Schetyna powiedział na konferencji prasowej we Wrocławiu, że zmiany w prawie wynikają z potrzeby szybszej reakcji parlamentu na afery pedofilskie, które są ujawniane w ostatnich miesiącach i dniach. "Uważamy, że polski parlament musi mieć inicjatywę w tej sprawie - jeżeli nie działa państwo, nie działa prokuratura, nie działa policja tak jak powinna działać, nie działają służby, nie ma zaangażowania rządu w tę sprawę, to powinien zaangażować się parlament" - oświadczył lider PO.

Dlatego - jak mówił - Platforma chce zmienić trzy ustawy. "Uważamy, że trzeba bardzo wyraźnie zlikwidować przedawnienie, jeśli chodzi o przestępstwa i zbrodnie pedofilskie, trzeba wprowadzić bezwzględny zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą dla osób skazanych i wreszcie chcemy zaproponować zespół specjalnych prokuratorów, który będzie mógł powoływać Rzecznik Praw Dziecka, którzy będą dedykowani do prowadzenia tych spraw" - zapowiedział szef PO.

Dzisiaj potrzebujemy twardej reakcji państwa, dzisiaj potrzebujemy inicjatywy i powiedzenia bardzo twardo i bardzo donośnie "nie ma zgody na te przestępstwa, nie ma zgody na pedofilię"

- podkreślił Schetyna. "Dzisiaj wszyscy bez względu na przynależności partyjne, czy sympatie polityczne, musimy być tutaj po tej stronie, dlatego sprawdzamy wolę polskiego parlamentu, sprawdzamy wolę partii rządzącej" - dodał lider Platformy.

Zapowiedział, że projekt zmian w prawie zostanie w poniedziałek złożony w gabinecie marszałka Sejmu.

Wiceprzewodniczący PO Borys Budka powiedział, że w proponowanych zmianach będzie dożywotni zakaz pracy z dziećmi dla osób, które skazane zostały za przestępstwa pedofilskie. 

Trzecia ze zmian proponowanych przez PO dotyczy powołania specjalnego zespołu prokuratorów do ścigania przestępstw pedofilskich.  Schetyna podkreślił, że nowe propozycje regulacji prawnych mają pomóc w skutecznym ściganiu przestępstw pedofilskich i egzekwowaniu prawa w tym zakresie. 

Szef PO ocenił, że PiS "nie zrobiło nic przez 3,5 roku w tej kwestii". "Dziś PiS chce wpychać problem pod dywan, czy udawać, że będzie zmieniać prawo po wyborach. My mówimy wyraźnie - po wyborach powołamy komisję, która będzie dotyczyć tej sprawa (wyjaśnianie przypadków pedofilii w Kościele" - mówił Schetyna.

Pytany czy będzie to komisja śledcza, Schetyna powiedział, że "nie będzie to komisja parlamentarna". Powołanie komisji – jak mówił Schetyna - ma zostać poprzedzone szerokimi konsultacjami.