła w środę przetarg na zaprojektowanie, budowę oraz utrzymanie Systemu Łączności Alarmowej SOS dla podkarpackiego odcinka autostrady A4 – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus.

Dodała, że przetarg obejmuje również wykonanie kanalizacji teletechnicznej na drodze ekspresowej S19 od węzła Stobierna do węzła Rzeszów Wschód.

„Inwestycja ma umożliwić kierowcom autostrady A4 prowadzenia, bezpośrednio z pobocza jezdni, komunikacji głosowej z dyżurnym w Punkcie Informacji Drogowej GDDKiA, po to, aby przekazać informacje o sytuacjach awaryjnych, które wpływają na bezpieczeństwo ruchu. Komunikacja odbywać się będzie dwukierunkowo także na potrzeby prowadzenia działań ratowniczych”

– wyjaśniła Rarus.

Zgodnie z zapisami przetargu przyszły wykonawca zaprojektuje, dostarczy, zamontuje wszelkie urządzenia i odda do użytkowania System Łączności Alarmowej SOS na podkarpackim odcinku autostrady A4 o długości ok. 167 km.

Projekt i budowa systemu obejmują m.in. kolumny alarmowe (tzw. kolumny SOS), które usytuowane będą wzdłuż autostrady na wybudowanych już platformach. Wykonawca będzie musiał stworzyć również system nadzoru łączności alarmowej, który znajdował się będzie docelowo w Centrum Zarządzania Ruchem, który powstanie w Obwodzie Utrzymania Drogi przy węźle Sokołów Małopolski Płn. przy drodze ekspresowej S19.

Rzeczniczka zaznaczyła, że inwestycja musi być zrealizowana w ciągu 48 miesięcy. Otwarcie ofert, które wpłyną w przetargu zaplanowane zostało na początek października br.

Autostrada A4 prowadzi od granicy z Niemcami w Jędrzychowicach do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej; jej długość to ponad 672 km.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl